Nie mam już pieniędzy na leczenie mojej suczki
Nie mam już pieniędzy na leczenie mojej suczki
Oryginalny Włoski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Włoski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Moja mała jamniczka ma na imię „Roma” i ma 12 lat, które skończyła w grudniu 2024 roku. Od ponad roku walczymy z nowotworem w okolicy piersi, który niestety nie ustępuje pomimo chemioterapii. Zrobiliśmy 3 tomografie komputerowe i różne badania kontrolne, ale zastosowane leczenie nie przyniosło zachęcających wyników. Wydałem wszystko, co miałem, bez wahania i z wielką miłością, ponieważ jestem sam, a ona jest moim wsparciem i bardzo mnie kocha, więc nie zostawiam jej samej nawet na minutę. Ona się boi, ale pozwala mi robić wszystko, kiedy jest blisko mnie!! Uwielbiam ją i coraz częściej nie potrafię powstrzymać łez, zwłaszcza gdy śpimy razem w dużym łóżku, przytuleni i ściśnięci w tej alchemii, którą rozumie tylko ten, kto kocha zwierzęta.
Onkolog, po różnych cyklach terapii, nie ma już żadnych środków, by poradzić sobie z sytuacją, poza operacją! Bardzo się boję, ale rozumiem, że musimy coś zrobić, ale nie wiem, jak pokryć wszystkie niezbędne koszty, dlatego proszę was wszystkich o pomoc.
Środki potrzebne w tej chwili na różne badania i operację to co najmniej 3200 euro.
Przepraszam za ten wywód, ale jestem zdesperowany i już teraz dziękuję wszystkim, którzy zechcą mi pomóc w tym ciemnym okresie mojego życia i życia „Romy”. Mam tylko nadzieję, że nie będzie musiała zbytnio cierpieć i że będzie mogła jeszcze długo żyć u mojego boku!
Dziękuję wszystkim