W walce z pluskwami
W walce z pluskwami
Oryginalny Rumuński tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Rumuński tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Witam, nazywam się Beni, mam 23 lata i mieszkam sam od 17 roku życia. Nie jestem żonaty, nie mam dzieci i pracuję na zwykłym stanowisku za minimalną pensję, próbując odnaleźć się w życiu. Mieszkam w kawalerce i od miesiąca i trochę zacząłem mieć problemy z pluskwami. Na początku nie wiedziałem, co to jest, nawet nie wiedziałem, że coś takiego istnieje, obudziłem się pewnego ranka z wieloma krostkami na ciele. Na początku myślałem, że zjadłem coś zepsutego, ale potem znalazłem pluskwę na sobie i poszukałem w internecie, co to jest, i wtedy wszystko stało się jasne. Ugryzienia są bardzo nie do zniesienia, ale jeszcze trudniejszy był strach na początku, bo bałem się położyć się do łóżka, śpię na podłodze na kocu, próbowałam spryskać mieszkanie środkiem Sanytol, ale wygląda na to, że one wciąż się pojawiają, próbowałam skontaktować się z ekipą dezynsekcyjną, ale nie mam pieniędzy, aby za to zapłacić, a z tego, co zrozumiałam, jedynym rozwiązaniem jest dezynsekcja parowa, która jest bardzo droga, a nikt z rodziny nie jest w stanie mnie wesprzeć, nie stać mnie na to, dlatego zwracam się do tej strony, dziękuję za poświęcony czas!