Zakwaterowanie i potrzeby ofiary handlu ludźmi oraz jej córki
Zakwaterowanie i potrzeby ofiary handlu ludźmi oraz jej córki
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
((przewiń w dół, aby wyświetlić wersję w języku rumuńskim)
Wyobraź sobie, że odkrywasz, iż cała twoja tożsamość opierała się na kłamstwie.
Że twoje imię nie jest twoim imieniem.
Że twoja data urodzin nie jest twoją datą urodzin.
Że akt urodzenia, na podstawie którego zostałeś adoptowany, był sfałszowany.
Że jako niemowlę zostałeś przemycony przez pół świata i sprzedany.
Taka jest rzeczywistość Adriany.
Jako dorosła osoba Adriana próbowała przedłużyć ważność swojego paszportu w Kanadzie — i dowiedziała się, że jej rumuński akt urodzenia został unieważniony. Biologiczna właścicielka tej tożsamości powiadomiła rumuńskie władze, że ktoś inny nieświadomie posługuje się jej tożsamością. W rezultacie Rumunia unieważniła ten akt urodzenia.
Rumunia powiadomiła o tym Kanadę.
Kanada nigdy nie powiadomiła Adriany.
Adriana nadal prowadziła swoje życie, nieświadoma tego, że z prawnego punktu widzenia już nie istnieje.
Kiedy próbowała odnowić dokumenty, nagle stanęła w obliczu niewyobrażalnej prawdy: technicznie rzecz biorąc, od niemowlęctwa przebywała w Kanadzie nielegalnie. Jej obywatelstwo zostało zawieszone, a ona sama znalazła się w sytuacji, w której groziła jej utrata wszystkiego.
W desperackiej próbie uporządkowania swojej tożsamości i uzyskania ważnego aktu urodzenia Adriana udała się do Rumunii — spodziewając się, że procedura potrwa kilka miesięcy.
To było prawie rok temu.
Dzisiaj Adriana utknęła w Rumunii, nie posiadając legalnej tożsamości w żadnym z tych krajów.
Nie może legalnie pracować.
Nie ma dostępu do stałej opieki zdrowotnej.
Nie może zmienić swojego nazwiska w aktach urodzenia swoich dzieci.
Nie może skorygować dokumentów małżeńskich.
Nie może połączyć się z rodziną za granicą.
Nie może nawet udowodnić, że istnieje zgodnie z prawem.
Jest matką dwójki dzieci. Jest mężatką. A jednak została wymazana.
Żadna agencja rządowa nie bierze odpowiedzialności za zaniedbanie, które do tego doprowadziło. Znalazła się w szczelinie między systemami biurokratycznymi — i płaci za to cenę.
Bez statusu prawnego Adriana nie może zarabiać. Z trudem pokrywa podstawowe potrzeby, takie jak mieszkanie, jedzenie, dojazdy do urzędów oraz pomoc prawną. Każdy etap tego procesu wymaga opłat, tłumaczeń przysięgłych, kosztów notarialnych, wniosków prawnych i dokumentacji międzynarodowej.
Robi wszystko, co w jej mocy — spotyka się z urzędnikami, szuka porady prawnej, poszukuje dokumentów — ale proces ten jest długi, skomplikowany i kosztowny.
W tej chwili pilnie potrzebuje wsparcia finansowego, aby:
• pokrycie podstawowych kosztów utrzymania w okresie, gdy nie może pracować
• pokryć koszty obsługi prawnej w Rumunii i Kanadzie
• uzyskania uwierzytelnionych tłumaczeń i dokumentacji
• pokrycie kosztów podróży na niezbędne spotkania w sądzie i urzędach
• zapewnienie sobie bezpiecznego zakwaterowania na czas trwania tej procedury
Co najważniejsze, potrzebuje pomocy, by przetrwać wystarczająco długo, by odzyskać swoją tożsamość i ponownie połączyć się z dziećmi oraz mężem.
Nikt nie decyduje się na to, by jako niemowlę stać się ofiarą handlu ludźmi.
Nikt nie decyduje się na to, by pozbawiono go tożsamości.
Jednak dzisiaj Adriana walczy o coś, co większość z nas uważa za oczywiste:
prawo do legalnego istnienia.
Czas ma znaczenie. Jej zasoby się wyczerpują. Sytuacja jest pilna.
Jeśli możesz przekazać darowiznę – w dowolnej wysokości – pomoże to Adrianie w zapewnieniu sobie pożywienia, schronienia i pomocy prawnej, podczas gdy ona będzie starała się odzyskać swoją tożsamość i wrócić do domu, do swojej rodziny.
Jeśli nie możesz przekazać darowizny, podziel się proszę jej historią.
Tożsamość to prawo człowieka.
Rodzina to prawo człowieka.
Istnienie jest prawem człowieka.
Pomóżmy Adrianie znów stać się osobą – na papierze i w świetle prawa.
Język rumuński
Wyobraź sobie, że odkrywasz, iż cała twoja tożsamość została zbudowana na kłamstwie.
Że twoje imię nie jest twoim imieniem.
Że twoja data urodzenia nie jest twoją datą urodzenia.
Że akt urodzenia, na podstawie którego zostałeś adoptowany, był sfałszowany.
Że jako niemowlę zostałeś przemycony przez cały świat i sprzedany.
Taka jest rzeczywistość Adriany.
Jako osoba dorosła Adriana próbowała przedłużyć ważność paszportu w Kanadzie – tylko po to, by dowiedzieć się, że jej rumuński akt urodzenia został unieważniony. Biologiczny właściciel tożsamości powiadomił rumuńskie władze, że ktoś inny wykorzystywał jego tożsamość bez jego wiedzy. W rezultacie Rumunia unieważniła akt urodzenia.
Rumunia powiadomiła o tym Kanadę.
Kanada nigdy nie poinformowała o tym Adriany.
Kontynuowała swoje życie, nie wiedząc, że z prawnego punktu widzenia już nie istnieje.
Kiedy próbowała odnowić swoje dokumenty, nagle zderzyła się z niewyobrażalną prawdą: od dzieciństwa była w Kanadzie technicznie nielegalna. Jej obywatelstwo zostało zawieszone, a ona sama pozostała narażona na utratę wszystkiego.
W desperackiej próbie ustalenia swojej tożsamości i uzyskania ważnego aktu urodzenia Adriana udała się do Rumunii — czekając na proces, który potrwa kilka miesięcy.
To było prawie rok temu.
Dzisiaj Adriana utknęła w Rumunii, nie posiadając legalnej tożsamości w żadnym z tych krajów.
Nie może legalnie pracować.
Nie ma stałego dostępu do opieki medycznej.
Nie może zaktualizować swojego nazwiska w aktach urodzenia swoich dzieci.
Nie może skorygować dokumentów małżeńskich.
Nie może połączyć się z rodziną przebywającą za granicą.
Nie może nawet udowodnić, że istnieje legalnie.
Jest matką dwójki dzieci. Jest mężatką. A jednak została wykreślona z ewidencji.
Żadna agencja rządowa nie bierze na siebie odpowiedzialności za błąd, który to umożliwił. Wpadła w szczelinę między systemami biurokratycznymi — i płaci za to cenę.
Bez statusu prawnego Adriana nie może zarabiać. Walczy o zaspokojenie podstawowych potrzeb, takich jak mieszkanie, jedzenie, dojazd do urzędów oraz pomoc prawna. Każdy etap tego procesu wiąże się z opłatami, uwierzytelnionymi tłumaczeniami, kosztami notarialnymi, złożeniem wniosków prawnych i dokumentacją międzynarodową.
Robi wszystko, co w jej mocy – spotyka się z urzędnikami, zwraca się o poradę prawną, szuka dokumentów – ale proces ten jest długotrwały, skomplikowany i kosztowny.
W tej chwili pilnie potrzebuje wsparcia finansowego na:
• Pokrycie podstawowych kosztów utrzymania w okresie, gdy nie może pracować
• Opłacenie honorariów adwokackich w Rumunii i Kanadzie
• uzyskanie tłumaczeń i poświadczonych dokumentów
• Podróże związane z koniecznymi wizytami w sądzie i urzędach
• Zapewnienie bezpiecznego miejsca zamieszkania na czas trwania tego procesu
Co najważniejsze, potrzebuje pomocy, aby przetrwać wystarczająco długo, by odzyskać swoją tożsamość i ponownie połączyć się z dziećmi oraz mężem.
Nikt nie decyduje się na to, by jako niemowlę stać się ofiarą handlu ludźmi.
Nikt nie wybiera tego, by jego tożsamość została wymazana.
Jednak dzisiaj Adriana walczy o coś, co większość z nas uważa za oczywiste:
prawo do legalnego istnienia.
Czas ma znaczenie. Jej zasoby się wyczerpują. Jej sytuacja jest pilna.
Jeśli możecie przekazać darowiznę – w dowolnej wysokości – pomożecie bezpośrednio Adrianie w zapewnieniu jej pożywienia, schronienia i pomocy prawnej, podczas gdy ona będzie pracować nad odzyskaniem swojej tożsamości i powrotem do domu, do swojej rodziny.
Jeśli nie możecie przekazać darowizny, prosimy o udostępnienie jej historii.
Tożsamość jest prawem człowieka. Rodzina jest prawem człowieka.
Istnienie jest prawem człowieka.
Pomóżmy Adrianie znów stać się osobą – na papierze i w świetle prawa.