WYPADEK SAMOCHODOWY, RACHUNKI SZPITALNE
WYPADEK SAMOCHODOWY, RACHUNKI SZPITALNE
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Nazywam się Cornelia, jestem samotną, ciężko pracującą matką cudownego i mądrego chłopca. Jego ojciec – mój mąż – czuwa nad nami z nieba już od 8 lat; to on jest aniołem, który chronił mnie i utrzymał przy życiu po tym strasznym wypadku, w którym brałam udział miesiąc temu...
Wyszłam ze szpitala z licznymi obrażeniami, a rachunki za leczenie praktycznie pozbawiły mnie pieniędzy...
Jestem zdesperowana, mam depresję, nie mogę spać, jeść, odczuwam ogromny ból z powodu obrażeń, a ponieważ nie mogłam pracować, znalazłam się teraz w sytuacji, w której nie stać mnie na opłacenie czynszu i tak bardzo się boję, że jeśli nie zapłacę czynszu, zostanę z synem na ulicy... Jestem zdesperowana... Czuję się w impasie, ponieważ nie mogę pracować, niestety nie mam nikogo, kogo mogłabym poprosić o pomoc, poza wami, dobrzy ludzie...
Proszę, pomóżcie mi, abym nadal miała dach nad głową, mogła wyzdrowieć i wrócić do pracy oraz przetrwać ten bardzo trudny okres, z którym teraz się borykamy.
Niech Bóg błogosławi każdego z was i z całego serca dziękuję za waszą pomoc! To dla nas znaczy wszystko!