Pomóż Janekowi przejść 1200 km przez święte świątynie Japonii
Pomóż Janekowi przejść 1200 km przez święte świątynie Japonii
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
👋 Nazywam się Janek. Jestem projektantem i badaczem z Polski.
Odkąd skończyłem 18 lat, czułem pociąg do Japonii, którego nie potrafię w pełni wyjaśnić. Kultura, historia, estetyka – coś w tym wszystkim mnie porwało i nigdy nie puściło. Przez lata pozostawało to odległym marzeniem, podczas gdy budowałem coś, co wyglądało na udaną karierę.
Wtedy coś pękło.
Spojrzałem na swoje osiągnięcia zawodowe i poczułem ich pustkę. Imponujące na papierze, puste w moich rękach. Zdałem sobie sprawę, że nie mogę dalej podążać tą samą, znaną ścieżką, robiąc rzeczy tak, jak zawsze. Musiałem dowiedzieć się, po co tak naprawdę tu jestem – jakie dary mogę ofiarować światu poza dopracowanymi prezentacjami i projektami dla klientów.
W końcu więc jadę do Japonii. Nie jako turystka, ale jako poszukiwaczka.
Przejdę Shikoku Henro – buddyjską pielgrzymkę o długości 1200 km wokół wyspy Shikoku, odwiedzając 88 starożytnych świątyń oraz 12 dodatkowych świętych miejsc. 80 dni pieszo. Wybrałem Shikoku zamiast innych podobnych tras, takich jak Camino de Santiago, ponieważ łączy się ona z filozofią buddyjską, która coraz bardziej mnie pociąga. Poza tym znajduje się w Japonii i jest osadzona w kulturze zupełnie odmiennej od tej, w której dorastałem.
To będzie moja pierwsza wędrówka. Nigdy nie byłam w Japonii. Samotność jest mi znana, ale bycie naprawdę sam na sam z naturą przez tygodnie — to rzadkość i wierzę, że może to być przełomowe doświadczenie. Zostawiam swoje oczekiwania w Polsce i wyruszam z otwartym umysłem i sercem. Nie wiem, co znajdę. I myślę, że o to właśnie chodzi.
Będę wędrować tradycyjną trasą – pieszo, zatrzymując się w lokalnych gospodach, jedząc w lokalnych restauracjach, korzystając z infrastruktury, którą społeczności Shikoku utrzymują od wieków. Takie podejście wspiera źródła utrzymania ludzi, którzy utrzymują tę starożytną trasę przy życiu dla pielgrzymów.
Co przywiezę ze sobą
Korzystając z mojego doświadczenia w projektowaniu, stworzę 100 cyfrowych plakatów – po jednym dla każdego świętego miejsca. Medytacyjne. Minimalistyczne. Stworzone, by zachęcić do introspekcji i dać innym wgląd w głębię, którą odczuwam, gdy patrzę na świat takim, jakim jest naprawdę. Będą one dostępne za darmo na specjalnej stronie internetowej, wolnej od rozpraszających elementów – jako prezent z podróży.
Czego potrzebuję
Tak długa wędrówka jest kosztowna. Aby zrealizować ten projekt, potrzebuję Państwa pomocy. Zbieram 10 000 euro na pokrycie kosztów przygotowań, przelotów, zakwaterowania, wyżywienia, datków w świątyniach, łączności internetowej oraz codziennych wydatków przez 80 dni. Podróż rozpocznie się w połowie marca — a dzięki Państwa wsparciu będę gotowy.
🙏
-
Podział budżetu
Kategoria — Kwota
Zakwaterowanie — 2800 euro
Transport — 3 400 €
Wyżywienie — 1 800 €
Darowizny w świątyniach — 300 €
Wi-Fi i transmisja danych — 220
Pralnia — 80 €
Sprzęt i wyposażenie — 750 €
Inne wydatki — 650 €
Razem — 10 000 €
-
Odwiedź stronę internetową
Stworzyłem stronę internetową, na której można dowiedzieć się więcej o tej inicjatywie i kreatywnej wizji stojącej za 100 plakatami.
-
Często zadawane pytania
Dlaczego akurat trasa Shikoku?
Szlak Shikoku Henro nawiązuje do filozofii buddyjskiej, która coraz bardziej mnie pociąga. Chociaż jestem pewien, że Camino jest piękne, potrzebuję właśnie tej konkretnej podróży — coś w cykliczności pokonania 1200 km wokół wyspy, powiązanie z naukami Kōbō Daishiego oraz japońska estetyka rezonują z tym, gdzie obecnie znajduję się w życiu. Nie chodzi tu tylko o wędrówkę; chodzi o wędrówkęwłaśnie tąkonkretną ścieżką.
Co stanie się ze 100 plakatami? Jak mogę uzyskać do nich dostęp?
Wszystkie 100 cyfrowych plakatów będzie dostępnych za darmo na specjalnej stronie po zakończeniu wędrówki. Żadnych paywalli, żadnych e-maili, żadnych rozpraszaczy – tylko czysta, minimalistyczna przestrzeń, gdzie każdy może je obejrzeć i pobrać. To mój prezent w zamian, zainspirowany tą podróżą. Strona ruszy, jak tylko skończę projekty w 2026 roku.
Dlaczego to jest tak drogie? Nie da się tego zrobić taniej?
Mógłbym przez całą drogę spać pod namiotem i jeść jedzenie z marketów, ale to nie miałoby sensu. Podążam tą trasą w tradycyjny sposób — zatrzymuję się w lokalnych minshuku (pensjonatach), jem w lokalnych restauracjach, wspierając społeczności Shikoku, które od wieków podtrzymują tę starożytną tradycję. Budżet obejmuje 80 dni w Japonii, w tym zakwaterowanie, posiłki, datki w świątyniach, loty, sprzęt oraz dostęp do internetu, aby dzielić się wrażeniami z podróży i tworzyć plakaty. Jest skromny, ale z szacunkiem dla tradycji.
Kiedy wyjeżdżasz? Skąd ten pośpiech?
Wyruszam w połowie marca 2026 roku. Wiosna (marzec–maj) to idealna pora na pielgrzymkę po Shikoku – kwitną wiśnie, temperatury są łagodne, a opady deszczu mniejsze. Jeśli przegapię ten okres, będę musiał poczekać do jesieni lub zaryzykować letnią porę deszczową, ekstremalne upały i wilgoć. Czas ma znaczenie zarówno z praktycznego, jak i osobistego punktu widzenia – nie mogę tego ciągle odkładać.
Thank you Paweł for the support! ⛩️✨
Thank you dear anon for making the first donation for this project! 💚🙏