Pomóżcie mi, jestem na skraju bankructwa
Pomóżcie mi, jestem na skraju bankructwa
Oryginalny Włoski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Włoski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Cześć, mam na imię Annalisa. Mam 29 lat. Nigdy nie miałam prawdziwej rodziny – moi rodzice rozstali się, gdy byłam mała, i od tamtej pory zaczęła się wojna… sądy, karabinierzy, zemsta, oboje byli narcyzami. Życie pełne poświęceń, wykraczające poza wszelką ludzką logikę moralną.
Kilka miesięcy temu, tuż przed ukończeniem 90 lat, niespodziewanie zmarł mój ojciec. Zostałam sama na świecie; od tego momentu wszyscy zniknęli – mimo trwających 30 lat sporów między rodzinami, nikt nie pozostał przy mnie.
Ojciec zostawił mi 20 euro na koncie bankowym, które już było na minusie.
Płacę za błędne decyzje innych, które
na mnie.
Wkrótce zostanę eksmitowana, mam długi i wezwania do zapłaty na kwotę około 20'000,00 €, pracuję bez wytchnienia, ale to nie wystarcza, by mnie uratować, od listopada nie robię zakupów spożywczych, a do tego jestem w ciąży.
Modlę się do Boga, bym wyszła z tej sytuacji albo bym już się nie obudziła.
Jestem w całkowitej rozpaczy, wielokrotnie myślałam o samobójstwie, ciągle mam ataki lęku i paniki. Wszystko jest przeciwko mnie.
Przykro mi, ale mimo wszystko zawsze kochałam życie.
Zdecydowałam się poprosić o pomoc tutaj, ponieważ osiągnęłam dno.
Przepraszam.