Pożyczka dla Iranu; dostawca ze Sri Lanki ranny w Bukareszcie
Pożyczka dla Iranu; dostawca ze Sri Lanki ranny w Bukareszcie
Oryginalny Rumuński tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Rumuński tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Akcja zbiórki funduszy dla Irana, dostawcy ze Sri Lanki, który uległ poważnemu wypadkowi w Bukareszcie
W wyniku wypadku drogowego w Bukareszcie, na bulwarze Pipera, Iranowi amputowano lewą nogę od kolana w dół. Jest jednym z tysięcy Azjatów, którzy przenieśli się do Rumunii, aby pracować jako dostawcy jedzenia. Ma 23 lata, jest najstarszym z trzech braci i pochodzi z wioski położonej na zachodnim wybrzeżu Sri Lanki, z rodziny rybaków.
Podobnie jak wielu innych Azjatów, Iran zaciągnął pożyczkę w wysokości prawie 5 000 euro, aby sfinansować przeprowadzkę do Rumunii w celu podjęcia pracy, z miesięcznym oprocentowaniem w wysokości 100 euro. Nie zdążył pracować w Rumunii dłużej niż dwa miesiące, więc ciężar spłaty zadłużenia spoczywa teraz na nim i jego rodzinie, w kraju, w którym średnia pensja ledwo przekracza 200 euro.
Jednym z pierwszych pytań, jakie Iran zadał po powrocie z operacji, było to, czy uda mu się zdobyć protezę i znaleźć pracę, która pomoże mu spłacić pożyczkę.
Obecnie opiekują się nim jego przyjaciele ze Sri Lanki, przynoszą mu jedzenie, kupują leki, rozmawiają z lekarzami, pomagają w tłumaczeniach na angielski i starają się złagodzić ciężar tego trudnego okresu w jego życiu.
„Nie wiemy, jak działa system opieki zdrowotnej, nikt nam tego nie wyjaśnia. Teraz się nauczyliśmy i wszyscy zapisaliśmy się do lekarza rodzinnego” – opowiada jeden z nich.
Wiemy zbyt mało o azjatyckich pracownikach, którzy dostarczają nam jedzenie. Niesprawiedliwości, z jakimi borykają się ich społeczności w Rumunii, są niezliczone, ale cierpliwość, odporność i solidarność, jaką wykazują, zasługują na to, by o nich wiedzieć.
Rozpoczynamy tę kampanię zbiórki funduszy, aby spłacić pożyczkę w wysokości około 5 000 euro, którą Iran zaciągnął, aby przyjechać do pracy w Rumunii, oraz aby wesprzeć go w nowym początku po powrocie do domu. Oprócz spłaty pożyczki Iran planuje zainwestować w niewielką rodzinną działkę rolną i sprzedawać lokalnie owoce i warzywa, które będzie mógł uprawiać. Szacuje, że na początek potrzebuje około 1 500 euro.
W sumie zamierzamy zebrać dla Irana 6 500 euro. Każdy wkład, nawet najmniejszy, pomoże mu odzyskać godność i środki do życia. Jeśli nie możesz przekazać darowizny, bardzo pomożesz, udostępniając tę kampanię dalej.
****
EN
Kampania zbiórki funduszy dla Irana, kuriera ze Sri Lanki, który odniósł poważne obrażenia w Bukareszcie
W wyniku wypadku drogowego w Bukareszcie, na bulwarze Pipera, Iranowi amputowano lewą nogę od kolana w dół. Jest jednym z tysięcy azjatyckich pracowników, którzy przyjechali do Rumunii, aby pracować jako dostawcy jedzenia. Ma 23 lata, jest najstarszym z trojga rodzeństwa i pochodzi z wioski na zachodnim wybrzeżu Sri Lanki, z rodziny rybaków.
Podobnie jak wielu innych azjatyckich pracowników, Iran zaciągnął pożyczkę w wysokości prawie 5000 euro, aby sfinansować wyjazd do Rumunii w celu podjęcia pracy, z miesięcznym oprocentowaniem wynoszącym 100 euro. W Rumunii udało mu się pracować nie dłużej niż dwa miesiące, więc ciężar spłaty zadłużenia spoczywa teraz na nim i jego rodzinie, w kraju, gdzie średnia pensja ledwo przekracza 200 euro.
Jednym z pierwszych pytań, jakie Iran zadał po wyjściu z sali operacyjnej, było to, czy będzie mógł otrzymać protezę nogi i nadal znaleźć pracę, która pomoże mu spłacić pożyczkę.
Na razie opiekują się nim jego przyjaciele ze Sri Lanki: przynoszą mu jedzenie, kupują leki, rozmawiają z lekarzami, pomagają w tłumaczeniach na angielski i starają się złagodzić ciężar tego trudnego okresu w jego życiu.
„Nie wiemy, jak działa system opieki zdrowotnej, nikt nam tego nie wyjaśnia. Teraz już się nauczyliśmy i wszyscy zarejestrowaliśmy się u lekarza rodzinnego” – mówi jeden z nich.
Wiemy zbyt mało o azjatyckich pracownikach, którzy dostarczają nam jedzenie. Niesprawiedliwości, z jakimi borykają się ich społeczności w Rumunii, są niezliczone, ale cierpliwość, wytrwałość i solidarność, jaką wykazują, zasługują na to, by o nich wiedzieć.
Rozpoczynamy tę zbiórkę funduszy, aby pokryć pożyczkę w wysokości około 5000 euro, którą Iran zaciągnął, aby przyjechać do Rumunii do pracy, oraz aby wesprzeć go w nowym początku po powrocie do domu. Oprócz spłaty pożyczki Iran planuje zainwestować w niewielką działkę rolną swojej rodziny oraz sprzedawać lokalnie owoce i warzywa, które będzie uprawiał. Szacuje, że na start potrzebuje około 1500 euro.
W sumie chcemy zebrać dla Irana 6 500 euro. Każdy datek, nawet najmniejszy, pomoże mu odzyskać godność i środki do życia. Jeśli nie możesz przekazać darowizny, nadal możesz mu bardzo pomóc, udostępniając tę kampanię dalej.