Pomóż mi odzyskać siebie
Pomóż mi odzyskać siebie
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Cześć! Dziękuję za przeczytanie ❤️
Nazywam się Roberta, mam 27 lat i jestem mamą ślicznego maleństwa.
To jedna z najtrudniejszych rzeczy, jakie kiedykolwiek napisałam.
Nie dlatego, że wstydzę się tego, przez co przeszłam –
ale dlatego, że proszenie o pomoc w tak głębokiej, osobistej sprawie jest przerażające.
Ale teraz pokonuję ten strach, bo moje marzenie jest większe.
W ostatnich latach przeszłam ogromną drogę – fizycznie i psychicznie.
Schudłam ponad 60 kilogramów, walcząc przez długie miesiące, dzięki sile woli i często łzom.
W międzyczasie urodziłam cudownego synka, który każdego dnia dodaje mi sił.
Ale moje ciało – i moja dusza – zmieniły się.
Zwiotczała skóra na brzuchu i piersi, które straciły swój kształt, powodują nie tylko fizyczny ból czy dyskomfort.
Każdego dnia przypominają mi, że nie czuję się już tą samą osobą, którą byłam kiedyś.
Zniknęła moja pewność siebie.
Zniknęła ta lekkość, ta kobiecość, którą kiedyś uważałam za naturalną.
Często unikam lustra, aparatu, towarzystwa, nowych znajomości.
To tak, jakby moja dusza szła naprzód, a ciało mnie zatrzymywało.
Ta operacja nie jest luksusem, nie jest próżnością – to krok w kierunku uzdrowienia.
Duchowo. Jako kobieta. Jako człowiek.
Dlatego zwracam się teraz do Ciebie.
Moim marzeniem jest plastyka brzucha i operacja piersi, której koszt wynosi około 3 milionów forintów.
Ta kwota jest dla mnie nieosiągalna – sama.
Ale może razem… uda się.
Nie chcę być idealna.
Chcę tylko znów poczuć się sobą.
Ubierać się swobodnie. Uśmiechać się. Patrzeć w lustro.
I powiedzieć: „Tak, to znowu ja”.
Jeśli moja historia choć trochę Cię poruszyła, proszę: pomóż.
Każda forma wsparcia – nawet udostępnienie tego posta lub kilka miłych słów – znaczy więcej, niż myślisz.
Nie tylko przybliża mnie do operacji, ale także do wiary w samą siebie.
Z całego serca dziękuję, że przeczytałeś, że zrozumiałeś, że tu jesteś.