id: zx238n

pomoc w zakresie leczenia i zaspokajania potrzeb

pomoc w zakresie leczenia i zaspokajania potrzeb

 
Desislava Dimova

BG

Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny angielski tekst

Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny angielski tekst

Opis zrzutki


Potrzebuję waszego wsparcia!

Moja historia zaczęła się ponad trzy lata temu od silnego bólu brzucha. Udałem się do lekarza, ale po badaniach nie stwierdzono niczego poważnego. Przepisano mi leki i odesłano do domu. Jednak ból nasilał się, podobnie jak dawki leków. Ból stał się tak nie do zniesienia, że trudno mi było się poruszać, ale nadal chodziłem do pracy, ponieważ lekarze twierdzili, że nie ma powodu do niepokoju.

Trwało to do 11 lutego 2023 roku, kiedy to ledwo udało mi się dotrzeć do szpitala. Nastąpiła ratująca życie, 7-godzinna operacja. Okazało się, że miałam ropień na narządach wewnętrznych, zapalenie otrzewnej i zapalenie uchyłków. Konieczna była transfuzja krwi, a potem rozpoczęła się walka o moje życie, w tym 5 dni w śpiączce.

W drugim miesiącu po operacji udało mi się stanąć na nogi, a przez kolejne dwa miesiące musiałam na nowo nauczyć się kilku podstawowych rzeczy, ponieważ usunięto mi część narządów. W piątym miesiącu lekarze stwierdzili, że nie ma już żadnego zagrożenia, więc postanowiłam zakończyć zwolnienie lekarskie i wrócić do pracy. Powodem było to, że moje dochody zmniejszyły się o połowę, a mimo wszystko ufałem lekarzom.

Dwa miesiące później ból i problemy powróciły. Ponownie odwiedzałam tych samych lekarzy, którzy twierdzili, że wszystko jest w porządku. Ale pojawił się nowy ropień. Tym razem postanowiłam zastawić dom i szukać pomocy w prywatnych szpitalach oraz za granicą. Niestety, mój stan znów stał się krytyczny.

Po kolejnej operacji – z nacięciem od góry do dołu i 78 szwami na brzuchu – usunięto mi okrężnicę, części wątroby, macicę i jajniki. Biopsja wykazała obecność od 17 do 19 ropni. Mimo wszystko pracowałam i opiekowałam się moimi dwójką cudownych dzieci.

Nie potrafię opisać, przez co one przeszły – to dla mnie zbyt bolesne i wydaje się, że nie ma końca. Ale prawdziwy koszmar zaczął się po ostatniej operacji. Nie ma narządu, który nie byłby poważnie chory. Biorę mnóstwo leków, ale najważniejsze są zastrzyki biologiczne, które są niezwykle drogie. Pomagają mi regulować insulinę, która w przeciwnym razie nie jest wchłaniana i powoduje powstawanie nowych ropni. Niestety, koszt tych leków przekracza moje dochody, a od lutego 2024 r. przebywam na zwolnieniu lekarskim.

Jeśli ktoś może i chce pomóc, będę niezmiernie wdzięczna!

Bądźcie zdrowi!

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez