Młoda matka w trudnej sytuacji
Młoda matka w trudnej sytuacji
Oryginalny Włoski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Włoski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Cześć, jestem już prawie zdesperowana, więc jeśli ktoś może prosić o pomoc w sprawie powiększenia piersi, to dlaczego nie ja, która nie wiem już, jak wyjść z długów?
Przedstawię się: nazywam się Nicole, mam 30 lat i 4-letnią córkę o imieniu Ambra.
Od zawsze jesteśmy same, ojciec nie chce o tym słyszeć i nigdy nie dał nic, żeby pomóc... Mieszkam w Wenecji Euganejskiej i od narodzin mojej córki Ambra zmieniłam już 4 mieszkania, czynsze za 600 euro były nie do przyjęcia, aż w końcu bardzo droga przyjaciółka rodziny udostępniła nam swój stary dom za 400 euro czynszu „niska cena jak na tę okolicę”. Zwróciłam się do pracowników socjalnych, którzy zamknęli mi drzwi przed nosem, odpowiadając, że mam dach nad głową, a także pracę...
Nie zwracając uwagi na wszystkie moje długi – „na szczęście nie posiadam żadnego majątku, więc nie mogą mi nic zabrać” – zarabiam 1200 euro miesięcznie, „wliczając zasiłek na dziecko”, a sam czynsz kosztuje mnie 400 euro. co dwa miesiące dostaję rachunki na 500 euro, bo dom jest stary, a kiedy się zadłużam, zmieniam dostawcę, bo grożą mi odcięciem prądu i gazu. Mam otwarty dług w wysokości około 7 tysięcy u Agos za pożyczkę na zakup samochodu w 2020 roku + mnóstwo niezapłaconych rachunków na łączną kwotę około 3 tysięcy oraz stare opłaty za samochód... Moja córka ma się dobrze, jest zdrowa, ja mniej, po ciąży miałam problemy, powinnam być na diecie, ale nie mogę jej przestrzegać, bo paczka makaronu wystarcza mi na tydzień, więc żyję z tego, co jest najtańsze, moja córka jest szczęśliwa, ma się dobrze. Dziękuję tym, którzy mogą, a także tym, którzy nie mogą, choćby za przeczytanie fragmentu naszej historii. Wpisałam kwotę opartą na przybliżonej sumie długów, to z pewnością nie rozwiąże mojego problemu... Ale przynajmniej dadzą mi spokój wszystkie firmy windykacyjne, które dzwonią teraz dzień i noc, nawet gdy jestem w pracy.
Pozdrawiam
Nicole i Ambra