Bądź dla nich nadzieją – wesprzyj schronisko dla kotów Krisztina💛🐾
Bądź dla nich nadzieją – wesprzyj schronisko dla kotów Krisztina💛🐾
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Nazywam się Krisztina i prowadzę małe schronisko dla kotów, w którym obecnie opiekuję się 16 uratowanymi kotami, w tym dwiema rodzinami dotkniętymi FeLV (białaczką kotów) i FIP. 🐱💛
Trzy lata temu, po śmierci dwóch sąsiadów, którzy się nimi opiekowali, koty te zostały bezdomne, głodne i bezbronne. Są niezwykle łagodne i kochające, ale niestety ich zdrowie jest kruche.
Chociaż na zdjęciach mogą wyglądać na zdrowe,
obie rodziny cierpią na zaburzenia immunologiczne związane z białaczką, a dwa z nich są obecnie w stanie krytycznym:
Jedna młoda kotka przeżyła zapalenie płuc, ale jej stan wciąż się zmienia, a węzły chłonne na szyi pozostają powiększone.
Potrzebowałaby leczenia interferonem wzmacniającym odporność, ale jest ono bardzo drogie. 
Inna młoda kotka została przyjęta na zabieg sterylizacji, ale z powodu płynu w jamie brzusznej nie można było go wykonać. Zdiagnozowano u niej FIP (zakaźne zapalenie otrzewnej kotów) i jest w ciąży. Zabieg chirurgiczny musi zostać przeprowadzony w trakcie jej 85-dniowego programu leczenia, aby zapobiec urodzeniu chorych kociąt. Każda utrata życia jest głęboko odczuwalna. 
Nie pokazuję trudnych momentów związanych z chorobą, ponieważ ważniejsza jest dla mnie godność kotów.
Postanowiłam pokazywać ich najlepsze chwile, a nie te najgorsze.
Ponieważ nawet najbardziej chore koty zasługują na godność, miłość i spokojne życie. 💛🐾
To są chwile, które mają znaczenie.
Te koty to nie tylko pojedyncze osobniki — to głęboko zżyte rodziny.
Ich rodzeństwo jest z nimi silnie związane i rzadko się rozstają.
Jedna z mam jest niesamowicie kochająca — nawet gdy jej kocięta osiągnęły sześć miesięcy, nadal je karmiła. Opiekuje się również kociętami drugiej mamy, jakby były jej własnymi.
To naprawdę jedna wielka, kochająca się rodzina. 

W schronisku dla kotów Krisztina Cat Sanctuary moje koty potrzebują leczenia, specjalnej karmy i wspomagających suplementów diety.
Samodzielnie z trudem pokrywam koszty opieki weterynaryjnej i tych niezbędnych środków. Zrobiłam już wszystko, co mogłam, ale wydatki przekraczają moje możliwości.
Obecnie jestem na rencie, więc koszty leczenia przekraczają moje możliwości finansowe. Robię, co w mojej mocy, aby pomóc porzuconym kotom na Węgrzech, ale nie dam rady sama.
Uważam, że ważne jest, aby informować w sposób przejrzysty o tym, jak zostaną wykorzystane darowizny:
FIP i FeLV to nie tylko poważne choroby — oznaczają one długotrwałą i niezwykle kosztowną walkę o przetrwanie.
Leczenie FIP wymaga specjalistycznych leków przeciwwirusowych (GS-441524 / remdesivir), regularnych badań krwi i częstych wizyt u weterynarza.
Z powodu FeLV koty mają osłabiony układ odpornościowy, co sprawia, że są bardzo podatne na infekcje i nowotwory.
Nie jest to jednorazowy wydatek. Te koty potrzebują ciągłej, długoterminowej opieki i wsparcia.
Każda darowizna daje im szansę na bezpieczniejsze, wolne od bólu życie. 

Proszę, pomóż mi wesprzeć Krisztina Cat Sanctuary i daj tym kotom szansę na przetrwanie oraz bezpieczne, szczęśliwe życie. 
Będę głęboko wdzięczna za każde wsparcie, jakie możesz zapewnić. 
Bardzo dziękuję za poświęcony czas, współczucie i troskę o zwierzęta. 
Z wyrazami wdzięczności,
Krisztina Csűri z Węgier, próbująca ratować małe istoty. 

Śledźcie naszą działalność na Instagramie: https://www.instagram.com/krisztinacatsanctuary/ 
Małe łapki, wielkie serca 

Małe łapki, które drżą,
oczy tak jasne, a jednak łagodne.
Każdego dnia walczą i bawią się,
trzymając się życia na swój sposób.
Trochę jedzenia, odrobina troski —
Twoja miłość może spełnić ich modlitwę.
Okaż ciepło, okaż miłość, okaż nadzieję,
pomóż tym małym sercom przetrwać i zabłysnąć. 
#RatowanieKotów #FeLV #FIP #OpiekaNadZwierzętami #KotyPotrzebująPomocy
#KotyNaWęgrzech #RatowanieZwierząt #AdoptujNieKupuj #WspierajKoty