Pomóż mi poradzić sobie z akatyzją i ciężką depresją
Pomóż mi poradzić sobie z akatyzją i ciężką depresją
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Aktualności1
-
Aktualizacja z marca 2026 r. – Nadal walczę i nowe odkrycia genetyczne
Cześć wszystkim,
Jest marzec 2026 roku i wciąż walczę każdego dnia. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przekazali darowizny w zeszłym roku – wasza pomoc pozwoliła mi przetrwać naprawdę ciężką zimę, pokrywając rachunki, jedzenie i podstawowe potrzeby. Naprawdę to doceniam.
Nie mogłam napisać wcześniej, bo sytuacja bardzo się pogorszyła: moje objawy znacznie się nasiliły, a po bolesnym okresie straciłam ojca. To było przytłaczające i ledwo sobie z tym radziłam.
Wraz z lekarzem dostosowujemy leczenie, ale postępy są bardzo powolne. Test genomowy (wykonany jakiś czas temu) ma teraz więcej sensu po ponownym przeanalizowaniu go za pomocą narzędzi AI: słaba reakcja transportera serotoniny, upośledzone przetwarzanie adrenaliny i niski poziom BDNF wyjaśniają, dlaczego leki tak mocno na mnie działają i dlaczego powrót do zdrowia jest niezwykle powolny.
W mojej okolicy nie ma specjalistów w dziedzinie neurotoksykologii, więc celem nadal jest bardzo stopniowe odstawianie leków, aby mój układ nerwowy mógł naturalnie odzyskać równowagę.
Nadal potrzebuję wsparcia w codziennych sprawach. Każda darowizna lub udostępnienie tego postu będzie dla mnie bardzo ważne.
P.S.
Dostępny jest bezpośredni przelew SEPA w euro – wystarczy wysłać mi prywatną wiadomość, a natychmiast prześlę swój numer IBAN.
Dziękuję za to, że jesteście ze mną.
Alex
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Nazywam się Alex i zwracam się do Państwa z głęboką wrażliwością i nadzieją. Obecnie jestem niepełnosprawny, przykuty do domu i uwięziony w codziennym koszmarze spowodowanym poważną chorobą neurologiczną zwaną akatyzją– okrutną i niezrozumiałą reakcją na leki, która powoduje ciągłe wewnętrzne udręki, pobudzenie i strach. To nie jest niepokój. To nie jest niepokój. To tortura.
Zaczęło się to po tym, jak otrzymałem znieczulenie ogólne w połączeniu z antybiotykiem Tavanic (lewofloksacyna), a następnie długą serią leków psychiatrycznych, które pogorszyły mój stan. Ufałam lekarzom, ale wielu z nich nie potrafiło rozpoznać, co się dzieje. Przepisywali mi kolejne leki, w tym leki przeciwpsychotyczne i przeciwdepresyjne, które tylko pogarszały sytuację. Kiedy skarżyłam się na nieznośne objawy, lekceważono mnie lub stawiano błędne diagnozy. Mówiono mi, że to tylko uogólniony lęk lub poważna nawracająca depresja. Prawda jest taka, że mój układ nerwowy jest w chaosie, a ja zostałam pozostawiona sama sobie, aby z tym sobie poradzić.
Obecnie biorę benzodiazepinę, lek przeciwdepresyjny i małą dawkę leku przeciwpsychotycznego, który staram się stopniowo odstawiać, ale te leki powodują paradoksalne reakcje– zamiast pomagać, pogarszają mój stan. Każde zmniejszenie dawki to walka. Mieszkam w Rumunii, gdzie zasoby i świadomość na temat akatyzji są bardzo ograniczone. Lekarze nie mają już pomysłów. Muszę sama podejmować decyzje, walcząc z nieustannymi objawami przez całą dobę.
W międzyczasie straciłam dom, pracę, przyjaciół, zdolność do samodzielnej opieki nad sobą, do prowadzenia samochodu i wszystko, co przypomina normalne życie.
Nie mogę pracować. Nie mam dochodów. Ledwo wiążę koniec z końcem.
Mimo to walczę o zmniejszenie dawki leków, wyleczenie mojego układu nerwowego i powolną odbudowę życia. Jednak wyleczenie i rozpoczęcie życia od nowa w tym stanie wymaga czasu, wsparcia i współczucia.
Proszę o darowizny, które pomogą mi pokryć podstawowe koszty utrzymania (jedzenie, prąd, internet) i ewentualnie koszty leczenia, które mogą pomóc mi wyzdrowieć. Każde wsparcie, jakie możecie mi udzielić, pozwoli mi trochę odetchnąć i zmniejszyć stres, który pogarsza moje objawy.
W ciągu ostatnich lat trzy razy byłam hospitalizowana i za każdym razem wychodziłam ze szpitala w gorszym stanie niż przed przyjęciem. Podzielę się z Państwem niektórymi dokumentami medycznymi, w których nie rozpoznano mojej choroby, oraz wynikiem badania EEG, które wykazało nieprawidłowe fale mózgowe charakterystyczne dla uszkodzenia mózgu.
Jeśli nie możecie przekazać darowizny, udostępnienie tej informacji będzie dla mnie bardzo ważne.
Dziękuję za przeczytanie. Dziękuję za troskę. Możecie pomóc uratować życie.
I've suffered with long COVID. Thank you for the words Alex, and for being a friend. Hope this will help.
I wish you all the best Alex, I truly hope one day you will recover and regain your life!