Piesek w opałach
Piesek w opałach
Oryginalny Włoski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Włoski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Ten szczeniak to po prostu ostatnia koło w wozie.
Znalazłem go w Toskanii, kiedy byłem w podróży służbowej, leżał na ziemi i był zakrwawiony. Jego stan był naprawdę bardzo zły, ale podobnie jak w przypadku każdego innego szczeniaka w potrzebie, miałem już doświadczenie z moim kotem, który spadł z czwartego piętra i uderzył się w głowę (jeśli wezwę policję, uśpią go, bo liczą się dla nich pieniądze, a nie człowieczeństwo), więc postanowiłem zająć się tym sam, choć wiedziałem, że będzie to dla mnie bolesne, biorąc pod uwagę wysokie koszty pomocy doraźnej dla zwierząt.
Diagnoza: pęknięty pęcherz i przebite płuco, przeszedł już pierwszą operację płuc, która kosztowała 1400 euro, ale potrzebna jest kolejna na pęcherz, aby opanować sytuację, niestety nie jestem zbyt zamożny, a wręcz przeciwnie, już się zadłużyłem, więc nie dam rady pokryć kolejnych wydatków. Zauważyłem, że dzięki tym stronom istnieje możliwość zwrócenia się o pomoc do wielu osób i mam nadzieję, że to się przyda.
Muszę jeszcze nadać mu imię, to piękny, porzucony pies, chętnie oddam go każdemu, kto pomoże mi go uratować.
Dziękuję każdemu, kto przekaże choćby euro. Na świecie jest nas wielu, a dzięki zbiórce funduszy można coś zmienić, pomóc zwierzętom i ludziom w trudnej sytuacji, którzy w przeciwnym razie nie daliby rady. Będę informować o postępach.