id: jwake3

Aby uregulować zaległe rachunki u weterynarza.

Aby uregulować zaległe rachunki u weterynarza.

Oryginalny Portugalski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny portugalski tekst

Oryginalny Portugalski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny portugalski tekst

Opis zrzutki

Witam wszystkich. To jest Kiko, mój psie towarzysz życia. Ma 10 lat i jest bardzo kochającym psem (zachowuje się jak dziecko).

Ostatnie miesiące były dla nas bardzo trudne – u Kiko zdiagnozowano niewydolność serca (w stadium C). Jednak to nie to skłoniło nas do wizyty u weterynarza. Kiko przestał jeść, bardzo schudł, był bardzo apatyczny i miał ciągłe biegunki z krwią. Często chodziliśmy do weterynarza (prawie co drugi dzień), przeprowadzono wszystkie badania, podjęto wiele nieudanych prób leczenia farmakologicznego, a diagnoza nadal nie została postawiona.

Obecnie czuje się lepiej, ale zdarzają mu się nawroty (jeszcze tydzień temu musieliśmy udać się na pogotowie weterynaryjne).

Wszystko to zbiegło się w bardzo trudnym okresie mojego życia (jestem opiekunką Kiko) – przebywam na zwolnieniu lekarskim z powodu ciężkiej depresji z próbami samobójczymi, przeżywam liczne wzloty i upadki.

Będąc na zwolnieniu lekarskim, z rachunkami do zapłacenia, sama z Kiko i z długami, ponieważ mój poprzedni pracodawca jest mi winien miesiące wynagrodzenia, a ja musiałam skorzystać z kredytów.

Nie mam wystarczających środków, by pokryć wydatki, zarówno osobiste, jak i związane z wizytami u weterynarza Kiko.

Weterynarz, który się nim opiekuje, jest po prostu świetny i do tej pory nic mu nie zapłaciłam, ale muszę to zrobić, a rachunek już jest wysoki, a ja nie mam jak tego zrobić.

Kiko nigdy niczego nie brakowało, zawsze miał wszystko, co najlepsze, ale w tej chwili nie jestem w stanie tego zapewnić.

Zwracam się z prośbą do wszystkich o pomoc, nawet jeśli będzie to tylko 1 euro – będę wiecznie wdzięczna.

Pomoc zostanie przeznaczona przede wszystkim na pokrycie kosztów leczenia weterynaryjnego, a następnie na pokrycie moich wydatków.

A ci, którzy mogą pomóc karmą – on potrzebuje specjalnej karmy, która jest droga.

Kiedy wyzdrowieję i wrócę do pracy, będę pomagać osobom znajdującym się w trudnej sytuacji, takiej jak moja obecnie.

Każdemu, kto ma wątpliwości i chce to sprawdzić, pokażę wszystko: zaświadczenia o niezdolności do pracy i raporty moje oraz Kiko, a także kwoty, które jestem winna.

Zawsze bardzo wstydziłam się prosić o pomoc, ale już nie mam wyboru.

Dziękuję w imieniu swoim i Kiko!

Wszystkim życzę wszystkiego dobrego.

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez