SAVE A HOUSE – URATUJ DOM
SAVE A HOUSE – URATUJ DOM
Oryginalny Włoski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Włoski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Drodzy przyjaciele,
zwracam się dziś do Was z prośbą o pomoc w rozwiązaniu trudnej sytuacji, nie wiem bowiem, do kogo się zwrócić. Po około 50 latach małżeństwa moja żona postanowiła opuścić dom, pozostawiając mi wszystkie długi, a także porzucając ukochanego psa, którego wspólnie z miłością adoptowaliśmy. Sytuacja ta spowodowała u mnie poważne trudności finansowe, w wyniku których otrzymałem nakaz eksmisji zaplanowanej na 17 przyszłego miesiąca. Jest to sytuacja bez wyjścia, która wymaga waszego wsparcia. Muszę zebrać 5000–6000 euro, aby rozwiązać ten problem i nie musieć opuszczać domu, również dlatego, że nie wiem, dokąd miałbym się udać. Każda wpłata, duża czy mała, będzie miała znaczenie i zostanie głęboko doceniona. Jestem osobą nieśmiałą i powściągliwą i nie chciałabym, aby doszło do takiej sytuacji, ale naprawdę wierzę w hojność ludzi. Sama pomagałam, kiedy tylko mogłam, i mam nadzieję, że Państwa hojność pozwoli rozwiązać ten problem i przywróci mi nadzieję oraz chęć do dalszego pisania moich tomików wierszy.
Z głębi serca dziękuję za wsparcie.
---------------------------------------------------------------------------------
Drodzy przyjaciele,
zwracam się do was dzisiaj z prośbą o pomoc w rozwiązaniu trudnej sytuacji, nie wiem bowiem, do kogo się zwrócić. Po około 50 latach małżeństwa moja żona postanowiła opuścić dom, pozostawiając mi wszystkie długi i porzucając nawet ukochanego psa, którego wspólnie z miłością adoptowaliśmy. Ta sytuacja spowodowała u mnie poważne trudności finansowe, w wyniku których grozi mi eksmisja zaplanowana na 17 przyszłego miesiąca. Jest to sytuacja beznadziejna, która wymaga waszego wsparcia. Muszę zebrać 5000–6000 euro, aby rozwiązać ten problem i nie musieć opuszczać mieszkania, zwłaszcza że nie wiem, gdzie mógłbym się podziać. Każda kwota, duża czy mała, będzie miała znaczenie i zostanie głęboko doceniona. Jestem osobą nieśmiałą i skromną i nie chciałem dopuścić do takiej sytuacji, ale głęboko wierzę w hojność ludzi. Sam pomagałem, kiedy tylko mogłem, i mam nadzieję, że Państwa hojność pozwoli rozwiązać ten problem oraz przywróci mi nadzieję i chęć do dalszego pisania moich tomików poezji.
Z całego serca dziękuję za Państwa wsparcie.