id: y9h2pr

Pomóż Bjarndís znów chodzić i pokonać paraliż!

Pomóż Bjarndís znów chodzić i pokonać paraliż!

 
Bjarndís Anbari

IS

Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny angielski tekst

Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny angielski tekst

Opis zrzutki


Niech Bjarndís znów wzbije się w powietrze!

Pomóżmi walczyć z paraliżem i odzyskać wolność


Proszę o Wasze życzliwe wsparcie!

Proszę, bądźcie dla mnie wsparciem, którego potrzebuję, aby sfinansować segway Omeo i niezbędne leczenie, abym mogła odbudować swoje życie i znów poczuć się wolna jak ptak!






Wasze szczere serca pomogą sfinansować: 


  • Segway Omeo (wózek inwalidzki) – około 40 000 dolarów

https://myomeo.com/

KIznDVeIsXNhZAxc.jpg

  • 10-tygodniowego leczenia Vital w Ameryce, które pomoże mi znów chodzić 

i odzyskać siły – około 40 000 dolarów 


Życie przybrało nieoczekiwany obrót – oto, co się wydarzyło


Sześć miesięcy temu moje życie przybrało nieoczekiwany obrót. To, co zaczęło się jako przerażający kryzys zdrowotny – paraliż, który zaczął się w mojej prawej nodze i stopniowo rozprzestrzenił się na inne kończyny, twarz i oczy – sprawiło, że spędziłam ponad tydzień w szpitalu, zmagając się z niepewnością i niezliczonymi badaniami. W końcu zdiagnozowano u mnie funkcjonalne zaburzenie neurologiczne (FND), co całkowicie wywróciło mój świat do góry nogami.


DS97Uuvqx8ptleD8.jpg

Zanim jednak zagłębimy się w tę przerażającą historię, cofnijmy się nieco w czasie. Zgadzacie się?


c9tTlFDB0IRFjPK9.jpg


AJ2U0klAHSHSbogb.jpg



qfFJ7nsBhdKydrOZ.jpg       Poznaj mnie: historia kryjąca się za uśmiechem!

  • Pochodzę z Islandii (z kompletnej dziury), gdzie świadomość tego wyniszczającego schorzenia jest minimalna, więc musiałam walczyć z całych sił o uznanie i szukać pomocy, ponieważ często jest ono lekceważone jako nieprawdziwe zaburzenie paraliżu. (Prawdziwa historia: fizjoterapeuta spojrzał mi prosto w oczy i powiedział: „Nie jesteś sparaliżowana i to nie jest paraliż”, kiedy stałam na bieżni, desperacko próbując „po prostu w cudowny sposób znów chodzić”). Nie pozostało mi więc nic innego, jak opublikować ten post, mając nadzieję, że natknę się na jakieś wielkie serca
  • Niedawno świętowałem swoje29. urodziny.
  • Była pływaczka reprezentacji narodowej
  • Ukończyłem studia licencjackie, a następnie specjalistycznestudia magisterskiez psychologii śledczo-sądowej – nie jestem psychologiem klinicznym,ale zajmuję się tą ekscytującą dziedziną, skupiającą się na śledztwach, przestępczości, ofiarach i systemie penitencjarnym.
  • Urodziłam się jako osoba mieszanej rasy z rozszczepem wargi i łagodną postacią porażenia mózgowegopo prawej stronie,niepełnosprawnością fizyczną, która z mojej perspektywy miała minimalny wpływ na moje życie i doświadczenia (żyłam niemal jedną ręką, z lekkim utykaniem, które było ledwo zauważalne! no cóż, to na pewno było do bani, ale jakoś mnie to nie zrażało –ZROBIŁAM WSZYSTKO, CO CHCIAŁAM W ŻYCIU!


Jedna ręka? Lekki utykanie? Żaden problem! Spakowałem walizki, przekraczałem granice, zdobywałem wykształcenie i pokazałem światu, że nic nie jest w stanie mnie powstrzymać. ZROBIŁEM TO WSZYSTKO – i wyglądałem przy tym niesamowicie!


4Fo5heCKrk3K5mOx.jpg


rsZISI2h9i81MSjJ.png

Teraz wszystko się zmieniło –czujęsię jak więzień we własnym ciele i bez względu na to, jak bardzo się staram, nie ma od tego ucieczki.


N2vQUKY4VJ8KZIws.jpg

           FND bez tajemnic: o co w tym wszystkim chodzi?


Funkcjonalne zaburzenia neurologiczne (FND)to schorzenie charakteryzujące się objawami neurologicznymi, których nie można wyjaśnić strukturalnym lub organicznym uszkodzeniem układu nerwowego. Zamiast tego wynika z zaburzeń w sposobie, w jaki mózg i układ nerwowy wysyłają i odbierają sygnały. Objawy te mogą obejmowaćdrżenie i osłabienie, a także poważniejsze objawy, takie jak drgawki lub całkowity paraliż.

 

Istotnym czynnikiem przyczyniającym się do FND może byćekstremalna trauma z dzieciństwa,a późniejsze traumatyczne doświadczenialub długotrwały stresw późniejszym życiudodatkowo pogłębiają wystąpienie tego schorzenia. „Kiedy obciążenie psychiczne i emocjonalne staje się zbyt przytłaczające, mechanizmy radzenia sobie organizmu zawodzą, co powoduje przekształcenie tej ogromnej presji psychicznej w fizyczny stan dysfunkcji, często bez świadomej kontroli ze strony danej osoby”. Kiedy obciążenie psychiczne i emocjonalne staje się zbyt przytłaczające, mechanizmy obronne organizmu zawodzą, co powoduje, że ogromna presja psychiczna przekształca się w fizyczny stan dysfunkcji, bez świadomej kontroli ze strony danej osoby.


           Zajrzyj do mojego codziennego życia!


  • Często doświadczam osłabienia mięśni, a nawet całkowitego paraliżu, co utrudnia mi poruszanie się lub wykonywanie prostych czynności.
  • Przez cały dzień odczuwam drżenie i niekontrolowane wstrząsy rąk lub nóg.
  • Chodzenie może być trudne z powodu problemów z równowagą lub chwiejnego chodu.
  • W różnych częściach ciała, w tym na twarzy i w oczach, pojawia się drętwienie, mrowienie lub niewyjaśniony ból paraliżujący (ból, zwłaszcza w oczach, jest nie do zniesienia – jakby ktoś przecinał je nożem i obracał nim).
  • Czasami mam trudności z wyraźnym mówieniem i śledzeniem rozmów, zwłaszcza gdy bierze w nich udział wiele osób lub gdy ludzie mówią zbyt szybko, co bywa frustrujące.
  • Mój umysł często wydaje się zamglony lub zamglony, co utrudnia mi koncentrację lub zapamiętywanie rzeczy – prawie całkowicie wymazałam wszystkie wspomnienia z dzieciństwa i ogólnie z życia z powodu złożonego zespołu stresu pourazowego (PTSD).
  • Czuję się zmęczona przez cały czas!, bez względu na to, ile odpoczywam(14 godzin w nocy, naprawdę!)to ciągłe wyczerpanie. MUSZĘ ZA WSZELKĄ CENĘ OSZCZĘDZAĆ KAŻDĄ KROPLĘ ENERGII! Jeśli zdecyduję się zrobić cokolwiek w ciągu dnia (niezależnie od tego, co to jest), prawie na pewno będę musiała potem odpocząć, często kończąc drzemką i nie budząc się aż do następnego dnia.


Stwierdzenie, że ostatnie kilka miesięcy było trudne, nie oddaje w pełni rzeczywistości. Czuję się jak więzień uwięziony we własnym ciele. Codziennie budzę się z uczuciem, jakbym została brutalnie zaatakowana – po prostu nie ma innego sposobu, aby to opisać.


W każdym aspekcie codziennego życia polegam całkowicie na innych – a to ta sama dziewczyna, która podbiła świat i przeniosła się do innego kraju!


       FND i ja: dlaczego jest to część mojej historii?


Ostatecznie sprowadza się to do tego, że nie potrafiłam ochronić tej delikatnej dziewczyny-motyla przed nieznośnym i niekończącym się cierpieniem.


Długotrwałe trudne warunki życia

  • Jej życie od samego początku naznaczone było nieustannymi przeciwnościami losu. Długotrwałe i trudne warunki domowe ukształtowały jej wczesne lata.

Niekończąca się podróż medyczna

• Jej zmagania medyczne rozpoczęły się już w wieku 8 tygodni — wizyty u lekarzy, badania, fizjoterapia, ponad 150 operacji rozszczepu wargi oraz niezliczone zabiegi stomatologiczne i szczękowe. 

Długotrwałe, niezwykle brutalne znęcanie się

  • Była ofiarą długotrwałego i brutalnego znęcania się, okrucieństwa, którego doświadczała wyłącznie z powodu tego, jak przyszła na świat – jako dziecko mieszanej rasy, z rozszczepem wargi i łagodną postacią porażenia mózgowego. Okrucieństwo nie miało końca! 

Poważny wypadek samochodowy 

Poważny wypadek samochodowy sprawił, że musiała zmagać się z długotrwałymi problemami zdrowotnymi, wymagającymi operacji, choć ból i choroba utrzymywały się nawet po zabiegu.


       Niestety, wyzwania nie kończą się na tym...


Tak więc, drodzy ludzie o czystych sercach, wciąż tu jestem i chociaż nie odeszłam, żyję z konsekwencjami FND i paraliżu. Dzięki mojemu wykształceniu w dziedzinie psychologii mam głębokie zrozumienie i wgląd w moją sytuację, moje zachowania oraz złożoność życia. Mogę z całą pewnością stwierdzić, że życie było niewyobrażalnie trudne – to sytuacja, której żadna dziewczyna, ani nikt inny, nie powinien nigdy doświadczać. Jednak zdaję sobie sprawę, że wiele osób w mojej sytuacji mogło nie mieć tyle „szczęścia” co ja – że wciąż tu jestem, walczę i trzymam się nadziei na szansę odzyskania swojego życia. Prawda jest taka, że nawet mając wiedzę z zakresu psychologii, nie mogę być swoim własnym psychologiem i potrzebuję terapii interdyscyplinarnej, aby mieć realną szansę na powrót do pełnego życia. Dziesięciotygodniowy program leczenia, który mam nadzieję podjąć, obejmuje 10 sesji tygodniowo ze specjalistami ds. FND, w tym fizjoterapeutą, terapeutą zajęciowym i psychologiem. 


 To moja szansa, by walczyć o odzyskanie życia!


Moim marzeniem jest wejście na rynek pracy, wykorzystanie mojego tytułu magistra do wniesienia znaczącego wkładu w egzekwowanie prawa, założenie rodziny i, mam nadzieję, cieszenie się resztą życia, które jeszcze przede mną.


Proszę, pomóż mi – bez względu na to, jaką kwotę możesz przekazać, każda kwota ma znaczenie! : emoji-1f64f0001f3fc:

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez