Wsparcie dla dzielnej rodziny z Goro.
Wsparcie dla dzielnej rodziny z Goro.
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Nazywam się Angel. Rozpoczynam tę zbiórkę funduszy, ponieważ niedawno poznałam niesamowitą kobietę, której wytrwałość poruszyła mnie do głębi. Poznałyśmy się dzięki wspólnej działalności na rzecz praw człowieka, a kiedy usłyszałam, przez co ona i jej rodzina musiały przejść, by po prostu przeżyć, wiedziałam, że nie mogę pozostać bierna. Jest ona przywódczynią, opiekunką i matką, którą pozbawiono wszystkiego oprócz woli zapewnienia bezpieczeństwa partnerowi i dzieciom.
Podczas gdy czekają na trwałe rozwiązanie w ramach programów przesiedleńczych, nad którymi obecnie pracują UNHCR i rząd Sudanu Południowego, ich codzienne przetrwanie jest na krawędzi. Oto jej historia, opowiedziana jej własnymi słowami:
Moja droga do przetrwania
Nazywam się Morgan, a moja podróż rozpoczęła się, gdy musiałam uciekać z mojego domu w Ugandzie. Nie wyjechałam, bo chciałam; wyjechałam, ponieważ bycie lesbijką o męskim wyglądzie uczyniło mnie celem ataków. Kiedy moja własna rodzina zwróciła się przeciwko mnie, uciekłam do Kenii i trafiłam do obozu dla uchodźców w Kakuma.
W Kakumie było ciężko, ale dało mi to największy prezent w moim życiu: moją partnerkę. Była tam ze swoimi dwoma małymi chłopcami i stworzyliśmy rodzinę. Ale bezpieczeństwo, którego szukaliśmy, było iluzją. Z powodu tego, kim jesteśmy, społeczność wzięła nas na cel i spaliła nasz dom doszczętnie. Straciliśmy wszystko i znowu uciekliśmy, w końcu docierając do obozu osiedleńczego Gorom w Sudanie Południowym.
Przez jakiś czas w Gorom utrzymywałem się, nosząc dla ludzi ciężkie kanistry z wodą, aby zarobić trochę pieniędzy na jedzenie. Ale nawet tutaj nienawiść nas dopadła. Społeczność zwróciła się przeciwko nam z powodu naszego związku i nie daje mi już pracy. Zostaliśmy całkowicie odcięci od niewielkiego dochodu, na którym polegaliśmy.
Sytuacja jest beznadziejna:
• Zdrowie i edukacja: chłopcy często chorują, a ponieważ jesteśmy na celowniku, nie mogą bezpiecznie chodzić do szkoły. Zamiast tego staram się kupować wszelkie materiały szkolne, jakie tylko uda mi się znaleźć, aby uczyć ich w domu, tak aby nie stracili swojej przyszłości.
• Zdrowie i higiena: Brakuje nam podstawowych rzeczy, żeby zachować zdrowie. Moja partnerka i inne kobiety z naszego kręgu borykają się z brakiem podpasek, a my jesteśmy ciągle narażeni na tyfus, infekcje, wrzody i malarię, bo nie mamy moskitier.
• Całkowita izolacja: Nie mając możliwości pracy, z trudem udaje nam się kupić nawet jeden posiłek dziennie.
Mimo to nie dbam tylko o swój dom. Chcę podzielić się częścią tego, co otrzymujemy, z innymi lesbijkami-uchodźczyniami, które borykają się z tą samą dyskryminacją i głodem. Jesteśmy grupą i razem przetrwamy.
Jak możesz pomóc
Zbieramy fundusze, aby wesprzeć rodzinę Morgan i jej społeczność przyjaciół, którzy czekają na przesiedlenie. Wasze darowizny zostaną przekazane bezpośrednio na miejsce za pośrednictwem WorldRemit, co zapewni, że fundusze dotrą do nich szybko i bezpiecznie, aby mogły zostać wykorzystane na:
1. Najpotrzebniejsze artykuły: żywność, czysta woda i leki dla dzieci.
2. Wsparcie społeczności: zakup podpasek higienicznych i moskitier dla Morgan i innych lesbijek-uchodźczyń w obozie.
3. Nauka w domu: materiały takie jak książki i ołówki, aby chłopcy mogli bezpiecznie kontynuować naukę w domu.
4. Ochronę: zaspokojenie podstawowych potrzeb, dzięki czemu nie będą musieli narażać się na niebezpieczeństwo tylko po to, by się wyżywić.
Każde euro ma znaczenie. Nie wysyłasz tylko pieniędzy; wysyłasz wiadomość, że są dostrzegani i że zasługują na życie w pokoju. Prosimy, udostępnij tę historię i dołącz do nas.
Dziękujemy za Twoje człowieczeństwo i wsparcie.