id: f2zmwf

Wesprzyj walkę naszego taty z glejakiem wielopostaciowym!

Wesprzyj walkę naszego taty z glejakiem wielopostaciowym!

 
Viktor Németh

HU

Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny węgierski tekst

Oryginalny Węgierski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny węgierski tekst

Aktualności2

  • Drodzy Darczyńcy!

    Z radością informujemy, że Ádám dotarł do centrum w Tybindze z próbkami guza i krwi i pomyślnie je przekazał. Tym samym rozpoczyna się trwający około półtora miesiąca proces diagnostyczny, który będzie podstawą do produkcji szczepionki.

    Koszt produkcji szczepionki wyniesie kolejne 60 tysięcy euro, na co nadal zbieramy fundusze.

    Jesteśmy wdzięczni za każde dalsze wsparcie i udostępnianie informacji, aby nasza zbiórka dotarła do jak największej liczby darczyńców!

    ViktornqVZrYvixmlkJamW.jpg

    0Komentarzy
     
    2500 znaków

    Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.

Dodawaj aktualności i informuj wspierających o postępach akcji.
To zwiększy wiarygodność Twojej zrzutki i zaangażowanie darczyńców.

Opis zrzutki

Drodzy Przyjaciele, Znajomi i Osoby pragnące pomóc!

 

Nasza trójka, rodzeństwo (Ádám, Viktor i Kati), łączy siły w wielkiej sprawie: aby nasz tata mógł wyzdrowieć.

W kwietniu 2026 roku u naszego ojca zdiagnozowano glejaka wielopostaciowego. Jest to najbardziej agresywny rodzaj nowotworu mózgu, który niemal na pewno nawraca nawet po tradycyjnej operacji, radioterapii i chemioterapii. Leczenie może przedłużyć jego życie o kilka miesięcy, ale nie zapewni całkowitego wyleczenia. Przewidujemy, że mamy jeszcze rok, który możemy spędzić razem z naszym ojcem.

Po konsultacji z lekarzami prowadzącymi naszego ojca dowiedzieliśmy się, że najnowocześniejszą metodą leczenia jest spersonalizowana immunoterapia nowotworowa, która znacznie zwiększa szanse pacjenta na przeżycie i poprawia jakość życia. Szczepionka jest produkowana w Niemczech, a na terapię trzeba jeździć na Litwę. Terapia ta może być stosowana jako leczenie uzupełniające.

Koszt terapii jest bardzo wysoki, a ubezpieczenie zdrowotne jej nie pokrywa: wraz z dodatkowymi wydatkami wynosi on około 100 000 euro. Chcielibyśmy poprosić o pomoc w zebraniu tej kwoty naszych przyjaciół, znajomych i darczyńców o dobrych intencjach!

 

Jeśli zdecydujesz się na darowiznę, w sekcji „Wsparcie dla zespołu4fund. com” możesz osobno ustawić, czy chcesz wesprzeć samą platformę. Domyślnie suwak jest ustawiony na 20%, możesz to zmienić, przesuwając go w prawo lub w lewo. Ważne jest, aby pamiętać, że kwota ta nie zostanie przeznaczona na leczenie naszego Ojca, ale posłuży do wsparcia firmy rozwijającej platformę.

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Szczegóły naszej historii

Nasz ojciec, Zoltán Németh, w kwietniu 2026 roku, po 45 latach pracy, rozpoczął okres emerytalny. Jego żona, troje dzieci i ośmioro wnucząt z niecierpliwością oczekiwało tego rodzinnego, spokojnego okresu.

Jednak trzeciego dnia po przejściu na emeryturę nasz ojciec nagle źle się poczuł i karetka przewiozła go do szpitala z podejrzeniem napadu padaczkowego. Po wykonaniu tomografii komputerowej otrzymaliśmy druzgocącą wiadomość – u taty zdiagnozowano guza mózgu. Po badaniach obrazowych przeprowadzono operację, a następnie badanie histologiczne, w wyniku którego stwierdzono guza typu glioblastoma stopnia IV.

Dbając o zdrowie naszego ojca, regularnie chodził na badania przesiewowe. Niedługo przed diagnozą guza mózgu, bezpośrednio w wyniku nieprawidłowości wykrytej podczas badania USG tarczycy, pobrano próbkę do badania cytologicznego. Wynik tego badania otrzymał już podczas pobytu w szpitalu z powodu guza mózgu: diagnoza brzmiała – rak brodawkowaty tarczycy, co oznacza, że w przyszłości konieczna będzie kolejna operacja, a w razie potrzeby terapia radiojodem.

Niestety, w ciągu kilku dni otrzymaliśmy dwa druzgocące wyniki: zarówno guz mózgu, jak i nowotwór tarczycy są złośliwe, a żaden z nich nie dawał wcześniej żadnych objawów, które mogłyby nas na to naprowadzić.

 

Po okresie rekonwalescencji po operacji mózgu, 12 maja 2026 roku nasz ojciec rozpocznie 30-dniową równoczesną radioterapię i chemioterapię, którą będzie kontynuował zgodnie z protokołem, wiedząc, że choć nie może liczyć na całkowite wyleczenie, to leczenie może przedłużyć jego życie o kilka miesięcy.

 

Kim jest nasz tata?

Nasi rodzice są małżeństwem od 46 lat, mają troje dzieci i ośmioro wnucząt. Wszyscy jesteśmy katolikami, wierzącymi chrześcijanami. Nasz ojciec, dzięki swojej wzorowej pracowitości i systemowi wartości, jest dla nas wiecznym przykładem. Jako inżynier elektryk, specjalista „potrafiący naprawić wszystko”, wielu zwraca się do niego o pomoc. Nie znamy nikogo, kto byłby bardziej pomocny i żyłby dla innych.

Trudno uwierzyć i pogodzić się z tym, że po całym życiu poświęconym innym nie czeka go szczęśliwa emerytura.

 

Dlaczego ten typ nowotworu jest tak niebezpieczny?

Glejak wielopostaciowy to niezwykle agresywny, szybko rosnący, złośliwy nowotwór mózgu, który nie jest ostro ograniczonym guzem, ale drobne komórki nowotworowe rozprzestrzeniają się w tkance mózgowej.

Podczas operacji można usunąć tylko widoczne i fizycznie dostępne fragmenty, jednak komórki mikroskopijne mogą pozostać w otaczających obszarach, z których guz jest w stanie odrosnąć w ciągu kilku miesięcy.

Skuteczność chemioterapii jest utrudniona przez to, że system obronny mózgu, bariera krew-mózg, ogranicza dostęp leków do komórek nowotworowych.

Według międzynarodowych statystyk średni czas przeżycia w przypadku glejaka wielopostaciowego wynosi 13–18 miesięcy. Wynika to z charakteru tej choroby, a nie z tego, że operacja nie powiodła się lub nie została przeprowadzona na czas.

 

W przypadku tego typu nowotworu nie można mówić o wyleczeniu w tradycyjnym sensie. Operacja, a następnie chemioterapia i radioterapia mogą przedłużyć życie o kilka miesięcy, ale nie zapewniają całkowitego wyleczenia.

Fakt ten można zrozumieć racjonalnie, ale bardzo trudno jest go zaakceptować emocjonalnie.

 

Jakie są jeszcze inne możliwości terapeutyczne?

Od lekarzy prowadzących naszego ojca dowiedzieliśmy się, że choć na Węgrzech nie jest to jeszcze dostępne, to z dużą nadzieją można spojrzeć na spersonalizowaną immunoterapię nowotworową. 

Stosowana szczepionka pomaga układowi odpornościowemu pacjenta rozpoznać i zniszczyć komórki nowotworowe – nawet te ukryte, które pozostają po operacji.

 

Wyniki kliniczne – opisanerównież w publikacji naukowej na stronie Nature.com– są bardzo obiecujące. Mediana przeżycia pacjentów poddanych leczeniu wyniosła 32 miesiące, co stanowi ponad dwukrotność standardowej wartości. W momencie zakończenia badania 54% pacjentów nadal żyło. W przypadku osób, które otrzymały leczenie jeszcze przed nawrotem nowotworu, mediana przeżycia nie była jeszcze dostępna, ponieważ ponad połowa pacjentów nadal żyła. Dlatego tak ważne jest, aby leczenie rozpoczęło się jak najwcześniej.

 

Immunoterapia jest niezwykle kosztowna i nie jesteśmy w stanie sfinansować jej z własnych środków. Sama diagnostyka i przygotowanie szczepionki kosztują 80 tysięcy euro, ale wraz z kosztami podróży, organizacji i innymi wydatkami dodatkowymi daje to łącznie około 100 tysięcy euro.

 

Przebieg i koszty immunoterapii przedstawiają się następująco:

 1.) Przesłaniepróbki biopsyjnej i krwi do laboratorium w Niemczech.

Następnie klinika sprawdza otrzymane próbki i, korzystając z materiału DNA oraz posiadanej przez instytut bazy danych genetycznych, po wpłaceniu pierwszej raty (20 tys. euro) może rozpocząć się przygotowywanie łańcucha peptydowego, który posłuży jako podstawa przyszłej szczepionki. Trwa to około 6 tygodni.

2.) Po pomyślnym przygotowaniu łańcucha peptydowego, po wpłaceniu drugiej raty (60 tys. euro) można rozpocząć produkcję surowicy. Trwa to 3-4 miesiące.

3.) Następnie należy udać się na Litwę, gdzie rozpocznie się pierwsza, 4-5-dniowa kuracja i obserwacja.

4.) Kolejne zabiegi odbywają się co 4–6 tygodni, co wiąże się z kolejnymi wyjazdami za granicę, tym razem już tylko na 1–1 dzień, podczas których monitorowana jest również odpowiedź immunologiczna. Całkowity czas trwania leczenia wynosi zatem 15–16 miesięcy, przy czym kontynuujemy również leczenie w Węgrzech.


Co chcemy osiągnąć?

Chcielibyśmy dać tacie szansę na wypróbowanie immunoterapii.

Dzięki temu leczeniu możemy jednak zyskać dla naszego taty nawet lata życia i dobrą jakość życia, a ponadto wierzymy w poprawę, wytrwałość, wspólne działania oraz, jako wierząca rodzina chrześcijańska, w siłę modlitwy. Chcielibyśmy, aby nasi rodzice mogli być razem jeszcze przez wiele, wiele lat, aby tata mógł nadal beztrosko bawić się z wnukami, pracować w ogrodzie i pomagać swoim dzieciom i wnukom w codziennych sprawach.

 Materiał histologiczny niezbędny do rozpoczęcia leczenia jest już dostępny i moglibyśmy go wysłać do szpitala, który przeprowadzi zabieg.


Jak można przekazać darowiznę?

Zbiórka odbywa się w euro, ponieważ kwotę za leczenie musimy uiścić klinice w tej walucie.

Jesteśmy wdzięczni nawet za niewielkie kwoty, bo wiele małych kwot składa się na dużą sumę!

Jeśli system płatności zawiesza się lub pojawia się błąd, niech to nikogo nie powstrzymuje, za drugim razem na pewno się uda. Jeśli mała ikona klepsydry nie zatrzymuje się lub system sygnalizuje inny problem, zalecamy zamknięcie i ponowne otwarcie okna. Darowizna nie zostanie przekazana podwójnie, ale gdyby tak się jednak stało, oczywiście możemy ją zwrócić.

W sekcji „Wsparcie dla zespołu 4fund.com ” można zdecydować, czy chcecie wesprzeć samą stronę, czyli platformę zbierającą darowizny. Przesuwając suwak ustawiony domyślnie na 20% w prawo lub w lewo, można ustawić wysokość wsparcia, które nie zostanie przekazane na leczenie naszego Ojca, ale trafi do firmy deweloperskiej.

Prosimy o pomoc i wsparcie w realizacji powyższych celów!

 


W razie jakichkolwiek pytań proszę o kontakt pod adresem e-mail [email protected] lub telefonicznie: +36204334655.

 

Z góry serdecznie dziękujemy, z szacunkiem i wdzięcznością,

rodzina Németh (Zoli, Kati i ich dzieci, Ádám, Viktor, Kati oraz ich rodziny)

Komentarze 3

 
2500 znaków
Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez