id: wepakh

Spłacić zaległości czynszowe i rachunki za energię, abym mógł nadal mieszkać tutaj z moimi dziećmi

Spłacić zaległości czynszowe i rachunki za energię, abym mógł nadal mieszkać tutaj z moimi dziećmi

 
Gaby Dirks

NL

Oryginalny Holenderski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny holenderski tekst

Oryginalny Holenderski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny holenderski tekst

Opis zrzutki

Witam wszystkich,


jestem samotną matką w wieku 39 lat, mam dwoje dzieci w wieku 10 i 13 lat. Po chorobie mojego najmłodszego syna rozstałam się z jego ojcem. Udało mi się dobrze zorganizować życie z dziećmi. Nie mieliśmy problemów finansowych i we trójkę byliśmy szczęśliwi.


Dwa lata temu poznałam (myślałam, że to miłość mojego życia) mężczyznę, który miał za sobą sporo problemów z przeszłości, w tym psychicznych, ale twierdził, że się zmienił, a ja chciałam dać mu uczciwą szansę, bo każdy zasługuje na drugą szansę. Ponieważ nie miał mieszkania, dość szybko zamieszkaliśmy razem. On otrzymywał zasiłek i był pod kuratelą, a ja miałam pracę. Ze względu na swoje problemy psychiczne próbował podjąć pracę (na czarno), ale za każdym razem wszystko psuł, przez co nie mieliśmy żadnych dochodów. Otrzymywał 50 euro tygodniowo na utrzymanie, a resztę kosztów pokrywałam ja. Kiedy byłam sama, udało mi się trochę zaoszczędzić – nie było to dużo, ale wystarczyło, by dzieciom niczego nie brakowało.


Kiedy byliśmy razem już kilka miesięcy, pan zaczął coraz więcej pić, a nawet wrócił do narkotyków. Zanim go poznałam, przeszedł detoks w klinice. Powoli moje oszczędności się wyczerpywały. Zakupy i rachunki znacznie podrożały od czasu koronawirusa, ale jego zażywanie kokainy też się nasilało. Kiedy zaczynało mu się to odbijać na zdrowiu, zanim zasnął, albo gdy mówiłam, że nie ma już pieniędzy, dochodziło do przemocy domowej, której niestety moje dzieci były wielokrotnie świadkami. Policja interweniowała kilka razy, aby go zatrzymać za ciężkie pobicie. Musi jeszcze stanąć przed sądem w tej sprawie. Groził mi, że coś mi zrobi, jeśli nie zwrócę mu pieniędzy.


I jakże głupia byłam, że to robiłam. Kochałam go, ale też się go bałam. Moje dzieci też go kochały, ale momentami też się bały. Starałam się zadowolić wszystkich i zadbać o spokój w domu. Niestety, często mi się to nie udawało. Został wydany zakaz kontaktowania się i zakaz zbliżania się dla bezpieczeństwa mojego i dzieci, które on regularnie łamał. Jest teraz poszukiwany przez policję za złamanie zakazu zbliżania się, kiedy wybił mi okno. W międzyczasie w sprawę mojej rodziny zaangażowało się kilka organizacji, również w trosce o dzieci.


Problem polega na tym, że mam zaległości w opłacaniu czynszu i rachunków za media. Pracuję i jestem w stanie opłacić miesięczne rachunki, ale nie zarabiam wystarczająco dużo, aby sprostać planowi spłaty zaproponowanemu przez komornika. Mogę skorzystać z pomocy w spłacie zadłużenia, wtedy ktoś inny będzie zarządzał moimi pieniędzmi i spłacał długi, a my otrzymamy środki na utrzymanie. Ale ponieważ zawsze potrafiłam dobrze o nas zadbać, to jest to ostatnia rzecz, jakiej pragnę. Rozmawiam już z moim pracodawcą o zwiększeniu liczby godzin pracy, aby uzyskać większy dochód.


Mam nadzieję, że znajdą się ludzie, którzy zechcą pomóc mi i dzieciom, abyśmy nie musieli korzystać z pomocy w spłacie długów. I abym mogła znów zbudować życie razem z moimi dziećmi. Wszyscy troje jesteśmy w szoku po tym, co się wydarzyło. Nie chcemy przez to stracić jeszcze naszego domku. To dom, w którym urodziły się dzieci, bo po rozwodzie mogłam zostać w tym wynajmowanym mieszkaniu. Jeśli stracimy nasz dom, stracę też dzieci, a tego oczywiście żadna matka nie chce.


Bardzo się staram, ale sama nie dam rady. Z powodu tego związku moje relacje z rodziną pogorszyły się, więc nie mogę poprosić ich o pomoc.


CZY MOGŁABYŚCIE NAM POMÓC?


Będziemy wam niezmiernie wdzięczni i chcielibyśmy osobiście podziękować każdemu darczyńcy (jeśli wy też tego chcecie) poprzez wiadomość, e-mail lub telefon. Abyście mieli pewność, że pomoc trafiła we właściwe miejsce. Mogę również przesłać wam dowody zaległości, które się zgromadziły.

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez