Pomóż przywrócić Mii życie i nadzieję!
Pomóż przywrócić Mii życie i nadzieję!
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Mia miała wszystko… prawie.
Prowadziła małą kawiarnię na wsi, była dumną mamą, ale nie mogła już dłużej żyć w toksycznym związku, więc kiedy w końcu zebrała się na odwagę, pięć lat temu się rozwiodła.
15 lat przemocy fizycznej i psychicznej nie wystarczyło; kiedy okazało się, że jej mąż ma raka, pozostała przy nim przez kolejne trzy lata, aż wyzdrowiał.
Wierzyła, że od tej pory będzie już tylko lepiej. Nie żałowała, że została sama z nastoletnią córką, kredytem hipotecznym i firmą w czasie pandemii, walczyła nieustępliwie, ale na próżno! Rozwód odebrał jej małą kawiarnię, w której przez lata stworzyła prawdziwą społeczność, organizowała zbiórki na sterylizację bezdomnych kotów, które karmiła, rozdawała jedzenie potrzebującym, organizowała wystawy dla lokalnych artystów, a w czasie pandemii zorganizowała jarmark bożonarodzeniowy, aby rozweselić lokalną społeczność...
Czuła, że wszystko, co tak entuzjastycznie budowała, przepadło. Próbowała pozostać aktywna, natychmiast podjęła pracę, ale jej oszczędności szybko się wyczerpały.
Dzisiaj, pięć lat później, Mia, mimo że pracuje na dwa etaty, zarabia tylko na przetrwanie; nie tylko nie jest w stanie odkładać na swoje marzenie o ponownym założeniu kreatywnego i społecznego przedsięwzięcia, ale nawet opłacenie rachunków stanowi dla niej poważny problem. To ją całkowicie wyczerpuje. Sprzedaje dom, w którym mieszka, a jej marzeniem jest, by za uzyskane pieniądze przenieść się do południowych Włoch i zacząć życie od nowa, ale te pięć lat daremnej walki złamało ją, mimo że jest silna. Zawsze walczyła o innych i wspierała swoje koleżanki, które dążą do samorealizacji, ale teraz jest wyczerpana.
Jeśli możesz pomóc tej odważnej kobiecie odzyskać życie i poczucie własnej wartości, proszę, zrób to!
TA KOBIETA TO JA
Wesprzyj mnie w zebraniu kapitału niezbędnego do rozpoczęcia małej działalności!
Z miłością,
Mia