Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny węgierski tekst

Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny węgierski tekst

Aktualności9

  • yLpHDn8WCg9PgqM4.jpg️ Dzień Martiny – 09.07. ❤️


    Wczoraj znów zaczęliśmy dzień w szpitalu im. László. Przez kaniulę pobrano od Martiny 13 probówek krwi. Była niesamowicie dzielna i odważna, jak zawsze. ❤️


    Niestety wyniki znów nie przyniosły dobrych wiadomości... liczba płytek krwi wynosiła zaledwie 9, co jest bardzo niską wartością. Z tego powodu skierowano nas do szpitala im. Pála Heima, gdzie otrzymała niezbędną transfuzję.


    W międzyczasie dotknęła nas kolejna trudna wiadomość. Za dwa tygodnie trzeba będzie ponownie pobrać próbkę szpiku kostnego od Martiny, ponieważ w ostatnich wynikach zauważono pewne odchylenia, które wymagają ponownego zbadania szpiku. Będzie to już trzecie pobranie próbki... 💔


    Milán, brat Martiny, nie został na razie wykluczony jako dawca; nadal trwa ocena, czy może być odpowiednim dawcą. Tymczasem znaleziono już dwóch dawców z Niemiec dla Martiny, którzy są obecnie badani. Daje to odrobinę nadziei, ale wciąż jest mnóstwo niepewności i oczekiwania. 🙏


    Lekarka szczerze nam powiedziała, że nie da się już długo utrzymać tego stanu poprzez ciągłe uzupełnianie komórek krwi i płytek krwi. Oprócz liczby płytek krwi u Martiny spadła również liczba hemoglobiny i białych krwinek.


    W przypadku MDS nadzieją na prawdziwe wyleczenie jest przeszczep szpiku kostnego. Więc znów czekamy... czekamy na wyniki badań, na wynik poszukiwań dawcy i na to, by w końcu móc wkroczyć na drogę prowadzącą do wyzdrowienia. ❤️‍🩹


    Powiemy szczerze: jest to dla nas teraz bardzo trudne. Ciągłe podróże, badania, oczekiwanie, niepewność i kolejne złe wyniki są dla nas ogromnym obciążeniem psychicznym.


    Ale Martina nadal walczy. A my jesteśmy przy niej w każdej chwili. ❤️


    🙏 Z całego serca dziękujemy za każde wsparcie, pomoc, udostępnienia i miłe słowa!

    Jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim, którzy są przy nas w tym trudnym okresie. Wasze wsparcie znaczy dla nas bardzo wiele i daje nam siłę, by iść dalej. ❤️


    Dziękujemy, że towarzyszycie nam w podróży z Martiną! 🌸

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

❤️ Pomóżmy razem, aby nasza córeczka mogła wrócić do bezpiecznego domu ❤️

Drodzy członkowie rodziny, przyjaciele, znajomi i nieznajomi!

Z wielkim smutkiem, ale z jeszcze większą nadzieją zwracamy się teraz do was.

Nigdy nie sądziliśmy, że nadejdzie moment, w którym będziemy musieli prosić innych o pomoc. Obecnie jednak jako rodzina przeżywamy okres, na który nikt nie jest w stanie się naprawdę przygotować.

Nasza córeczka zachorowała, a ostatni okres z dnia na dzień całkowicie zmienił nasze życie.

Za nami długie badania, leczenie szpitalne i bardzo trudne dni. Badania wykazały, że u naszej córeczki występuje zespół hipokomórkowej mielodysplazji oraz pancytopenia. Jest to poważna choroba układu krwiotwórczego, która wymaga ciągłej kontroli lekarskiej, leczenia i dalszych badań.

Był okres, kiedy miała bardzo niską liczbę płytek krwi i poziom hemoglobiny, dlatego otrzymała również preparaty krwiopochodne. Przeszła również badanie szpiku kostnego, a dalsze badania i leczenie trwają nieprzerwanie.

Obecnie znaczna część naszego życia kręci się wokół zabiegów, badań i podróży.

Dwa razy w tygodniu musimy jeździć do Budapesztu, co samo w sobie stanowi znaczny dodatkowy koszt. Ponadto musimy urządzić dla naszej córeczki w domu sterylny, bezpieczny pokój, aby gdy tylko jej stan na to pozwoli, mogła wrócić do domu w odpowiednim i jak najbezpieczniejszym otoczeniu.

Jednak jej urządzanie wiąże się z ogromnymi wydatkami, na które nie byliśmy w stanie przygotować się z dnia na dzień.

Nasza rodzina mieszka obecnie w wynajmowanym mieszkaniu i w tej trudnej sytuacji staramy się utrzymać całą rodzinę z jednego źródła dochodu. Mój partner pracuje, a ja jestem przy naszej córeczce, bo teraz ona jest dla nas najważniejsza.

Jednak nie tylko o naszą córeczkę musimy się troszczyć. Mamy też siedmioletniego synka, który właśnie zaczyna pierwszą klasę. Jako rodzice chcielibyśmy zapewnić mu wszystko, czego potrzebuje na początek nauki w szkole. Przybory szkolne, ubrania i inne związane z tym wydatki stanowią dla nas w tym okresie również duże obciążenie.

W ten sposób staramy się radzić sobie z wychowaniem dwojga dzieci jednocześnie, podczas gdy jedno z nich zmaga się z poważną chorobą, a sytuacja ta zasadniczo zmieniła życie całej naszej rodziny.

Obecnie każda pomoc byłaby dla nas ogromnym wsparciem.

Z zebranych środków chcielibyśmy przede wszystkim sfinansować stworzenie bezpiecznego środowiska domowego dla naszej córeczki, regularne podróże do Budapesztu, a także inne niezbędne wydatki związane z jej chorobą. Ponadto chcielibyśmy zapewnić naszemu synowi wszystko, co jest mu potrzebne do rozpoczęcia nauki w szkole.

Nie chcemy nikogo pozbawiać tego, czego sam potrzebuje. Wiemy, że każdy ma swoje własne trudności.

Właśnie dlatego ogromną pomocą jest dla nas już samo to, że ktoś udostępni naszą historię, przekaże osobom, które być może będą w stanie pomóc, lub po prostu wesprze nas dobrym słowem i zachętą.

A jeśli ktoś może wesprzeć zbiórkę również finansowo, serdecznie za to dziękujemy. Nie ma znaczenia, o jaką kwotę chodzi.

Każde wsparcie ma znaczenie. ❤️

Chcemy teraz tylko jednego: aby nasza córeczka miała wszelkie szanse na wyzdrowienie i mogła znów beztrosko się śmiać, bawić się i cieszyć się dzieciństwem.

Dziękujemy wszystkim, którzy wspierają nas choćby jednym udostępnieniem, wiadomością, miłym słowem lub pomocą finansową.

Dziękujemy, że jesteście z nami w tym trudnym okresie. ❤️

Nawet jedno udostępnienie może wiele znaczyć!

🙏❤️🎗️

Lokalizacja

Komentarze 8

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez