„Uratowałem córkę. Teraz chcę uratować dom”
„Uratowałem córkę. Teraz chcę uratować dom”
Oryginalny Słoweński tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Słoweński tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Szanowni Państwo,
długo zastanawiałem się, czy powinienem to napisać. Nie jest mi łatwo. Ale czasami przychodzi moment, kiedy trzeba przyznać, że sam już nie dajesz rady. I że jedyną drogą naprzód jest poproszenie o pomoc.
Jakiś czas temu rozstałem się z partnerką. Dzieci zostały z nią, więc zostawiłem jej dom – chciałem, żeby miały bezpieczne schronienie. Ale dom został później sprzedany. Wszystko, co budowałem, zniknęło. Mimo to pozostałem przy mojej córce, która zmagała się z uzależnieniem. Pomagałem jej, jak tylko mogłem. Razem przeszliśmy przez piekło, ale dziś jest już na dobrej drodze. Uratowałem ją – i to znaczy dla mnie więcej niż cokolwiek innego.
Ale ta droga pozostawiła po sobie ślady. Z powodu długów i kosztów straciłem samochód, popadłem w kłopoty finansowe. Mimo to mam pracę i staram się jak mogę.
Teraz mieszkam z rodzicami, którzy są bardzo chorzy. Mama walczy z rakiem, a tata też jest w złym stanie zdrowia. Wróciłem do domu, żeby im pomóc. Dom jest stary, okna przepuszczają zimno, a piec już dawno się zużył. Zbliża się zima — i chciałbym zapewnić im przynajmniej ciepło w domu.
Nie mogę dostać kredytu. Próbowałem. Ale przeszłość mnie goni. Dlatego zwracam się do was. Z ostatnimi siłami i wielką odwagą.
Jeśli możecie pomóc — darowizną, pracą, radą — będę niezmiernie wdzięczny. Nie dla siebie. Dla rodziców. Aby zapewnić im przynajmniej w tych trudnych czasach odrobinę godności i ciepła.
Dziękuję za przeczytanie. Dziękuję, że nie jest wam obojętnie.
Z wyrazami szacunku,
Bostjan