id: wdp4w5

Potrzebuję pomocy w spłacie mojego długu

Potrzebuję pomocy w spłacie mojego długu

 
Marion Marc

FR

Oryginalny Francuski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny francuski tekst

Oryginalny Francuski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny francuski tekst

Opis zrzutki

Witam wszystkich,


Bardzo trudno mi jest zrobić ten krok, który jest dla mnie wstydem...

Nazywam się Marion, mam 31 lat i pochodzę z Normandii we Francji.

Jestem osobą aktywną, a nawet bardzo aktywną. Zawsze pracowałam, łącząc kilka zajęć, poświęcając też dużo czasu na działania, które miały dla mnie sens... Pomaganie innym.

Tym razem to ja potrzebuję pomocy.

Nie powiedziałabym, że to nie jest kwestia życia lub śmierci, ale w głębi serca tak trochę jest. Moje zdrowie psychiczne bardzo na tym cierpi, jestem zestresowana, niespokojna, brakuje mi pewności siebie, mój umysł jest ciągle rozkojarzony... Chcę się z tego wyrwać.

Chciałabym odnaleźć siebie, nabrać pewności siebie i spłacić ten dług. Nie chcę też prosić o pomoc rodziny z powodu własnej dumy. Ale także dlatego, że to trochę skomplikowane...

Aby wyjaśnić sytuację, 3 lata temu popełniłam błędy i teraz ponoszę tego konsekwencje. Zaciągnęłam kredyty po prostu po to, by pomóc, powiedziałabym, mojemu związkowi...

Teraz, kiedy już nie jestem z nim, sama muszę sobie z tym radzić. Ale to staje się dla mnie osobiście zbyt ciężkie. To był skomplikowany (toksyczny) związek. A więc problemy finansowe + problemy zdrowotne + problemy z samochodem czy mieszkaniem...

To staje się dla mnie zbyt dużym obciążeniem.

Po tym rozstaniu wróciłam do rodziców załamana, w gorszym stanie niż kiedykolwiek wcześniej. Ale udało mi się podnieść po trudnym roku (psycholog, psychiatra, płacz, poczucie odrzucenia...) i nadal odczuwalnych skutkach... ale podniosłam się i znalazłam pracę, która bardzo mi się podoba (pomagam innym, a zwłaszcza młodzieży).

Dlatego apeluję o każdą, nawet najmniejsza darowiznę, która pomogłaby mi wyjść z trudnej sytuacji i pozwoliła mi iść naprzód z większym spokojem, odzyskać bardziej „normalne” życie i być z siebie dumna. Bo to największy prezent, jaki mogłabym otrzymać. Być z siebie dumna. Ale żeby to osiągnąć, muszę po raz pierwszy w życiu – i mam nadzieję, że ostatni – podjąć ten trudny krok. Poprosić o pomoc.

Jeśli również zechcecie mi pomóc, z całego serca wam za to dziękuję.

Marion

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez