id: kbxd9x

Pomóż mi odzyskać emeryturę i przywrócić nadzieję!

Pomóż mi odzyskać emeryturę i przywrócić nadzieję!

 
Hans Borgstroem

SE

Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny angielski tekst

Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny angielski tekst

Opis zrzutki

Jestem emerytowanym oficerem marynarki handlowej (kapitanem) i przeszedłem na emeryturę w 2015 roku. Mieszkałem w Brazylii przez około 40 lat i mam tam córkę oraz jej matkę. Zgromadziłem fundusz emerytalny i zbudowałem sobie bardzo wygodny dom, a moim zamiarem było mieszkanie tam razem z ukochaną i naszą córką. Życie małżeńskie, wychowywanie córki i praca mojej żony w jej specjalności, jaką jest produkcja mebli z rur stalowych w garażu/warsztacie, oraz życie z dochodów z mojego funduszu emerytalnego i jej pracy. Wszystko to legło w gruzach.

 

To, co mnie spotkało, jest bardzo smutne.

 

Około 20 lat przed przejściem na emeryturę poznałem pewnego biznesmena; prowadził on kantor wymiany walut, biuro podróży i zajmował się kilkoma innymi przedsięwzięciami. Kiedy potrzebowałem pieniędzy na codzienne wydatki podczas urlopu z służby na morzu, wymieniałem u niego czeki osobiste na dolary amerykańskie. Zaproponował mi również, żebym zainwestował u niego. Kilka razy próbowałem tego z niewielkimi kwotami, które mogłem zaryzykować, i wszystko przebiegało bez zastrzeżeń, a odsetki były należycie wypłacane.  

 

W 2012 roku zainwestowałem u tego biznesmena 150 000 USD, czyli moje oszczędności, z zamiarem pozostawienia tych środków u niego w celu uzyskania odsetek i przejścia na emeryturę z marynarki wojennej na początku 2015 roku. Tak też uczyniłem, a mój przyjaciel/biznesmen raz w miesiącu przedstawiał mi zestawienia dotyczące moich inwestycji u niego. Sytuacja wyglądała obiecująco i cieszyłem się na myśl o spokojnej i satysfakcjonującej starości wraz z żoną i córką.

 

W styczniu 2015 roku zakończyłem służbę na morzu i zaczęliśmy planować wspólne życie, szukając nowej szkoły dla naszej córki, kupując narzędzia do mojego hobby, jakim jest stolarstwo, oraz nową spawarkę TIG dla mojej przyszłej żony, aby mogła pracować w swoim zawodzie. Takie drobiazgi. Powoli składaliśmy elementy naszego wspólnego życia, w tym przygotowania do ślubu.

 

W marcu 2015 r. poprosiłem o pierwszy zwrot z inwestycji u tego biznesmena i wszystko poszło gładko, bez żadnych zastrzeżeń, tak samo w kwietniu 2015 r. W maju 2015 r. wszystko stanęło w miejscu, nie otrzymałem żadnej wypłaty z moich środków, które u niego leżały. Biznesmen/przyjaciel oświadczył mi, że został oskarżony o pranie brudnych pieniędzy, uchylanie się od podatków i transfer środków za granicę bez korzystania z oficjalnych kanałów Brazylijskiego Banku Centralnego oraz że wszystkie jego środki zostały zamrożone i grozi im zajęcie. Nie wiem, czy to prawda, że nie miał żadnych ukrytych środków, aby przynajmniej częściowo mi zrekompensować straty.

 

W rezultacie wstrzymaliśmy wszystkie nasze plany, a ja sam szybko i tanio sprzedałem dwie niewielkie działki, aby przetrwać. Zamierzałem na tych działkach wybudować dwa domy na wynajem oraz dla naszej córeczki, gdy dorośnie.

W 2017 roku pojechałem do Szwecji, aby uruchomić moją emeryturę państwową i dowiedziałem się, że jest to bardzo niewielka kwota, ponieważ przez całe moje życie zawodowe pracowałem na zagranicznych statkach i w zagranicznych firmach. Nie przysługiwały mi żadne dodatkowe świadczenia, ponieważ mieszkałem poza Szwecją.

 

W 2018 roku sprzedałem dom, który zbudowałem, i to znowu tanio, szybko i znacznie poniżej wartości rynkowej, a następnie kupiłem znacznie skromniejszy dom poza miastem, w którym mieszkałem. Kontynuowałem walkę o odzyskanie moich środków emerytalnych od tego biznesmena. Postanowiłem sprawdzić go w oficjalnych rejestrach sądowych i nie wyglądało to dobrze. Powinienem był to zrobić dawno temu, zanim zainwestowałem u niego. Smutny wynik zaufania i naiwności.

 

W grudniu 2019 roku sytuacja stała się nie do utrzymania, skończyły się wpłaty z tytułu sprzedaży mojego wymarzonego domu i pozostała mi tylko emerytura rządowa ze Szwecji. Sprzedałem znacznie skromniejszy dom, w którym mieszkałem, i to znowu szybko, tanio i znacznie poniżej wartości rynkowej, a następnie kupiłem bilet lotniczy w jedną stronę do Szwecji i pożegnałem się z córką i moją kobietą. Musiałem również porzucić wspomnienia z około 40 lat, moją bibliotekę, cenną kolekcję zabytkowych aparatów fotograficznych, dzieła sztuki itp.

 

Przed podróżą sprawdziłem, gdzie mógłbym mieszkać w Szwecji, i szybko zorientowałem się, że większość czynszów była daleka od tego, na co pozwalała mi emerytura, nawet z dodatkowymi świadczeniami. Jedynym miejscem, gdzie znalazłem mieszkania do natychmiastowego wynajęcia, a czynsz był zgodny z moją emeryturą, było miasto Haparanda na dalekiej północy, gdzie zima trwa około dziewięciu miesięcy, a przez jakieś trzy miesiące mamy tylko około trzech godzin, a czasem nawet mniej, bardzo ponurego światła dziennego.

 

Nie znalazłem tu w Szwecji żadnych przyjaciół, czuję się bardzo samotny, a emerytura rządowa ledwo wystarcza na pokrycie stałych wydatków, takich jak czynsz, media, artykuły spożywcze itp. Od dawna nie kupowałem ubrań ani butów. O jakichkolwiek podróżach dla odwrócenia uwagi nie ma mowy. Mam niewielki talent artystyczny do rysowania i malowania, ale jak dotąd musiałem ograniczać się do ołówka, kredek i tuszu chińskiego; malowanie farbami olejnymi nie wchodzi w grę, ponieważ nie stać mnie na taki sprzęt. Próbowałem sprzedawać swój niewielki talent artystyczny, ale z bardzo niewielkim skutkiem. To, co dotychczas pozwalało mi trzymać się na nogach, to regularne rozmowy z córką i jej mamą na WhatsAppie oraz marzenie o odzyskaniu swojego życia. Czuję się tu, w Szwecji, bardzo obco i dziwnie; 40 lat spędzonych w innym kraju pozostawia głębokie ślady.

 

Moja córka i jej mama również prowadzą niepewne życie. Jej specjalizacja w produkcji mebli stalowych wielokrotnie kończyła się niepowodzeniem; albo nie otrzymywała zapłaty, albo klient wycofywał się z zamówienia; ponadto zepsuła się jej spawarka i inne narzędzia, przez co musiała podejmować dorywcze prace, takie jak sprzątanie domów u innych osób itp.

 

· Moje marzenie o odzyskaniu życia i ponownym połączeniu się z miłością mojego życia jest realne i pozwoli mi wyciągnąć ją oraz moją córkę z ubóstwa, jeśli cel zostanie osiągnięty. Prosty dom w mniej zamożnej okolicy, gdzie kiedyś mieszkałem, i ponowne ułożenie sobie życia. I bycie znowu szczęśliwym przez te kilka lat, które mi pozostały.

 

Zdjęcia pokazują to, co mi odebrano. Miłość mojego życia, moją córkę i dom, który zbudowałem na starość.

 

Każdemu, kto wesprze moje nadzieje i marzenia, składam najszczersze podziękowania z głębi serca.

Lokalizacja

Oferty/licytacje 1

Kupuj, Wspieraj, Sprzedawaj, Dodawaj.

Kupuj, Wspieraj, Sprzedawaj, Dodawaj. Czytaj więcej

Organizatora:

Sztuka i rękodzieło • Obrazy

Amateur art - copy

Raven, made by me. China ink with steel pen and brush. On paper 300 gr/m2. Size 420 mm x 594 mm. Reproduction available for download, original also av...

125 €

Dostępna 1 szt.

Koniec za 22 dni!

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez