Pomóż mi zrealizować moją wielką wizję
Pomóż mi zrealizować moją wielką wizję
Oryginalny Niemiecki tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Niemiecki tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Ta zbiórka funduszy ma przede wszystkim na celu rozpoczęcie większego projektu
Ale najpierw kilka słów o mnie:
Nazywam się Martin Helman i mam prawie 50 lat
Przez wiele lat zajmowałem się marketingiem internetowym, aż moje oczy stały się kwadratowe i zapragnąłem pracować na łonie natury jako ogrodnik. Jednak w tym czasie nie mogłem wyrzucić z głowy pewnego pomysłu, który dojrzewał we mnie przez prawie dwie dekady niczym dziecko i teraz pragnie wkroczyć w dorosłość.
W 2019 roku wyemigrowałem z Niemiec i zwiedzałem Portugalię. W tym czasie szukałem również pracy na Teneryfie w Hiszpanii, aby poznać również tę wyspę. Wszystko wydawało się już ustalone, ale potem w 2020 roku nastąpiło to nagłe wydarzenie, które zmieniło życie nas wszystkich. Mój lot na Teneryfę został odwołany i musiałam rozwiązać umowę o pracę tam za obopólną zgodą na dwa tygodnie przed rozpoczęciem pracy. Na początku pozostałam więc w Portugalii, co również bardzo mi się podobało. Teraz jednak byłam zmuszona improwizować i utrzymywać się na powierzchni. Udało mi się to i po ustabilizowaniu sytuacji postanowiłam podjąć nową próbę.
Nowa próba
Półtora roku temu wyjechałem na Teneryfę, aby zrealizować ten projekt. Planowanie, pomysł i wszystko, co było potrzebne, było już gotowe. Potrzebowałem około sześciu miesięcy, aby zakończyć projekt. Chciałem po prostu mieszkać w miejscu, gdzie mogłabym czerpać inspirację z pięknej przyrody, plaży i nieustannie pięknej pogody oraz zrealizować ten projekt.
Jednak wtedy kilka rzeczy poszło nie tak:
Mój samochód uległ całkowitemu zniszczeniu. Mój laptop się zepsuł. Musiałem ciągle improwizować i szybko wyczerpałem wszystkie swoje rezerwy – również dlatego, że jeszcze przed przyjazdem na wyspę spotkało mnie kilka poważnych ciosów losu.
Teraz jednak nadszedł czas, aby zrealizować ten pomysł – zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, jak wielkie zawirowania gospodarcze dotknęły w międzyczasie Europę, a także resztę świata.
Pomysł, który dojrzał
Pomysł na mój projekt przyszedł mi do głowy już bardzo wcześnie. Już w 2008 roku – kiedy po raz pierwszy planowałem stworzyć stronę internetową poświęconą pomocy społecznej – projekt dotyczył obszaru niemieckojęzycznego. Kropka. Teraz jestem jednak przekonany, że ten pomysł, który stał się wizją, jest nie tylko dobry, ale także pilnie potrzebny.
Przez wiele lat nieustannie go dopracowywałem, rozwijałem i pomimo niesprzyjających okoliczności życiowych nigdy nie straciłem z oczu tej wizji:
założenie międzynarodowej organizacji pomocowej.
Kolejny krok
Kolejnym dużym krokiem jest przekształcenie koncepcji w konkretną strukturę – wraz ze wszystkim, co się z tym wiąże: pod względem prawnym, technicznym, komunikacyjnym i organizacyjnym. Pomysł polega na rozpoczęciu działalności w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością typu non-profit. Spółka ta ma w dłuższej perspektywie działać samowystarczalnie i być wspierana przez składki członkowskie, sponsorów, darowizny, dotacje oraz partnerstwa projektowe.
Rozpoczęta tutaj kampania zbiórki funduszy służy przede wszystkim zapewnieniu mi swobody finansowej, aby przez trzy do sześciu miesięcy móc w pełni skoncentrować się na planowaniu i realizacji kolejnych kroków.
Krótkie spojrzenie wstecz – i w przyszłość
Dzięki środkom zebranym w ramach tej kampanii zamierzam konkretnie wyjść z obecnej walki o przetrwanie na wspomniany okres od trzech do sześciu miesięcy. Po wszystkich tych wydarzeniach moje środki się wyczerpały i tylko dzięki pomocy bardzo miłych i życzliwych ludzi udało mi się faktycznie przetrwać i uniknąć gorszego.
Jednak:
Ponieważ znalazłem teraz idealne miejsce do pracy, mam spokój, niezbędne stabilne połączenie internetowe i dobre warunki osobiste, pozostaje tylko to, że – mówiąc wprost – jestem spłukany.
Co osobiście nie sprawia mi większych trudności, ponieważ nauczyłem się radzić sobie sam. Ale jeśli nadal będę musiał martwić się o codzienne przetrwanie, ten projekt opóźni się o kolejne miesiące. A ja po prostu chcę zacząć już teraz, ponieważ stworzenie tego projektu leży mi na sercu.
Struktury, które planuję, gdy już zostaną stabilnie zbudowane, umożliwią wiele innych dobrych uczynków, dobrych projektów i ofert pomocy.
A dla mnie osobiście trudno jest psychicznie znosić ciągłe „noszenie w sobie” tak wielkiego pomysłu i niemożność jego zrealizowania.
Chciałbym po prostu mieć teraz pewność, że dzięki zebranej kwocie będę miał co jeść i pić, a może nawet będę mógł pozwolić sobie na kilka nowych ubrań lub fryzurę – i będę mógł w pełni skoncentrować się na realizacji projektu.
❤️ Dziękuję za wsparcie : emoji-27640000fe0f:
Cieszę się z każdego wsparcia – bez względu na to, czy jest duże, czy małe.
Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy są gotowi wesprzeć ten projekt bliski mojemu sercu darowizną.
Również udostępnianie i przekazywanie tej kampanii w sieciach społecznościowych bardzo mi pomaga w osiągnięciu niezbędnego zasięgu.
W razie dalszych pytań chętnie służę pomocą wszystkim darczyńcom.
W przyszłości projekt będzie zawierał stronę z podziękowaniami – zarówno dla tej kampanii darowizn, jak i dla wszystkich innych pionierów.
Osoby, które nie chcą być tam wymienione, proszę o informację.
W przeciwnym razie uwiecznię tam imiona wszystkich darczyńców.
Na koniec chciałbym jeszcze wspomnieć, że obecnie piszę książkę, która porusza wielkie pytania dotyczące życia. Jest to dzieło ściśle związane z tym projektem, ponieważ również zostało zainspirowane przez naszego Stwórcę. W tej książce poruszę tematy, które towarzyszyły mi na mojej drodze. Planuję również przesłać dedykację wszystkim darczyńcom i osobom wspierającym, ponieważ jesteście częścią tego projektu. Cieszę się, że będę mógł uhonorować was również w tej formie.
Dziękuję wam za uwagę i życzę wam Bożego błogosławieństwa. 🙏