id: wr2wxx

Na zakup artykułów pierwszej potrzeby

Na zakup artykułów pierwszej potrzeby

 
Sorin-Iacob Buzatu

RO

Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny angielski tekst

Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny angielski tekst

Opis zrzutki

Witajcie wszyscy! Witajcie, wspaniali ludzie!


Nazywam się Sorin i obecnie mieszkam w Rumunii. Mam 35 lat, jestem zaręczony z piękną kobietą o imieniu Elena i jestem dumnym „ojcem” trzyletniego golden retrievera o imieniu Archie!

Nasza obecna sytuacja finansowa jest taka, że... w zasadzie nie żyjemy, tylko przetrwamy. Kilka miesięcy temu zostałem zwolniony z pracy z powodu problemów finansowych firmy i to był moment, w którym moje życie wywróciło się do góry nogami. Ponieważ jestem jedyną osobą z pracą, a moja narzeczona cierpi na stwardnienie rozsiane i jest na emeryturze z powodu tej choroby, z bardzo niskim dochodem (około 350 dolarów miesięcznie), utrata głównego źródła dochodu dotknęła nas bardzo dotkliwie, zwłaszcza że mamy kredyt hipoteczny, a raty muszą być spłacane bez względu na wszystko, bo inaczej stracimy nasz dom. Oprócz zwolnienia mieliśmy też kilka kredytów osobistych, które spłacaliśmy, ale po utracie pracy nie byliśmy w stanie nadążyć z ratami i po krótkim czasie doszło do zaległości w spłatach. Oznaczało to, że dochody mojej narzeczonej zostaną podzielone na pół, a także moje dochody (po zatrudnieniu) zostaną podzielone na pół, na spłatę tych obowiązkowych rat. W końcu znalazłem pracę w call center, gdzie zarabiam około 650 dolarów miesięcznie, więc ja i moja przyszła żona mamy łączny dochód wynoszący około 1000 dolarów miesięcznie, z czego 350 dolarów przeznaczamy na spłatę kredytu hipotecznego (miesięcznie), a 500 dolarów na wymuszone raty.A reszta... to już historia. Zasadniczo... jesteśmy w naprawdę trudnej sytuacji. Mieliśmy pomoc od rodzin, ale nie mogliśmy polegać na ich wsparciu na co dzień, ponieważ dochody w moim kraju są niskie i dla nich też jest to naprawdę trudne.

Próbuję zebrać pieniądze, ponieważ jest kilka rzeczy, które naprawdę musielibyśmy kupić, a nie byliśmy w stanie tego zrobić ze względu na naszą sytuację finansową. Naprawdę musimy kupić nowe łóżko, bo to, które mamy teraz, jest zepsute, a naprawdę trudno jest spać w zepsutym łóżku. Musimy kupić dywanik dla naszego psa, bo kiedy go adoptowaliśmy pół roku temu, nie było nas stać na nowy dywan (mamy drewniane płytki, a on nie może biegać ani skakać, a ponadto bardzo szkodzi to jego biodrom, ponieważ często się ślizga), więc przykleiliśmy na podłodze jakiś stary koc, ale z czasem się podarł i nie mogliśmy położyć nic innego, i...moim marzeniem jest kupienie mojej narzeczonej pierścionka, na jaki zasługuje, ponieważ nie miałem możliwości kupienia jej pierścionka zaręczynowego i... to powala mnie na kolana każdej nocy, kiedy kładę się spać.

Naprawdę potrzebujemy tych rzeczy, ponieważ... nie są one niczym niezwykłym, a jednak... nie mamy możliwości zebrania pieniędzy z żadnego innego źródła.

Więc proszę, każda darowizna przybliży mnie do szczęśliwych świąt i spokojnego snu.

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez