Ratowanie przyszłości mojej córki – od długów do tworzenia gier
Ratowanie przyszłości mojej córki – od długów do tworzenia gier
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Witam. Jestem mamą ze Słowacji. Nigdy nie sądziłam, że będę prosić nieznajomych o pomoc. Ale życie czasami nie pozostawia wyboru – a dziś piszę to dla mojej córki. Moi rodzice zmarli wiele lat temu. Zostawili mi coś, czego nikt nigdy nie powinien odziedziczyć: kredyt hipoteczny na fatalnych warunkach. Spłacam go od ponad 15 lat… i mimo wszystko nadal jestem winna 35 000 euro. Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy. Ale dom jest teraz w trakcie egzekucji. Grozi nam jego utrata. Żaden bank nie chce nam już udzielić kredytu. A z każdym miesiącem dług wydaje się coraz większy. Próbowałam kiedyś wziąć niewielką pożyczkę, aby sobie z tym poradzić, ale to tylko pogorszyło sytuację. Zamiast ulgi, mam teraz dodatkowe 5 000 euro długu. Jako matka najbardziej boję się nie tego, że stracę dom, ale tego, że umrę i zostawię te długi na barkach mojej córki. Że kiedy odejdę, to ona będzie musiała spłacać to, czego ja nie byłam w stanie spłacić. Ale ona zasługuje na coś lepszego. Moja córka ma 18 lat. Przez większość życia była chora. Problemy z sercem. Lekarze powiedzieli mi kiedyś, że potrzebuje operacji. Nie miałam wtedy pieniędzy... Mogłam sobie pozwolić tylko na leki. Patrzyłam, jak walczy z zmęczeniem, bólem i wizytami u lekarza, przed którymi udaje, że się nie boi. Nigdy nie chciała, żebym się martwiła. Ale ja zawsze się martwiłam. Mimo to nigdy nie zrezygnowała ze swoich marzeń. Chce zostać twórczynią gier. To jej świat – jej ucieczka. Rysuje, pisze opowiadania, tworzy postacie. Od lat tworzy w ciszy, ucząc się wszystkiego, co tylko mogła, na własną rękę. Chcę jej pomóc. Chcę zapewnić jej przyszłość, w której jej zdrowie i długi nie będą jej hamować. Dlatego proszę o łącznie 97 600 euro. To nie jest zmyślona kwota. To prawda o tym, co musimy zresetować: 35 000 euro na spłatę kredytu hipotecznego (żeby ona go nie odziedziczyła) 5 000 euro na spłatę kredytu, który pogrążył mnie jeszcze bardziej 7 500 euro na niezapłacone rachunki, odsetki i stare długi 20 000 euro, aby w końcu zapewnić jej małe mieszkanie – jej własną bezpieczną przestrzeń, w której będzie mogła mieszkać i tworzyć 5500 euro na opłaty szkolne – z powodu swoich potrzeb medycznych uczy się na odległość i jest to jedyny sposób, w jaki może kontynuować naukę 2 500 euro na ubezpieczenie, transport i materiały szkolne 5 000 euro na jej opiekę medyczną – nie po to, by wyleczyć, ale by pomóc jej radzić sobie z życiem, które zostało jej dane Pozostałe 17 100 euro w końcu sfinansowałoby jej marzenie: Wydajny komputer i sprzęt Oprogramowanie i licencje Opłaty prawne związane z założeniem własnego małego studia gier Pomoc w marketingu Freelancerzy, którzy pomogą jej stworzyć to, czego nie jest w stanie zrobić sama Ona już pracuje. Już tworzy. Nie prosi o cuda. Ale zasługuje na tę szansę. Wiem, że to ambitny cel. Wiem, że wielu z Was przewinie tę stronę, myśląc „to za dużo”. Ale każde euro, każde udostępnienie, każda mała darowizna przybliża nas do swobodnego oddychania. Przybliża do wolności – od długów, od strachu, od przeszłości. Nie proszę o jałmużnę. Proszę o pomoc. Aby moja córka mogła w końcu żyć – a nie tylko przetrwać.
Załączam zdjęcia jej prac i modeli 3D. Codziennie ciężko pracuje. Dziękuję za przeczytanie naszej historii. Dziękuję za danie nam nadziei. — Matka, która nie chce zostawić córki z długami.
Edit: Dzisiaj na moją skrzynkę pocztową przyszło kolejne wezwanie do spłaty długu. Jest po słowacku, ale pisze, że nasze mieszkanie trafi na aukcję, jeśli nie zapłacimy w ciągu tygodnia. Musimy gdzieś mieszkać, więc bylibyśmy bardzo wdzięczni, gdybyście mogli nam pomóc.