Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Wersja angielska:
Jeszcze jedna próba, a potem dam sobie spokój. Nazywam się Gábor Somlyai, mam 42 lata. Jestem chory na wątrobę i otrzymuję rentę inwalidzką. Moje miesięczne dochody wynoszą 67 300 HUF (około 200 USD) (proszę sprawdzić załączone dokumenty), z czego – jeśli nie pomijam żadnych dawek – same leki kosztują mnie 50 000 HUF.
Chciałbym uprzejmie poprosić społeczność o pomoc w tej sprawie. Przy obecnych cenach leków i żywności na Węgrzech po prostu nie da się przeżyć za taką kwotę.
Wersja węgierska:
Jeszcze jedna próba, potem odpuszczę sobie tę sprawę. Nazywam się Gábor Somlyai, mam 42 lata, choruję na wątrobę i jestem rencistą. Mój miesięczny dochód wynosi 67 300 HUF (jak wynika z załączonych dokumentów), z czego – jeśli nie pomijam niczego – „tylko” 50 000 HUF to moje leki. W tej sprawie chciałbym poprosić społeczność o pomoc. Za taką kwotę, przy obecnych cenach leków i żywności, nie da się przeżyć na Węgrzech.
Angielski, po węgierskim:
Nazywam się Gabor Somlyai, mam 42 lata. Jestem emerytem cierpiącym na chorobę wątroby. Moja miesięczna emerytura wynosi około 199–200 dolarów (67 300 HUF). Cierpię na schorzenie genetyczne, w wyniku którego mój organizm niszczy własną wątrobę; nazywa się to przerostem bakterii w jelicie cienkim (SIBO).
Pomimo że nie piję alkoholu, mój organizm przekształca węglowodany w alkohol, co oznacza, że mój organizm nieustannie się zatruwa. Z mojej emerytury około 150 dolarów wydaję na leki ratujące życie. Po prostu nie jestem w stanie związać końca z końcem – przeżycie za 50 dolarów na czynsz i jedzenie jest niemożliwe na Węgrzech.
Mam partnera, który pomaga mi, kiedy tylko może, ale nie mogę zrzucać całego ciężaru na niego, ponieważ pracuje już na dwa etaty. Znajduję się w bardzo trudnej sytuacji, dlatego zwracam się z prośbą za pośrednictwem tej platformy. Jestem głęboko wdzięczna za każdego centa lub cokolwiek, co zechcecie ofiarować. Niech Bóg was wszystkich błogosławi!
Wersja węgierska:
Nazywam się Gábor Somlyai, mam 42 lata. Cierpię na chorobę wątroby, jestem emerytem, a moja emerytura wynosi około 199–200 dolarów (67 300 Ft). Jest to choroba genetyczna, w wyniku której mój organizm niszczy moją wątrobę. Nazywa się to zespołem przerostu bakterii w jelicie cienkim (SIBO). Nie piję alkoholu, ale w moich jelitach z węglowodanów powstaje alkohol, który nieustannie niszczy mój organizm. Z mojej emerytury w dolarach około 150$ przeznaczam na niezbędne leki. Po prostu nie jestem w stanie się utrzymać. Nie ma mowy o 50 dolarach na czynsz i jedzenie. Mam partnera, który czasami mi pomaga, ale nie mogę obciążać go wszystkim. On i tak pracuje w dwóch miejscach. Czuję się więc dość źle, dlatego próbuję skorzystać z tej strony. Z góry dziękuję za każdy cent lub za to, co leży komuś na sercu. Niech Pan was błogosławi!
Korzyści płynące ze wsparcia cyklicznego:
Organizatora:
Lézer gravírozás csempébe, fába
20 €
Kedves Mindenki! Napi 4-500 Ft-ból élek, és roppant nehéz. Az 3 pogácsa, vagy két db drágább töltött valamilyen péksüti. De Ti Magyarok pontosan tudjátok mennyi az a pénz. Ezért is hoztam létre ezt az oldalt, mert hátha... In English:Dear Everyone, I’m living on 400–500 forints a day, and it’s incredibly hard. That’s roughly three savory scones or two of the more expensive filled pastries. But as Hungarians, you know exactly how little that is. This is why I created this page — you never know, maybe it’ll help.