id: yujy2g

Operacja buldoga Opala

Operacja buldoga Opala

 
Györgyi Németh

HU

Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny węgierski tekst

Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny węgierski tekst

Aktualności2

  • Drodzy darczyńcy!


    Założyłem dla Opala stronę na Facebooku.

    Proszę wszystkich o śledzenie tej strony, gdzie będę publikować informacje o tym, co dzieje się z psem, a także będziecie mogli wysyłać nam wiadomości, dzięki czemu będziemy dostępni dla wszystkich!


    Link do strony: https://www.facebook.com/share/1AYmnF8C6T/

    Dziennik Opala – Mały buldog walczy o zdrowie


    Zapraszamy do śledzenia nas!


    Bardzo dziękujemy wszystkim za wsparcie i ogromną pomoc!


    Györgyi&Opál 😘🐾

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

W ostatnich tygodniach okazało się, że mój 15-miesięczny buldog jest bardzo chory i potrzebujemy pomocy. Nigdy wcześniej tego nie robiłam i nie zrobiłabym tego teraz, gdyby nie chodziło o niego. Mój pierwszy buldog trafił do mnie w 2008 roku i był ze mną przez 12 lat. Niestety cierpiał na niewydolność serca i po 9 miesiącach walki musiałam podjąć decyzję i pozwolić mu odejść. Opłakiwałam go przez 2 lata, po czym adoptowałam kolejnego małego buldoga. Kiedy miał 2 lata, okazało się, że ma epilepsję i napady. W sierpniu 2024 roku miał napady przez cały dzień, więc zabrałam go do kliniki weterynaryjnej, z której już nigdy nie mogłam go zabrać do domu. Nie dożył nawet 3 lat.


Ja jednak nie potrafię żyć bez psa, samotnie. Dlatego tym razem szybko zdecydowałam, że chcę mieć kolejnego szczeniaka. Bardzo ważne było dla mnie, aby wybrać hodowlę, z której na pewno nie przywiezę chorego szczeniaka, ponieważ wiedziałam, że ani finansowo, ani psychicznie nie będę w stanie znieść kolejnego chorego psiaka.


Zapytałam wielu hodowców, kogo mogą mi polecić, kto jest naprawdę godny zaufania? Po wielu rekomendacjach podjęłam decyzję i przyjechała Opál. Z rodowodem, umową i gwarancją zdrowotną do ukończenia 1 roku życia.


W ciągu ostatnich 3 tygodni jednak ciągle chodziliśmy do weterynarza, bo miała straszne bóle. Rentgen, badania laboratoryjne itp. Spędziła też kilka dni w klinice weterynaryjnej. Przez 2 tygodnie ciągle dostawała sterydy, a w końcu opioidowe środki przeciwbólowe, bo tylko to trochę łagodziło jej ból. Po 2 tygodniach, ponieważ sterydy niestety w ogóle nie pomagały, wykonano badanie tomografii komputerowej. Nie zrobiono tego wcześniej, ponieważ było to dla mnie dość kosztowne badanie.

Na podstawie badania tomografii komputerowej okazało się, że mam bardzo rzadką dolegliwość, którą można leczyć wyłącznie chirurgicznie, dlatego nie stosowano już sterydów.


Diagnoza: podwichnięcie atlanto-aksjalne.


Oznacza to, że ból można złagodzić jedynie operacyjnie, ale schorzenie to jest tak rzadkie, że pierwszym pytaniem było, czy uda się znaleźć lekarza, który podejmie się operacji. Podczas operacji, na podstawie zdjęć tomografii komputerowej, wykonuje się indywidualny implant, aby unieruchomić pierwszy i drugi kręg, dzięki czemu drugi kręg nie uciska rdzenia kręgowego i nie przecina go jednym nieprawidłowym ruchem.


Operacja jest bardzo ryzykowna, ponieważ rdzeń kręgowy i mózg znajdują się bardzo blisko obszaru operowanego.


Opál od trzech tygodni ma całkowicie ograniczoną ruchomość, odczuwa ogromny ból, na który otrzymuje opioidowe środki przeciwbólowe, a w ciągu trzech tygodni schudła 6 kilogramów. Znajduje się w stałym i bezpośrednim zagrożeniu życia, ponieważ jeden nieostrożny ruch może spowodować przecięcie rdzenia kręgowego przez kręg.


Według hodowcy powinienem go uśpić, bo implant i operacja są strasznie drogie, a jego zdaniem to się nie opłaca. Nie zapłaci odszkodowania, bo zgodnie z naszą umową gwarancja zdrowotna obowiązuje do 1. roku życia, a Opál ma teraz 15 miesięcy.


Ja jednak nie jestem w stanie spojrzeć w oczy mojemu 15-miesięcznemu szczeniakowi i powiedzieć mu, że mi przykro, ale nie mam na to pieniędzy, dlatego zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby zdobyć pieniądze potrzebne na operację.

Zwłaszcza że ma najlepszy charakter spośród moich trzech buldogów. Jest niesamowicie przyjazny i cierpliwy, bardzo, bardzo mądry. Wyobraża sobie, że cały świat i wszyscy ludzie w nim żyjący istnieją po to, by być jego przyjaciółmi i towarzyszami zabaw.


Do tej pory wydałam około 1500 euro na jego badania i leczenie (rentgen, badania krwi, tomografię komputerową, wizyty u weterynarza i opiekę szpitalną). Operacja kręgosłupa wraz z unikalnym implantem i kontrolami pooperacyjnymi kosztowałyby łącznie około 3000 euro, czego jako samotna „mama buldoga” nie jestem w stanie sfinansować ponad dotychczasowe wydatki.


Opál ma ubezpieczenie dla zwierząt, ale kiedy zaczęłam wysyłać rachunki do ubezpieczyciela, w interesujący sposób ubezpieczenie dla zwierząt zniknęło z platformy internetowej, na której dotychczas płaciłam, i poinformowano mnie, że ubezpieczenie zostało anulowane. Oczywiście złożyłam skargę i obecnie czekam na rozwój sytuacji w tej sprawie.


Niestety, nawet jeśli uda nam się pomyślnie przejść tę operację, konieczne będą jeszcze dwie kolejne operacje o wartości około 2300 euro.

Jedna z nich dotyczyłaby obu oczu, ponieważ obecnie ma on owrzodzenia oczu z powodu powiek skierowanych do wewnątrz.

Ponadto w obu tylnych kolanach doszło do zerwania więzadeł krzyżowych z powodu zwichnięcia rzepki.


Nawet najmniejsza pomoc wiele dla nas znaczy. Oczywiście mogę każdemu pokazać dotychczasowe wyniki badań, karty medyczne i rachunki.

Komentarze 1

 
2500 znaków
  •  
    Użytkownik niezarejestrowany

    Szia! Igaz sajnos nem sok pénzel de egy megosztással és egy imával próbálok kitartást küldeni nektek! Nagyon remélem hogy meggyógyul a kicsi Opal kutyus.

    7,11 €
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez