Chciałbym kupić dom
Chciałbym kupić dom
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Cześć! :)
Ponieważ niestety nie kwalifikuję się do żadnej pomocy, jaką państwo może zaoferować – mam 43 lata, jestem samotna, a do tego kobietą, nie mam dzieci, a ponieważ usunięto mi macicę, nie mogę ich mieć – nie dostanę od banku kredytu na zakup własnego domu, mieszkam na wynajmie, więc pomyślałam, że może w ten sposób uda mi się zrealizować moje największe marzenie, jakim jest posiadanie własnego domu. :)
To nie moja decyzja, że jestem przedstawicielką tej warstwy społecznej, która tylko pracuje i płaci podatki, a w zamian nie ma żadnych możliwości, i tak, wiem, jak żałosne to wygląda, ale jeśli nie dla kogoś innego, to przynajmniej jako doświadczenie jest to dobre :)
A jeśli mi się uda, urządzimy imprezę z okazji wprowadzenia się do nowego mieszkania i ja też dołożę się do zbiórki na mieszkanie ;)
Nie jestem jedyna w tej sytuacji i wiem też, że ludzie nie przekazują darowizn na rzecz osób znajdujących się w trudniejszej sytuacji niż ja, zwierząt ani ważniejszych celów, ale jeśli nawet nie spróbuję, nie będę mogła powiedzieć, że zrobiłam dla siebie wszystko, co było możliwe.
Oczywiście spotkam się z różnymi reakcjami, bo „mądry” János Lázár, że ten, kto nic nie ma, tyle właśnie jest wart, ale János Lázár nie przeżył kryzysu gospodarczego z 2008 roku, w wyniku którego stracił mieszkanie, które kupił na kredyt, i nie musiał oszczędzać na pałac, mnie niestety nie stać na to, co on zrobił :)
Jeśli ktoś nie potrafi pisać miłych słów, niech będzie tak miły i woli nic nie pisać!
Oczywiście, jeśli nie uda się zebrać wyznaczonej kwoty w terminie, zwrócę wszystkim to, co przekazali, ponieważ nie chodzi mi o gromadzenie pieniędzy, ale o to, by mieć własny dom.
W języku angielskim:
Witam! :)
Ponieważ niestety nie mam dostępu do wszystkich dobrodziejstw, jakie może zapewnić państwo – mam 43 lata, jestem samotna, a do tego kobietą, nie mam dzieci, a ponieważ usunięto mi macicę, nie jest to możliwe – nie mogę uzyskać wystarczającego kredytu w banku, aby kupić własny dom, Mieszkam w mieszkaniu, więc pomyślałam, że może w ten sposób uda mi się spełnić moje największe marzenie, jakim jest posiadanie własnego domu. :)
To nie moja decyzja, że reprezentuję tę grupę społeczną, która tylko pracuje i płaci podatki, a w zamian nie ma żadnych szans na nic, i tak, wiem, jak żałosne to wygląda, ale jeśli nie dla innych, to przynajmniej dobrze jest zdobyć doświadczenie :)
A jeśli mi się uda, zorganizujemy parapetówkę i dołączę do czyjejś zbiórki na parapetówkę ;)
Nie jestem sam w tej sytuacji i wiem też, że ludzie nie przekazują darowizn na rzecz osób znajdujących się w trudniejszej sytuacji niż ja, na rzecz zwierząt i na ważniejsze cele, ale jeśli nawet nie spróbuję, to nie będę mógł powiedzieć, że zrobiłem wszystko, co mogłem dla siebie.