zakup samochodu, którym będę dojeżdżać do pracy i odbierać dzieci ze szkoły
zakup samochodu, którym będę dojeżdżać do pracy i odbierać dzieci ze szkoły
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Witam wszystkich, uprzejmie proszę o pomoc. Przede wszystkim chciałbym przeprosić za mój angielski, ponieważ nie jest on zbyt dobry, ale korzystam z tłumacza. Życie płata mi figle. Pewnego razu, kiedy wracałem z synem od babci i dziadka, 20 km przed naszym domem, przed nasz samochód wybiegł pijany mężczyzna. Próbowałam zjechać na pobocze, aby go nie potrącić, i uderzyłam z dzieckiem w metalową barierkę. Samochód został poważnie uszkodzony. Nie otrzymałam żadnych pieniędzy od mężczyzny, który spowodował ten wypadek, ponieważ jest on drobnym pijakiem znanym lokalnej policji, który nie ma stałego dochodu. W rezultacie mam zniszczony samochód. Niestety nie opłaca się go naprawiać, ponieważ uszkodzony został silnik, chłodnica, ogrzewanie oraz wiele innych części eksploatacyjnych i elementów karoserii, a ja niestety nie mam pieniędzy na nowy :-( Obecnie jeżdżę samochodem mojego brata do pracy i do szkoły, odbieram dzieci. Jakby tego było mało, mam zerwany łąkotkę przyśrodkową w lewym kolanie, mam również problem z lewym łokciem tenisisty i niestety cierpię na depresję, z którą zmagam się od kilku lat :-( Nie sądziłem, że kiedykolwiek będę musiał prosić innych o pomoc. Wierzę, że tacy ludzie istnieją i z góry dziękuję za pomoc.
Serdecznie pozdrawiam, Leszek