id: ykm8hn

Prosimy o pomoc w uratowaniu naszego rodzinnego domu.

Prosimy o pomoc w uratowaniu naszego rodzinnego domu.

 
Lajos Balog

HU

Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny angielski tekst

Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny angielski tekst

Opis zrzutki


Pomóżcie nam zachować nasz rodzinny dom

Nigdy nie sądziliśmy, że znajdziemy się w sytuacji, w której będziemy musieli prosić nieznajomych o pomoc, ale życie postawiło nas w bardzo trudnej sytuacji.

Rodzice mojej żony zmarli w krótkim odstępie czasu. Po śmierci matki jej ojciec bardzo się załamał i zaczął pić. W ostatnich miesiącach opiekowaliśmy się nim najlepiej, jak potrafiliśmy – wspierając go, pomagając mu na co dzień i będąc przy nim aż do końca.

Teraz oboje odeszli, a my stoimy w obliczu utraty naszego domu.

Obecnie mieszkamy tu jako trzyosobowa rodzina – ja, moja żona i nasze dziecko. Dom jest częścią spadku i jest sprzedawany za około 60 milionów HUF (~166 000 EUR). Nasz udział wynosi około 20 milionów HUF (~55 000 EUR).

Niestety, na dzisiejszym rynku nieruchomości ta kwota nie wystarczy na zakup nowego domu. Ja zarabiam minimalną pensję, a moja żona obecnie nie ma pracy. W naszej sytuacji zebranie pozostałych środków lub zapewnienie sobie nowego domu na własną rękę wydaje się niemożliwe.

Ten dom to dla nas nie tylko budynek. To miejsce, w którym mieszkaliśmy razem jako rodzina, gdzie troszczyliśmy się o naszych bliskich i jedyne stabilne miejsce, które nasze dziecko zna jako dom.

Nie prosimy o luksus. Po prostu staramy się nie stracić wszystkiego i zapewnić naszemu dziecku stabilny dom.

Każde wsparcie, nawet najmniejsze, przybliża nas do zachowania naszego domu. Nawet udostępnienie tej kampanii wiele dla nas znaczy.

Dziękujemy za poświęcenie czasu na przeczytanie naszej historii i za każdą pomoc, jaką możecie nam udzielić.


-"-" - "

Pomóż nam zachować nasz rodzinny dom

Nigdy nie sądziliśmy, że kiedyś znajdziemy się w sytuacji, w której będziemy musieli prosić o pomoc nieznajomych, ale życie postawiło nas teraz w bardzo trudnej sytuacji.

Rodzice mojej żony zmarli w krótkim odstępie czasu. Po śmierci matki jej ojciec znalazł się w bardzo trudnej sytuacji i zaczął uciekać się do alkoholu. W ostatnich miesiącach opiekowaliśmy się nim, jak tylko mogliśmy – wspieraliśmy go, pomagaliśmy mu w codziennych sprawach i byliśmy przy nim aż do ostatniej chwili.

Teraz oboje odeszli i musimy zmierzyć się z tym, że możemy stracić nasz dom.

Obecnie mieszkamy tu we trójkę – ja, moja żona i nasze dziecko. Dom jest częścią spadku i jest wystawiony na sprzedaż za około 60 milionów forintów (~166 000 euro). Nasz udział wynosi mniej więcej 20 milionów forintów (~55 000 euro).

Niestety, przy dzisiejszych cenach nieruchomości ta kwota nie wystarczy, abyśmy mogli kupić nowy dom. Ja pracuję za minimalną pensję, a moja żona obecnie nie ma pracy. W tej sytuacji wydaje się niemal niemożliwe, abyśmy z własnych środków mogli spłacić pozostałych spadkobierców lub stworzyć sobie nowy dom.

Ten dom to dla nas nie tylko budynek. Tutaj żyliśmy jako rodzina, tutaj opiekowaliśmy się naszymi bliskimi i jest to jedyne stabilne miejsce, jakie zna nasze dziecko.

Nie prosimy o pomoc na luksusowe życie. Chcemy tylko nie stracić wszystkiego i zapewnić naszemu dziecku bezpieczny dom.

Każda pomoc, nawet najmniejsza, przybliża nas do tego, byśmy mogli zachować nasz dom. Już samo udostępnienie tej kampanii jest dla nas ogromną pomocą.

Dziękujemy za przeczytanie naszej historii i za każdą formę pomocy.

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez