Pomóż mi znaleźć pracę za granicą!
Pomóż mi znaleźć pracę za granicą!
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Witaj!
Nazywam się Fanni. Mam 25 lat i mieszkam na Węgrzech. Piszę z rezygnacją, bo próbowałam już wiele razy, ale żadna z tych prób nie zakończyła się sukcesem.
Zainicjowałam tę zbiórkę funduszy, aby mieć szansę wyjechać do pracy za granicę i pomóc mojej rodzinie.
Potrzebuję kapitału początkowego, aby móc wyjechać i mieć co jeść w pierwszym miesiącu. Niestety od 2011 roku cierpię na celiakię, dlatego nie mogę jeść wszystkiego (załączam dokument).
Jesteśmy biedni, obecnie tylko moja mama zarabia, ale jej pensja nie wystarcza na sfinansowanie podróży za granicę oraz jedzenia na miesiąc.
Mam dwoje rodzeństwa, oboje jeszcze się uczą. Wielokrotnie odrzucano mnie w miejscach pracy, ponieważ z powodu depresji i zaburzeń osobowości nie chcieli mnie zatrudnić. Mój tata nie jest zatrudniany z powodu niepełnosprawności ruchowej (ma porażenie z dzieciństwa). Jego emerytura nie wystarcza nawet na jeden miesiąc.
Pracowałem przez krótki czas w restauracjach, ośrodkach jeździeckich i nieco dłużej w fabrykach, a także jako dostawca jedzenia na własny rachunek, ale z powodu niskich zarobków i wysokich podatków musiałem to również porzucić. Próbowałem zapisać się na kurs językowy za pośrednictwem urzędu pracy, ale to również nie wyszło z powodu problemów systemowych, polegających na tym, że mnie wykluczono i nie udzielono mi żadnej pomocy (mam na to dowody). Z powodu niepowodzenia państwo żąda zwrotu 2 milionów forintów, których z węgierskiej pensji, przynajmniej my, nie jesteśmy w stanie spłacić.
To też jeden z powodów, dla których chcę wyjechać do pracy za granicę (do Niemiec).
Złożyłem podanie o pracę w Niemczech w ośrodku jeździeckim, obecnie w pobliżu Norymbergi, i mam nadzieję, że mnie zatrudnią (dlatego też załączyłem cenę biletu kolejowego, bo niestety tyle to kosztuje). Nie mogę polecieć samolotem, bo nie można przewozić zwierząt, a mam 8-letnią kotkę, której nie mogę zostawić tutaj na dłużej. Jednak pociągiem mogłabym pojechać. Nie mam samochodu ani prawa jazdy, tylko rower.
Darowizna zostanie przeznaczona wyłącznie na podróż oraz na miesięczne wyżywienie moje i mojej kotki.
Bardzo dziękuję za przeczytanie i za pomoc w postaci niewielkiej kwoty.