Operacja, która zmieni moje życie – pomóż mi wyzdrowieć i znów swobodnie się poruszać
Operacja, która zmieni moje życie – pomóż mi wyzdrowieć i znów swobodnie się poruszać
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Witam, nazywam się Renata. Nie mam jeszcze nawet 40 lat i bardzo chciałabym patrzeć w przyszłość z nadzieją – jeśli tylko pomożecie mi to osiągnąć.
Obecnie mieszkam sama, nie mam rodziny ani bliskich przyjaciół, do których mogłabym się zwrócić. Od dłuższego czasu zmagam się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które znacznie ograniczyły moje życie i uniemożliwiły mi pracę oraz zarabianie wystarczającej ilości pieniędzy, by pokryć nawet podstawowe potrzeby.
Cierpię na wiele przepuklin, w tym bardzo bolesną w bliznie pozostałej po operacji woreczka żółciowego. Moja ściana brzucha jest poważnie uszkodzona, moje jelita są częściowo niedrożne, a każdy niewłaściwy ruch może doprowadzić do uwięzienia – stanu zagrażającego życiu. Borykam się również z bólem pleców i trudnościami w oddychaniu spowodowanymi ciśnieniem wewnętrznym.
Odmówiono mi tańszej operacji ze względu na moją wagę – stan, którego nie mogę poprawić, gdy odczuwam ciągły ból i nie mogę się swobodnie poruszać. Zalecono mi zabieg o wyższej jakości, który mógłby w końcu przerwać to błędne koło – ale jest on poza moim zasięgiem finansowym.
Moje miesięczne dochody wynoszą około 500 euro, z czego muszę opłacić czynsz i jedzenie. W większości miesięcy zostaje mi zaledwie kilka euro. Nie mam dostępu do wsparcia ze strony państwa ani mojego otoczenia, a czas działa na moją niekorzyść – im dłużej operacja jest odkładana, tym gorszy staje się mój stan.
Łączna kwota potrzebna na pokrycie kosztów operacji i związanych z nią wydatków wynosi 25 000 euro, w tym:
- Specjalistyczną operację przepukliny brzusznej
- Pobyt w szpitalu i leki
- Opieki pooperacyjnej i wsparcia w rekonwalescencji
- Transport do i z placówek medycznych
- Podstawowe koszty utrzymania w okresie rekonwalescencji
Nie jestem profesjonalnym artystą – maluję tylko hobbystycznie – ale jako małe podziękowanie, po zakończeniu kampanii chętnie wyślę jedno z moich ręcznie malowanych dzieł do losowo wybranego darczyńcy jako drobny wyraz wdzięczności.
Jeśli moja historia poruszyła Cię, ale nie jesteś w stanie przekazać darowizny, rozważ udostępnienie tej kampanii swoim znajomym, współpracownikom lub w mediach społecznościowych. Każde udostępnienie zwiększa szansę, że zobaczy ją ktoś, kto może pomóc.
Przez całe życie starałam się być dla innych, wierząc, że dobroć kiedyś mi się odwdzięczy, gdy będę jej najbardziej potrzebować. Teraz, po raz pierwszy, naprawdę potrzebuję pomocy.
Nawet niewielka darowizna przybliży mnie o krok do wyleczenia i życia bez ciągłego bólu. Proszę – pomóż mi odzyskać moje życie.
Z wdzięcznością i pokorą,
Renata