Pomóż mi uratować mój dom i zacząć od nowa
Pomóż mi uratować mój dom i zacząć od nowa
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Pomóż mi ocalić mój dom i zacząć od nowa
Nazywam się Diána i przez większość życia wierzyłam, że ciężka praca pozwala pokonać niemal każdą przeszkodę.
Nigdy nie wyobrażałam sobie, że pewnego dnia będę musiała prosić nieznajomych o pomoc.
Przez wiele lat ciężko pracowałam, aby zbudować stabilne życie. Prowadziłam małą herbaciarnię, ale podobnie jak wiele innych małych firm, nie przetrwała ona okresu pandemii COVID. Zamiast się poddać, zaczęłam od zera i założyłam firmę krawiecką.
Wierzyłam, że jeśli będę wystarczająco ciężko pracować, uda mi się wszystko odbudować.
Niestety z czasem coraz trudniej było mi znaleźć wystarczająco dobrze płatną pracę. Zamówienia pojawiały się coraz rzadziej, a lokalizacja z dala od stolicy utrudniała konkurowanie z firmami położonymi bliżej głównych klientów. W 2023 roku moja firma krawiecka również upadła.
Długi pozostały, ale nie poddałam się.
Od 2024 roku pracuję za granicą, spędzając tygodnie z dala od domu, aby zarobić wystarczająco dużo pieniędzy, by wywiązać się z zobowiązań i spłacić długi. Zrobiłam wszystko, co mogłam, aby utrzymać się na powierzchni i wziąć odpowiedzialność za swoją sytuację.
Przez jakiś czas mi się to udawało.
Potem nowe presje finansowe sprawiły, że nie dało się już nad wszystkim nadążyć. Dzisiaj mam do spłacenia kredyt hipoteczny, zaległości podatkowe i inne zobowiązania finansowe, które osiągnęły punkt krytyczny.
Obecnie mieszkam samotnie w moim domu na węgierskiej wsi. Nie jest to nieruchomość inwestycyjna ani luksusowy dom. To po prostu mój dom — miejsce, które budowałem i utrzymywałem przez lata. Jest to również dom dla zwierząt, które dzielą ze mną życie i codziennie na mnie polegają.
Kolejnym wyzwaniem jest moja sytuacja rodzinna. Moi rodzice są w podeszłym wieku, a moja mama 15 lat temu miała udar. Od tego czasu jest przykuta do łóżka i wymaga codziennej opieki. Kiedy jestem w domu, pomagam ojcu w gotowaniu, pracach domowych i opiece nad mamą. Ze względu na ich wiek i stan zdrowia mamy trudno mi wyjeżdżać na dłuższe okresy do pracy za granicą, mimo że starałam się zrobić wszystko, co możliwe, aby poprawić swoją sytuację finansową.
Sytuacja stała się teraz pilna.
Mam już zaległości w kilku płatnościach. Jeśli umowy zostaną rozwiązane, mogę stracić dom i samochód, na którym polegam, podróżując do pracy. Bez tego samochodu mogę stracić możliwość dalszego zarabiania pieniędzy, które pozwalają mi funkcjonować.
Najbardziej boli mnie nie sam dług.
To możliwość utraty wszystkiego, na co pracowałem przez całe życie.
Mimo wszystko nie przestałem wierzyć w przyszłość. Przez lata samodzielnie studiowałem psychologię i zachowania ludzkie, ponieważ mam nadzieję, że pewnego dnia będę mógł kontynuować edukację i wykorzystać tę wiedzę, aby pomagać osobom, które doświadczyły traumy i trudnych okoliczności życiowych.
W tej chwili to jednak ja proszę o pomoc.
Moim celem jest zebranie 80 000 euro, aby spłacić najpilniejsze długi, zapobiec utracie domu i dać sobie realną szansę na powrót do zdrowia i odbudowę życia.
Nie proszę o luksus ani wygodę. Proszę po prostu o szansę na zachowanie domu, kontynuowanie pracy, opiekę nad rodziną i zwierzętami oraz odbudowę życia, które ukształtowały lata niepowodzeń i obowiązków.
Każdy datek, nawet najmniejszy, przybliża mnie o krok do zachowania domu, kontynuowania pracy i stworzenia przyszłości, zamiast utraty wszystkiego, co budowałam przez lata.
Jeśli nie możesz przekazać darowizny, samo udostępnienie mojej historii również wiele dla mnie znaczy.
Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie mojej historii.
Dziękuję za danie mi szansy na nowy start.