id: wcwsum

Skorygowano Strolchi

Skorygowano Strolchi

 
Christin Kull

BG

Oryginalny Niemiecki tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny niemiecki tekst

Oryginalny Niemiecki tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny niemiecki tekst

Opis zrzutki

Proszę, pomóżcie Strolchi!


Mieszkam w Bułgarii od 5 lat i pomogłam już wielu zwierzętom. Udało mi się nawet znaleźć domy dla kotów w Niemczech. Jestem jednak osobą prywatną, a nie stowarzyszeniem ani organizacją, co utrudnia mi niektóre działania. Zawsze pomagałam każdemu rannemu kotu, sterylizowałam koty i karmię koty uliczne. W moim domu mieszka 8 kotów, które przygarnęłam wiele lat temu. Jesienią 2023 roku bezdomna kotka urodziła kocięta w mojej okolicy. Przeżyły tylko dwa. To Strolchi i Mogli – tak je nazwałam, bo cenię każdą żywą istotę. Jeszcze kilka tygodni temu Strolchi był całkowicie zdrowy. Jego brat Mogli nadal mieszka na wsi i jest zdrowy. Strolchi nagle przestał normalnie chodzić i bardzo schudł. Dlatego złapałam go i zabrałam do domu. W takim stanie nie przetrwałby na zewnątrz, nie może wspinać się na drzewa ani łapać myszy. Najpierw pomyślałam o wypadku lub spotkaniu z psem.


Po konsultacji weterynaryjnej diagnoza jest dość jednoznaczna – neuro FIP, co było dla mnie szokiem. Cały dzień chował się w nory w moim domu, nic nie jadł i robił swoje tam, gdzie akurat leżał, bo nie mógł się już poruszać. Płynęły mi łzy. Strolchi to taki kochany koleś, który bardzo pragnie miłości – muszę go uratować. Mam wysokie wydatki na moje własne koty, więc obecnie nie jestem w stanie pokryć kosztów leczenia. Pożyczyłam pieniądze na pierwsze 30 dni kroplówek, ale muszę je szybko spłacić. Sami wiecie – potrzebuję około 1500 euro. Czy są jacyś życzliwi ludzie, którzy pomogą Strolchiemu i mnie, aby mógł otrzymać niezbędne leczenie?


Oczywiście wszystkie rachunki od weterynarzy zamieszczam tutaj w grupie jako dowód.


Będę bardzo wdzięczna, jeśli otrzymamy pomoc.


Pozdrawiamy serdecznie, Strolchi i ja.98xVSPCj7yfKuWd0.jpg

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez