Uratowaliśmy tysiące... Uratujcie nas, zanim znikniemy!
Uratowaliśmy tysiące... Uratujcie nas, zanim znikniemy!
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Uratowaliśmy tysiące osób przed głodem. Teraz wszystko to może zniknąć – chyba że TY nas uratujesz. 
Nazywam się Ania Kłos i jestem założycielką Kwitnącego Domu w Warszawie – miejsca, gdzie nikt nie musi udowadniać, że zasługuje na pomoc.
W przeciwieństwie do wielu instytucji, najpierw otwieramy nasze drzwi – dla tych, którzy są zbyt wyczerpani, by o to poprosić – a dopiero potem pojawiają się formularze i procedury.
Ale dzisiaj to ja proszę Was o pomoc. Ponieważ jesteśmy o krok od zniknięcia z warszawskiej mapy wsparcia i solidarności.
Nasza fundacja istnieje od ponad 20 lat, ale ten konkretny projekt – najpierw jako Dom Matki, a teraz jako Kwitnący Dom – działa od trzech lat.
Mieliśmy prywatnych darczyńców, fundusze publiczne i realizowaliśmy różne inicjatywy finansowane z dotacji.
Dzisiaj ratujemy żywność przed marnotrawstwem – około 150 odbiorów miesięcznie – a w zeszłym tygodniu pomogliśmy 827 osobom uniknąć głodu.
Po dziesiątkach odrzuconych wniosków o dotacje i miesiącach rozmów z instytucjami i firmami usłyszeliśmy ostateczne „nie”: „Tym razem nie będzie dla was środków”. Nie możemy jednak dłużej czekać.
Pilnie potrzebujemy środków na pokrycie czynszu, mediów i wynagrodzeń dla czterech pracowników, którzy:
– koordynują dystrybucję żywności dla ponad 2300 osób miesięcznie (czerwiec 2025 r.)
– Zarządzają setkami wolontariuszy, którzy tylko w czerwcu poświęcili 1500 godzin
– odbierają i sortują darowizny od ponad 140 osób w ciągu zaledwie jednego miesiąca
Jeśli nie zbierzemy funduszy, otrzymana żywność pójdzie na marne, a osoby w potrzebie odejdą z niczym. A my… będziemy musieli zamknąć nasze drzwi na zawsze.
Jeśli jednak nam się uda, fundusze te pomogą nam przetrwać nadchodzące miesiące – i nadal pomagać innym.
Kim są ludzie, którym pomagamy? Niesą oni „problemem”.
To Twoi sąsiedzi, współpracownicy i krewni – po prostu przechodzący przez trudniejszy okres:
❤️🩹 Matki, które nie mają czym wypełnić plecaków swoich dzieci
❤️🩹 Ojcowie pracujący na pełny etat, ale zarabiający zbyt mało, by związać koniec z końcem
❤️🩹 Seniorzy wybierający między chlebem a lekami
❤️🩹 Ludzie, którzy stracili wszystko w pożarze
❤️🩹 Osoby dotknięte tragedią, pozostawione bez wsparcia
❤️🩹 Osoby niepełnosprawne, które nie mają żadnej siatki bezpieczeństwa
❤️🩹 Uchodźcy uciekający przed wojną – oraz miejscowi, którzy po prostu nie nadążali
Co robimy?💓 Ratujemy żywność i przekazujemy ją ponad 800 zarejestrowanym rodzinom
💓 Rozdzielamy pakiety pomocy żywnościowej finansowane przez UE – nawet kilkadziesiąt kilogramów na rodzinę
💓 Nasza akcja „Choinki pełne marzeń” zapewniła prezenty dla prawie 3 500 dzieci w 2024 roku
💓 Zbieramy i redystrybuujemy odzież, zabawki i artykuły gospodarstwa domowego – z 6 000 lokalnych beneficjentów i 2 300 kolejnych w naszym partnerskim centrum w Garwolinie
💓 Prowadzimy bezpłatny sklep z odzieżą używaną, do którego co miesiąc trafia 5–6 ton ubrań
💓 Prowadzimy bezpłatny sklep internetowy, w którym organizacje pozarządowe i instytucje publiczne mogą zamawiać nowe artykuły (np. buty) dla swoich podopiecznych
💓 Dostarczamy artykuły higieniczne dla kobiet i dzieci, pomagając w walce z ubóstwem menstruacyjnym tysięcy kobiet w regionie warszawskim
💓 We współpracy z organizacją Dwie Kreski rozdajemy zestawy startowe dla kobiet w ciąży i młodych mam
💓 Rozpoczynamy teraz dostawy żywności dla seniorów i osób niepełnosprawnych, które nie mogą opuszczać domu
🤝 Robimy to wszystko dzięki:
– dziesiątki instytucji publicznych
– setkami organizacji
– setkami firm
– tysięcy wolontariuszy
– oraz tysiące beneficjentów… z których wielu teraz pomaga nam

Proszę – daj nam czas, którego potrzebujemy, aby dalej to budować, dla nas wszystkich.