id: r9ugfx

„Pomóżcie nam podnieść się po tragedii i uporać się z rosnącym zadłużeniem”

„Pomóżcie nam podnieść się po tragedii i uporać się z rosnącym zadłużeniem”

 
Tomasz Gostomczyk

BE

Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny angielski tekst

Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny angielski tekst

Opis zrzutki

„Pomóżcie nam odbudować nasze życie i pokonać te trudności”


Rok temu moje życie zmieniło się diametralnie. Moja dziewczyna, z którą miałem nadzieję zbudować przyszłość, popadła w głęboką depresję. Robiłem wszystko, co mogłem, żeby ją wspierać, ale po ostrej kłótni z jej rodziną jej stan się pogorszył. Kiedy jechałem, nagle wyskoczyła z samochodu, łamiąc sobie kość udową i niszcząc więzadła. Została przewieziona do szpitala w obcym kraju, gdzie okazało się, że nie ma jeszcze ubezpieczenia zdrowotnego.


Od tego momentu rozpoczęła się nasza walka – nie tylko o jej powrót do zdrowia, ale także o poradzenie sobie z przytłaczającymi rachunkami medycznymi. Codziennie byłem przy niej, pomagając jej przetrwać ten trudny czas, często tłumacząc dla lekarzy, ponieważ nie znała lokalnego języka. Jednocześnie spotykaliśmy się z osądami ludzi wokół nas, co jeszcze bardziej potęgowało stres w i tak już trudnej sytuacji.


Niestety, z powodu ciągłych spóźnień do pracy, spowodowanych opieką nad nią, straciłam pracę po 10 latach stałego zatrudnienia. Chociaż pomoc społeczna pokryła część kosztów leczenia, nadal pozostało nam około 8 000 euro niezapłaconych rachunków szpitalnych. Wykonuję każdą dorywczą pracę, jaką tylko mogę, aby związać koniec z końcem, ale to po prostu nie wystarcza.


Co gorsza, podczas jednej z naszych podróży miałem wypadek samochodowy. To dodało kolejne 5 000 euro szkód, które teraz musimy zapłacić za naprawę drugiego pojazdu.

Obecnie jesteśmy przytłoczeni przez windykatorów, rosnące rachunki i ciągły niepokój. Moja dziewczyna niedawno znalazła pracę, a ja nadal podejmuję każdą dodatkową pracę, jaką tylko mogę, ale po prostu nie możemy wyrwać się z tej finansowej spirali.


Prosimy o Państwa pomoc – każda darowizna, nawet najmniejsza, pomoże nam spłacić rachunki szpitalne i pokryć koszty wypadku. Chcemy po prostu znów odetchnąć i wrócić do normalnego życia, bez strachu przed kolejnym pukaniem do drzwi. Wierzymy, że dzięki Państwa wsparciu uda nam się to osiągnąć.


Dziękujemy za Państwa życzliwość i każdą pomoc, jaką mogą Państwo zaoferować. ❤️

Lokalizacja

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez