id: zd6mcc

PILNY APEL: POMÓŻCIE URATOWAĆ ŻYCIE MOJEMU MĘŻOWI

PILNY APEL: POMÓŻCIE URATOWAĆ ŻYCIE MOJEMU MĘŻOWI

 
Olga Procopiou

CY

Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny angielski tekst

Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny angielski tekst

Opis zrzutki

Drodzy przyjaciele, życzliwi ludzie i wszyscy, którzy mogą pomóc, Nigdy nie sądziłam, że znajdę się w takiej sytuacji, ale dziś zwracam się do Was z pilną prośbą o pomoc w ratowaniu życia mojego męża. Mój mąż jest oddanym lekarzem, chirurgiem okulistą, który od ponad 30 lat pracuje w cypryjskiej służbie zdrowia. Całą swoją karierę poświęcił opiece nad innymi, zawsze decydując się na pozostanie w sektorze publicznym. Podobnie jak wielu pracowników rządowych, polegał wyłącznie na państwowym systemie opieki zdrowotnej i nigdy nie posiadał prywatnego ubezpieczenia medycznego. 24 lutego 2025 roku trafił do szpitala ogólnego z wysoką gorączką. Wkrótce zdiagnozowano u niego zapalenie wsierdzia, ciężką infekcję, która spowodowała poważne uszkodzenie zastawek aortalnej i mitralnej serca. Pomimo najlepszych starań lekarzy szpitalnych jego stan się pogorszył, co doprowadziło do niewydolności nerek. Zdając sobie sprawę, że czas ucieka i że szpital nie jest już w stanie mu pomóc, 27 lutego przewieźliśmy go do prywatnego szpitala. Zanim tam dotarł, jego nerki przestały funkcjonować, a on zapadł w śpiączkę. Lekarze walczyli niestrudzenie, aby go przywrócić do życia, a po ustabilizowaniu jego stanu przygotowali go do pilnej, ratującej życie operacji serca. Chociaż nastąpiła pewna poprawa, 8 marca zaczął mieć trudności z oddychaniem z powodu obrzęku płuc – niebezpiecznego gromadzenia się płynu w płucach. Nie było czasu do stracenia. 11 marca przeszedł 12-godzinną operację ratunkową, podczas której wymieniono mu zarówno zastawkę aortalną, jak i mitralną. Pozostaje w stanie śpiączki farmakologicznej, aby wspomóc jego powrót do zdrowia. Dlaczego potrzebuję Państwa pomocy Koszt tej hospitalizacji i operacji przekroczył już 70 000 euro, a wydatki wciąż rosną. Pomimo wieloletniego wkładu mojego męża w system opieki zdrowotnej, mój wniosek o pomoc finansową od rządu został odrzucony. Ku mojemu zdziwieniu powiedziano mi, że wydawanie pieniędzy na jego przypadek jest niepotrzebne, że „nawet rzeźnik mógłby to zrobić”. Jestem zdruzgotana. Nie mogę jeszcze zabrać go do domu. Nie mogę przenieść go z powrotem do szpitala państwowego. A w przyszłym tygodniu muszę dokonać kolejnej znacznej wpłaty, aby zapewnić mu dalszą opiekę medyczną, której potrzebuje, aby przeżyć. Jak możesz pomóc Pokornie proszę o każde wsparcie, jakie możesz mi udzielić – bez względu na to, jak niewielkie. Każda darowizna zostanie przeznaczona bezpośrednio na pokrycie jego rachunków szpitalnych i bieżącego leczenia, aby mógł w pełni wyzdrowieć i wrócić do nas do domu. Proszę, pomóż mi postawić go na nogi i sprowadzić do domu. Z głęboką wdzięcznością

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez