Dla mnie, mojej rodziny, a przede wszystkim dla mojego ojca
Dla mnie, mojej rodziny, a przede wszystkim dla mojego ojca
Oryginalny Niemiecki tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Niemiecki tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Długo zastanawiałam się, czy powinnam o tym opowiedzieć. Na początku nie miałam odwagi poprosić o pomoc, długo próbowałam radzić sobie sama i sprawić, by niemożliwe stało się możliwe.
Po pewnym czasie po raz pierwszy odważyłem się poprosić znajomych o wsparcie finansowe.
Wiem, że to duża kwota, ale szczerze mówiąc, nie wiem, ile to w sumie jest, po prostu przerasta mnie to.
Historia 1:
Około 2 lata temu otworzyłem firmę hydrauliczną z pomocą chorwackiego urzędu pracy i UE. Był to program, w ramach którego UE oferowała 15 000 euro wsparcia początkowego na rozbudowę firmy w przyszłości. Ponieważ właśnie zostałem zwolniony z poprzedniej pracy, nie miałem innego wyboru i przyjąłem tę „ofertę”.
Minęło kilka miesięcy, wydałem pieniądze, które były przeznaczone na konkretne rzeczy. Kupiłem narzędzia, ubrania robocze i zgodnie z planem opłaciłem z tych pieniędzy miesięczne podatki w urzędzie skarbowym. Na początku powiedziano mi, że te pieniądze wystarczą na pokrycie podatków przez około 3 lata, bez konieczności martwienia się o duże dochody.
Jednak czekało mnie coś gorszego. Krótko po otwarciu firmy zbliżała się zmiana waluty z kuny (KN) na euro (€), co dla tego kraju było ogromnym pogorszeniem sytuacji. Straciłem przez to dużo pieniędzy, a podatki stały się jeszcze droższe.
Od razu to odczułem i zdałem sobie sprawę, że prawdopodobnie nie wystarczy mi to nawet na półtora roku. Tak się stało i musiałem coraz częściej zadowalać się „kompromisowymi” rozwiązaniami. Jednak w pewnym momencie nie było to już możliwe. Ponadto, ponieważ mieszkam w małej miejscowości i mam bardzo ograniczoną mobilność, zarabiałem niewiele lub w ogóle nic na zleceniach.
Powoli, ale pewnie, narastały długi wobec urzędu skarbowego. Aż pod koniec 2024 roku zamrożono moje konta, a długi wynosiły już ponad 1000 euro. Z tygodnia na tydzień jest ich coraz więcej. W momencie publikacji tego apelu o darowizny mam około 2000 eurodługu. Mimo że znów jestem normalnie zatrudniony w firmie i pracuję, obecnie nie jestem w stanie jakoś utrzymać się na powierzchni. W związku z tym brakuje mi częściowo pieniędzy na chleb, wodę itp. Czekają mnie rachunki za prąd, czynsz, internet i telefon, a wszystko to jest niezapłacone. Umowy na telefony komórkowe oraz połowa routerów zostały już wyłączone, ponieważ mam tam długi w wysokości 700–800 euro. Obecnie mam tylko internet przez mój router, który kosztuje 40 euro miesięcznie.
Teraz, w marcu, najprawdopodobniej zostanie całkowicie odcięty prąd.
Aby odpowiedzieć na pytanie, czy moja siostra i mama zarabiają pieniądze: tak, zarabiają. Moja mama zarabia chorwacką płacę minimalną w wysokości 800 euro miesięcznie, z czego połowa idzie na spłatę starego kredytu, a u mojej siostry sytuacja wygląda podobnie. Podsumowując, pieniędzy nie wystarcza na nic.
To wszystko prowadzi nas bezpośrednio do:
Historia 2:
Ta historia dotyczy mojego ojca. Prawdopodobnie najlepszego taty, najlepszego męża, najlepszego wzoru do naśladowania, po prostu CZŁOWIEKA DZIAŁANIA. Zawsze starał się znaleźć rozwiązanie każdego problemu i do tej pory zawsze mu się to udawało. Jednak z powodu problemów finansowych musiał już sprzedać wiele swoich ulubionych przedmiotów, a obecnie także swój samochód projektowy, Golfa 1.
Do tego dochodzi fakt, że od zawsze cierpi na chorobę serca, zna szpitale od podszewki i każdego dnia odczuwa nowe bóle. Każdego dnia trzeba się bać, czy obudzi się następnego dnia, czy nie.
Ale o co tu chodzi? Chodzi o to, że od kilku miesięcy ma umówioną wizytę u lekarza, na którą nie może się udać. Powodem tego są niestety pieniądze, ponieważ ma prywatne ubezpieczenie i nie stać go na leczenie u swojego specjalisty. Jego lekarz mógł jedynie przedstawić mu nie w 100% pewną hipotezę, zgodnie z którą możliwe jest, że ma on aktywnego raka prostaty. Czy to prawda, nie da się ustalić ze względu na wyżej wymienione problemy.
Ponadto ma sny, w których dowiaduje się, że nie dożyje swoich 50. urodzin w kwietniu, co niepokoi całą rodzinę i jeszcze bardziej pogarsza sytuację związaną z niemożliwością wizyty u lekarza.
Podsumowanie:
Doszłam do punktu, w którym nie wiem, co dalej robić. Próbowałam już coś zmienić, organizując zbiórkę pieniędzy na Twitchu, ale nie przyniosło to oczekiwanych rezultatów.
Mam nadzieję, że w ten sposób uda mi się zdobyć trochę pieniędzy, aby moja rodzina i ja mogli stanąć na nogi, a wszystko potoczyło się w lepszym kierunku.
Co zrobię z tymi pieniędzmi:
- Spłacić zaległe rachunki (internet, telefon komórkowy, woda, prąd, czynsz)
- Spłacić zaległości wobec urzędu skarbowego
- Opłacenie wizyty lekarskiej mojego ojca
- Wykorzystam te pieniądze, aby znów stanąć na nogi.
Moja rodzina i ja z góry dziękujemy każdemu, kto przekaże darowiznę. Niezależnie od kwoty.
Dziękujemy.
Pozdrawiam serdecznie,
Leon