Potrzebuję pomocy dla mojej rodziny – jestem mamą sześciorga dzieci
Potrzebuję pomocy dla mojej rodziny – jestem mamą sześciorga dzieci
Oryginalny Rumuński tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Rumuński tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Dobry wieczór, piszę do Państwa ze łzami w oczach. Pochodzę z Focșani i mieszkam na wynajmie wraz z moją szóstką dzieci. Mój mąż jest poważnie chory na marskość wątroby typu C. Czterech z naszych dzieci chodzi do szkoły i przedszkola. Bardzo ciężko nam się żyje, mieszkamy na wynajmie mamy zaległości w opłacaniu czynszu, nie mieliśmy możliwości go zapłacić, a właściciel nam to zrozumiał, ale dał nam termin na uregulowanie należności, abyśmy mogli nadal tu mieszkać i nie zostali zimą na ulicy. Radzimy sobie dzięki zasiłkom na dzieci i emeryturze męża z tytułu choroby , a do tego mamy dzieci w szkole, które codziennie potrzebują drugiego śniadania i ubrań, żeby wyglądały przyzwoicie. Sama bym gdzieś pracowała, mam 9 klas, ale mam 9-miesięczne dziecko i nie mam komu go zostawić. Mam długi, bo pożyczyłam pieniądze, żeby ubrać dzieci doi kupić im codzienne jedzenie. Bóg jeden wie, przez co przechodzę. Piszę do was zserca matki. Czy możecie mi pomóc nawet niewielką kwotą? Niech Bóg wynagrodzi wam stokrotnie. Mój numer kontaktowy to 0729213479 Sprinaceana Nicoleta. Mam też dokumenty potwierdzające, że mój mąż jest chory. Proszę z całego serca, pomóżcie- mnie, proszę bardzo