id: 3ku9bu

Schronisko się rozpada. Uratujmy ponad 100 psów!

Schronisko się rozpada. Uratujmy ponad 100 psów!

Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny angielski tekst

Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny angielski tekst

Opis zrzutki

RUMUNIA. SCHRONISKO NA SKRAJU UPADKU. 100 PSÓW BEZ MIEJSCA, DO KTÓREGO MOGŁYBY SIĘ UDAC.


Dzisiaj chcemy zwrócić Państwa uwagę na jedno ze schronisk w Rumunii, które poznaliśmy dzięki lokalnym działaczom. To miejsce wciąż funkcjonuje – ale tylko dlatego, że ktoś nie chce się poddać. Bez realnego wsparcia z zewnątrz schronisko to może po prostu przestać istnieć.

u3sAaXDel98ivwyH.jpg

AgnFrnCW3Dvmiihk.jpg

2GolCszUcOnajLnK.jpg

Pod jego opieką znajduje się ponad 100 psów.

Nie ma zespołu wolontariuszy.

Nie ma wsparcia finansowego.

Nie ma systemowego wsparcia.


Jest Monika.


Monika ma 76 lat. Niedawno przeszła operację biodra po złamaniu, do którego doszło podczas karmienia zwierząt w ramach jej codziennej pracy. Teren schroniska jest trudny, nierówny i nieprzystosowany, wymaga pilnych napraw. Pomimo bólu i ograniczeń fizycznych Monika każdego dnia robi wszystko, co w jej mocy, aby zapewnić psom jedzenie, wodę i przynajmniej minimalne poczucie bezpieczeństwa. Jedynym wsparciem jest jej siostrzeniec.

5fbN1DvgMHTUw2e0.jpg

3m3stt2Wph0genaO.jpg

fQqJE7RqfSKBm6Wr.jpgSchronisko to funkcjonuje na absolutnej granicy wytrzymałości.

Każdy dzień to balansowanie między „jakoś sobie poradzimy” a „jutro wszystko może się rozpaść”.


Brakuje środków na jedzenie, leczenie, utrzymanie infrastruktury i zabezpieczenie terenu. Zima pogłębia kryzys – dostęp staje się trudniejszy, koszty rosną, a brak stabilnego wsparcia oznacza, że upadek tego miejsca jest bardzo realnym scenariuszem, a nie abstrakcyjnym zagrożeniem.

RyNkMCHb6e4lHkih.jpg

cTl1UCCtR1piRbWr.jpg

8HYlr6rszfUbafs4.jpgSytuację pogarsza brak zrozumienia ze strony lokalnej społeczności. Zamiast pomocy często spotykają się z obojętnością, a czasem wręcz wrogością. Psy i jedna starsza kobieta muszą stawić czoła temu wszystkiemu niemal całkowicie samotnie.


Właśnie dlatego rozpoczynamy tę zbiórkę funduszy.

Jej celem nie jest „coś dodatkowego”.

Jej celem jest zapobieżenie upadkowi schroniska i umożliwienie mu dalszego funkcjonowania.


Zbieramy fundusze na:

– jedzenie dla ponad 100 psów,

– podstawową opiekę weterynaryjną,

– zabezpieczenie i utrzymanie terenu schroniska,

– realną pomoc dla Moniki, która prawie sama dźwiga ten ciężar.

Nk5WwNQq3N4ypmwg.jpg

UyJXwovyeLOjr3ph.jpg

sXyM9GAjMLvdo7JV.jpgJak wiecie, działamy w Rumunii i rozumiemy realia pracy w takich miejscach. Wiemy, jak cienka jest granica między przetrwaniem a zamknięciem. Dzisiaj to schronisko stoi dokładnie na tej granicy.


Ten apel nie dotyczy odległej przyszłości.

Chodzi o to, czy to miejsce będzie nadal istnieć jutro.


Jeśli możecie pomóc – dziękujemy.

Jeśli możecie to udostępnić – to również jest prawdziwa pomoc.

Ponieważ czas ma tu znaczenie.


Widzieliśmy schroniska, które były na skraju zawalenia się.

Widzieliśmy miejsca, w których zabrakło jedzenia, opieki medycznej, ludzi i nadziei.

Widzieliśmy też, co się dzieje, gdy wiele osób postanawia nie odwracać wzroku.


Zmiana nie następuje dzięki jednemu wielkiemu gestowi.

Następuje ona dzięki setkom małych decyzji.

Jedno kliknięcie. Jedna darowizna. Jedno udostępnienie.


Każde euro to prawdziwy posiłek w misce.

Każdy akt pomocy to kolejny dzień, w którym schronisko może funkcjonować.

Każda decyzja o „pomocy” oznacza mniej strachu – dla psów i dla osoby, która samotnie walczy o to miejsce.


Wszystko to leży w naszych rękach.

Nie w systemie.

Nie w biurach.

W rękach ludzi.


Dzisiaj prosimy Was, abyście po raz kolejny wykorzystali swoją siłę.

Bo to naprawdę działa.

Z góry dziękujemy za każdą darowiznę i każde udostępnienie.

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez