id: yc8uc8

Zacząć życie od nowa.

Zacząć życie od nowa.

A ty na co dziś zbierasz?
Załóż zrzutkę
*przeliczone na uśrednione wartości Euro, liczby te odnoszą się również do Polskiej wersji strony dostępnej pod domeną zrzutka.pl

Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny węgierski tekst

Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny węgierski tekst

Opis zrzutki

Pozwól, że przedstawię się w kilku zdaniach. Nazywam się Gábor, mam 36 lat. Mieszkam na Węgrzech i pracuję w hurtowni spożywczej w Balatonboglár. Skończyłem 36 lat pierwszego sierpnia zeszłego roku, trochę przełożyliśmy zwykłe spotkanie, ponieważ praca jest najważniejsza, ale to nie problem. Problem pojawił się następnego dnia: podczas przygotowywania się do wieczornej zmiany, ogromne dzwonienie w uszach i drętwienie lewej strony nagle przerwało zwykłą rutynę, niestety nie chciało odejść, więc zadzwoniłem po karetkę, jakoś pozostało mi w głowie, że jeśli jedna strona drętwieje, nie jest to dobry znak. Miałem udar i moja lewa strona została sparaliżowana, spędziłem 7 miesięcy w szpitalu, od tego czasu niestety mogłem chodzić tylko na prywatne zabiegi, ponieważ wyczerpałem możliwości zapewniane przez państwo. Niestety wszystkie moje pieniądze pochłonęła rehabilitacja, chociaż była przydatna: mogę chodzić bez laski. Właśnie remontowałem dom, kiedy pojawił się ten problem, więc jest on obecnie niedokończony i niestety mój zakład pracy nie jest pewien, czy będzie mógł z niego korzystać po tym czasie, więc kontaktuję się z wami.


Pozwolę sobie przedstawić się w kilku zdaniach. Nazywam się Gábor Mikics, mam 36 lat. Mieszkam w Balatonfenyves i pracuję w Balatonboglár w firmie spożywczej. Skończyłem 36 lat pierwszego sierpnia zeszłego roku, zwyczajowe spotkanie zostało nieco przełożone, ponieważ praca jest ważniejsza od wszystkiego, ale to nic. Problem pojawił się następnego dnia: gdy szykowałem się na wieczorną zmianę, ogromne dzwonienie w uszach i drętwienie lewej strony przerwało moją zwykłą rutynę, niestety nie chciało ustąpić, więc zadzwoniłem po karetkę, jakoś wpadłem na pomysł, że jeśli jedna strona jest zdrętwiała, to nie jest dobry znak. Miałem udar i moja lewa strona została sparaliżowana, spędziłem 7 miesięcy w szpitalu, od tego czasu mogłem iść na leczenie tylko na własną rękę, ponieważ wyczerpałem opcje ubezpieczenia społecznego. Remontowałem dom, kiedy wystąpił problem, więc obecnie jest niedokończony i niestety moja praca może nie być w stanie mnie zatrudnić po tym, dlatego zwracam się do ciebie.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Ta zrzutka nie ma jeszcze opisu.

Lokalizacja

Download apps
Pobierz aplikację mobilną 4fund.com i zbieraj na swój cel gdziekolwiek jesteś!
Pobierz aplikację mobilną 4fund.com i zbieraj na swój cel gdziekolwiek jesteś!

Skarbonki

Jeszcze nikt nie założył skarbonki na tej zrzutce. Twoja może być pierwsza!

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!