id: hfamf9

Wydanie książki o mojej walce o życie mojej matki (95 lat)

Wydanie książki o mojej walce o życie mojej matki (95 lat)

 
Milivoj Vodopija

HR

Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny angielski tekst

Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny angielski tekst

Opis zrzutki

Moja mama miała 92 lata i była już prawie przykuta do łóżka, kiedy skarżyła mi się na słaby wzrok i to, że nie może już czytać Biblii. Jako gorliwa katoliczka traktowała to jako wielką stratę. Wziąłem więc jej starą Biblię i przeczytałem jej jeden rozdział. Jako tłumacz konferencyjny i lektor czytałem profesjonalnie, z wyraźną artykulacją, akcentacją i bez przerw. Następnego wieczoru poprosiła mnie, żebym przeczytał to jeszcze raz... Przygoda polegająca na codziennym czytaniu Słowa Bożego mojej matce, sumiennie i wytrwale przez trzy lata, przerodziła się w przygodę, której nikt nie mógł przewidzieć. Wpływ na jej psychikę i samopoczucie był zdumiewający, a ja to wszystko udokumentowałem. Ale nastąpił też dramatyczny zwrot akcji w drugą stronę. Siły zła zostały poruszone i zaczęły nam przeszkadzać, aż doszło do próby zabójstwa mnie 15 kwietnia 2023 roku. Nie trzeba dodawać, że wszystko to udokumentowałem. Grożono mi nawet później, około rok temu, o czym świadczy zdjęcie noża przesłane na mój numer WhatsApp przez agentkę, która później potwierdziła mi w e-mailu, że „została poproszona” przez inną osobę o wysłanie mi tego noża. Ta inna osoba jest politykiem krajowym i byłym kandydatem na prezydenta Chorwacji (partia skrajnie prawicowa). Ponieważ ta agentka pracuje w dyplomacji, było to z jej strony bardzo nierozsądne i ostrzegłem ją przed tym. Potencjalne polityczne tło ataków, które zagrażały mojemu życiu i bezpieczeństwu, a także mojej matce, prawie na pewno nigdy nie wyjdzie na jaw. Możliwe, że w grę wchodzi również potencjalne szpiegostwo (działalność wywrotowa) na rzecz innego kraju. A może nie, trudno jest odróżnić rzeczywistość od intryg w informacyjnej ciemności. Wszystkie te wątki przeplatają się jednak w złowrogi i niebezpieczny sposób. Zamierzam poprzeć moje twierdzenia udokumentowanymi faktami. Dwa dni temu rozstaliśmy się z matką w tym wcieleniu w sposób niezwykle spokojny, pogodzony i błogosławiony (zobacz jej zdjęcie z tego dnia). Moja misja, wbrew wszelkim przeciwnościom, została zakończona. Jej ostatnie słowa, gdy wstawałem, aby wyjść, brzmiały: „Jesteś moim przyjacielem”. Potwierdziłem to. Nie pierworodnym synem ani niczym innym, ale przyjacielem. To jedna z największych pochwał, jakie kiedykolwiek usłyszałem.

Chciałbym opisać to wszystko w formie dokumentalnej w języku angielskim, chorwackim i niemieckim oraz samodzielnie to opublikować. Nawet dla czytelników, którzy nie wierzą w Biblię, ta historia jest znakomitym thrillerem pełnym napięcia. Zamierzam przedstawić jak najwięcej oryginalnych dokumentów. Wreszcie pragnę, aby sprawiedliwości stało się zadość wobec wszystkich, którzy spiskowali i działali w celu zniszczenia i utrudnienia moich relacji z matką. Moi prawnicy przygotowują ładną sprawę karną, która z łatwością może skończyć się dla kogoś więzieniem. Nie spieszę się jednak, wszystko w swoim czasie.

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez