Pożar odebrał mi ukochaną mamę i dom
Pożar odebrał mi ukochaną mamę i dom
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Pożar odebrał mi ukochaną mamę i cały mój dobytek... Błagam o wsparcie❗️
W jednej przerażającej chwili straciłem wszystko, co posiadałem – mój ukochany dom, a przede wszystkim moją mamę, która była dla mnie największym wsparciem i przewodnikiem przez życie. Ta tragedia wstrząsnęła moim światem, pozostawiając pustkę, której nie da się opisać słowami.
To tragiczne wydarzenie miało miejsce 7 lutego 2025 roku. Byłam w pracy, kiedy zadzwonił sąsiad, aby powiedzieć mi, że coś się dzieje w naszym domu. Rzuciłam wszystko, ale było już za późno... Po 15 minutach zadzwonili strażacy, aby poinformować, że gaszą pożar. Pożar odebrał mi najważniejszą osobę w moim życiu oraz wszystko, co stanowiło podstawę mojego codziennego życia: ubrania, pamiątki, meble i sprzęt AGD. Ogromnym ciosem jest również to, że nawet najprostsze przedmioty – ubrania czy kosmetyki – stały się dla mnie luksusem, na który nie mogę sobie pozwolić.
Straciłam nie tylko dom, ale także poczucie bezpieczeństwa i spokoju, które kojarzyło mi się z rodzinnym domem. Już teraz otrzymuję nieocenioną pomoc od przyjaciół, sąsiadów i wolontariuszy, którzy oferują mi wsparcie w sprzątaniu ruin mojego domu. Ich zaangażowanie i dobra wola sprawiają, że czuję się mniej samotna w obliczu tej tragedii. Każda pomocna dłoń i każde miłe słowo dają mi wiarę, że będę w stanie krok po kroku odbudować swój świat.
Moim marzeniem jest zacząć wszystko od nowa. Najpierw potrzebuję podstawowych artykułów, aby w ogóle móc funkcjonować: ubrań, produktów higienicznych, kosmetyków. Następnie chciałabym powrócić do planów odbudowy mojego domu – miejsca, w którym mogę poczuć ciepło i miłość, które matka dawała mi przez całe życie.
Dlatego zwracam się do Was z serdeczną prośbą o wsparcie – każda darowizna, nawet najmniejsza, jest dla mnie bezcenna. Wiem, że w tak trudnych chwilach to często życzliwość innych przywraca nadzieję. Wasza pomoc pozwala mi wierzyć, że wciąż jest szansa na normalne, spokojne życie.
Z całego serca dziękuję za każdą darowiznę, każde udostępnienie i każde miłe słowo. Wiem, że dzięki wsparciu tak wspaniałych ludzi łatwiej będzie mi powoli odbudować to, co straciłam. Razem możemy sprawić, że z tej strasznej tragedii wyniknie coś, co pozwoli mi odzyskać wiarę w dobro i utracony uśmiech.
Akceptuję również kryptowaluty. Moje portfele:
- BTC: bc1q3jd0pchg0l4jxuste6h6x2gn4m66snjg54jyhw
- ETH: 0x8099F456638BCD3406dA0a17D740cF5e94CcafFF
- SOL: 3n1CQakEhBR8bvTJfue7zAcwjeEbsEsCC8RB7B2b84FH
(Dla rezydentów podatkowych w Polsce): Prosimy również o przelanie 1,5% podatku:
KRS 0000251723, cel szczegółowy: 24926 Anna Putyło
Serdecznie pozdrawiam,
Ania