Pilna przeprowadzka z powodu przemocy domowej
Pilna przeprowadzka z powodu przemocy domowej
Oryginalny Bułgarski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Bułgarski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Witam,
bardzo mi przykro, że doszło do takiej sytuacji, ale znalazłam się w ślepym zaułku i potrzebuję pomocy. Pilnie potrzebuję znaleźć inne miejsce do życia, przynajmniej tymczasowo, z powodu przemocy domowej. Jestem w drugim miesiącu ciąży, a mój „mąż” codziennie poddaje mnie emocjonalnej i fizycznej przemocy. Kilka razy mnie uderzył, pobił i codziennie znęca się nade mną emocjonalnie. Każdego dnia boję się tego, co mnie czeka. Pracuję, a to przeszkadza mi w pracy i boję się, że stracę pracę. Nie mogę już tak żyć ze względu na siebie i dziecko. Zebrałam trochę pieniędzy, aby opłacić transport i ewentualnie pierwszy czynsz w nowym miejscu, ale potrzebuję jeszcze trochę pomocy finansowej, aby móc udać się w bezpieczne miejsce. Mam koty i psa, ponieważ obecnie mieszkam na wsi i będę potrzebowała transportu również dla nich. Wierzę, że znajdę osobę, która wynajmie nam mieszkanie, abyśmy wszyscy byli bezpieczni, ale brakuje mi środków finansowych, a dni mijają...Nie mam samochodu, a w wiosce, w której mieszkam, jest około 10 osób w podeszłym wieku, które nie mogą mi pomóc. Będę musiała skorzystać z usług firmy przeprowadzkowej i zapłacić nowy czynsz oraz kaucję. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale skoro doszłam do tego, że proszę nieznajomych o pieniądze... Nie mogę uwierzyć, że właśnie w najpiękniejszym okresie mojego życia, jakim jest ciąża, muszę podejmować takie decyzje. Staram się trzymać się razem, a dziecko i zwierzęta są dla mnie wielką motywacją, by iść naprzód. Jestem w kontakcie z kobietami z centrum pomocy kobietom, ale one mogą mi pomóc tylko psychologiem i ewentualnie prawnikiem. Jestem sama, moja rodzina jest za granicą i nawet nie wie o mojej sytuacji, nie mam odwagi im o tym powiedzieć na tym etapie, żeby ich nie martwić. Mam przyjaciół w mieście, do którego chcę się przeprowadzić, oni pomogą mi zapewnić mi bezpieczeństwo. Proszę, jeśli ktoś z Was może pomóc jakąkolwiek kwotą, będę bardzo wdzięczna. Chciałabym jak najszybciej wydostać się z tej sytuacji, ale moje finanse są ograniczone, a ja jestem w pułapce. Z całego serca dziękuję każdemu, kto przeczytał te słowa, i za każdą złotówkę, która może pomóc nam żyć normalnym życiem. Dziękuję.
Dodatek: niestety nie mam odwagi zamieścić prawdziwych zdjęć, boję się, że w jakiś sposób dotrą one do niego i nie mogę nawet pomyśleć, co mnie wtedy czeka. Mogę przedstawić potwierdzenia i rachunki za wynajem i transport, abyście mieli pewność, że wasze pieniądze trafią we właściwe miejsce. Zawsze pomagałam wszystkim i wszystkiemu wokół, nie tylko ludziom, ale także zwierzętom. Wszystkie moje zwierzęta są uratowane z ulicy, nie rozmnażam ich. Teraz to ja potrzebuję trochę pomocy. Proszę, pomóżcie mi, nie mam się do kogo zwrócić.
Dziękuję!