Pomóż nam w walce z rakiem mózgu – każda kwota ma znaczenie
Pomóż nam w walce z rakiem mózgu – każda kwota ma znaczenie
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Aktualności1
-
SOS: Były kierowca ciężarówki, który utknął w Hiszpanii bez żadnych dochodów, walcząc z rakiem mózgu
Drodzy ludzie o wielkich sercach, nazywam się Mihai Dănuț Ciobanu, mam 37 lat i byłem kierowcą ciężarówki. W styczniu 2024 roku moje życie legło w gruzach: zdiagnozowano u mnie złośliwy nowotwór mózgu 2. stopnia i przeprowadzono pilną operację mózgu. Z powodu choroby na stałe odebrano mi prawo do prowadzenia ciężarówki, przez co straciłem jedyny zawód, jaki miałem. Obecnie znajduję się w strasznej pułapce w Irun w Hiszpanii. Jestem zmuszony tu pozostać, ponieważ jeśli wyjadę do Rumunii, natychmiast stracę niezbędne leczenie i monitorowanie, które utrzymują mnie przy życiu: chemioterapię, VORASIDENIB 40 mg, Kepra, badania MRI, analizy i okresowe kontrole.Chociaż jestem zmuszony pozostać w Hiszpanii, aby przetrwać z medycznego punktu widzenia, państwo hiszpańskie całkowicie odcięło mi wszelkie dochody od początku listopada i nie mam prawa do pracy. Zostałem praktycznie z zerem euro. Żyję w codziennym strachu, że wstrzymają mi również leczenie Vorasidenibem i mogę spodziewać się wszystkiego. Nie mam pieniędzy na jedzenie, nie mam z czego opłacić rachunków za media i w każdej chwili grozi mi eksmisja na ulicę, wśród obcych ludzi. Moje zasoby i zasoby mojej rodziny całkowicie się wyczerpały. Nie proszę w tej chwili o pieniądze na leki – nadal je otrzymuję – ale proszę o pomoc wyłącznie na codzienne przetrwanie, na kawałek chleba i dach nad głową, podczas gdy walczę z rakiem.Każda darowizna lub wsparcie daje mi dodatkowy dzień życia. Mogę udostępnić Państwu absolutnie wszystkie dokumenty medyczne oraz oficjalne dokumenty wydane przez państwo hiszpańskie.
Z całego serca dziękuję i życzę Państwu zdrowia!
Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.
Opis zrzutki
Cześć, nazywam się Ciobanu Mihai Danut, mam 37 lat, przyjaciele nazywają mnie Mike. Byłem zawodowym kierowcą ciężarówki w Rumunii i Hiszpanii, aż do dnia 3 stycznia 2024 r., kiedy to doznałem zawału i obudziłem się w szpitalu po 4 godzinach.
Przez 9 dni pozostawałem w szpitalu na obserwacji, a następnie wykonano mi tomografię komputerową, w wyniku której stwierdzono, że mam dość dużą plamę krwi w mózgu. Przeszedłem zabieg mający na celu jej usunięcie, a po trzech miesiącach leczenia i niezliczonych tomografiach komputerowych poinformowano mnie, że mam guza mózgu wielkości cytryny. W kwietniu 2024 roku przeszłam pierwszą operację w celu pobrania próbki guza, po której dowiedziałam się, że mam nowotwór złośliwy 2. stopnia, nieuleczalny
Po niezliczonych tomografiach komputerowych, zabiegach, badaniach i kuracjach we wrześniu 2024 roku przeszedłem drugą operację; udało się usunąć jedynie 95% guza, a reszta pozostała z powodu powikłań, ponieważ guz znajdował się na nerwie ruchowym. Po operacjach miejsce to było bardzo zapalne i nie można było zaobserwować nic konkretnego; od kwietnia 2025 r. codziennie, 24 godziny na dobę, przyjmuję tabletki chemioterapeutyczne i co dwa dni wykonuję badania krwi; guz nadal ma wymiary 9 mm x 27 mm x 21 mm, rak jest stabilny dzięki chemioterapii, na razie nie jest konieczna kolejna operacja.
Nie wiadomo na pewno, co stanie się w przyszłości, czy pojawią się powikłania, czy nie; ponieważ nowotwór złośliwy znajduje się na nerwie ruchowym, lekarze nie ryzykują jego całkowitego usunięcia ze względu na problemy, które mogą pojawić się podczas operacji.
1 listopada INSS i MUTUA (ASEPEYO) zawiesiły mi świadczenia, w tym pokrycie kosztów leczenia, bez wiedzy lekarzy, wyłącznie z powodu tego, że nie opłacałem wystarczających składek na rzecz państwa hiszpańskiego. Przedłożyłem im zaświadczenia o opłacaniu składek z Rumunii od 2015 roku, jednak do tej pory nie podjęli żadnych działań, a ja pozostaję bez dochodów.
Lekarze przepisali mi obecnie leczenie i badania do stycznia 2026 r., po tej dacie nic nie jest wiadomo, a moje ubezpieczenie zdrowotne i świadczenia zostały zawieszone
Według lekarzy leczenie jest obowiązkowe przez co najmniej 10 lat lub do końca życia, ponieważ choroba jest nieuleczalna, ale z powodu braku dochodów nie stać mnie na leczenie, które pozwala utrzymać nowotwór pod kontrolą, ani na pokrycie wydatków i kosztów codziennego życia. Potrzebuję prawnika, który pomoże mi rozwiązać problem z ubezpieczeniem zdrowotnym i państwem hiszpańskim.
Życzę Państwu zdrowia i dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie mojej wiadomości oraz wiadomości innych osób cierpiących na raka.
Dziękuję