Pomoc w pokryciu kosztów leczenia weterynaryjnego Meggy! ❤️
Pomoc w pokryciu kosztów leczenia weterynaryjnego Meggy! ❤️
Oryginalny Portugalski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Portugalski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Nasze życie wywróciło się do góry nogami...
Nasza mała Meggy, jakieś dwa miesiące temu, niestety miała w nocy atak, podczas którego nie mogła samodzielnie oddychać, a jej skóra i dziąsła stały się całkowicie blade, więc musieliśmy pędzić do najbliższego szpitala weterynaryjnego... Ten epizod nazwano zatorem płucnym. Pokazano nam, że część płuc była biała, co wskazywało na obecność płynu w płucach, a serce biło przyspieszonym rytmem. Okazało się, że przyczyną były problemy sercowe (nadciśnienie), w związku z czym zaczęła przyjmować trzy dość kosztowne leki do końca życia. 22 września znów czuła się bardzo słabo, a ponieważ byliśmy już czujni po ostatnich objawach, zaczęliśmy podejrzewać, że to znowu coś podobnego...
Ponownie trafiliśmy na pogotowie, gdzie stwierdzono, że ma bóle brzucha... Została tam na noc, a następnego dnia skontaktowano się z nami, informując, że konieczna jest pilna operacja usunięcia śledziony, ponieważ wykryto w niej guza, który należy natychmiast usunąć... Od tamtej pory dochodzi do siebie i dopiero dzisiaj wróciła do domu z nowymi lekami do przyjmowania 🥺
W tej całej sytuacji nigdy nie myślałam o tym, ale proszę każdego, kto może, o pomoc w pokryciu kosztów, bo sama nie dam rady... Dla tych, którzy nie wiedzą, mamy problemy osobiste, a do tego właśnie przeprowadziliśmy się do domu, gdzie Meggy może mieć lepszą jakość życia. Wszystko to razem sprawia, że nie śpię po nocach, bo robię wszystko, aby zapewnić jej to, co najlepsze na tym świecie i w innym, ponieważ ona jest moją rodziną. Z całego serca dziękuję tym, którzy mogą nam pomóc ♥️