id: drtmwd

„Ratowanie naszej planety zaczyna się od historii każdego z nas — tutaj

„Ratowanie naszej planety zaczyna się od historii każdego z nas — tutaj

 
Jakub Karlovský

CZ

Oryginalny Czeski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny czeski tekst

Oryginalny Czeski tekst przetłumaczony na Polski

Pokaż oryginalny czeski tekst

Opis zrzutki

🌍

HISTORIA: „DLACZEGO ZDECYDOWAŁEM SIĘ WSTĄPIĆ W OBRONIE NASZEJ PLANETY”



Kiedy byłem dzieckiem, świat wydawał mi się nieskończony. Lasy były gęste, rzeki czyste, a zwierzęta czymś oczywistym. Dorastałem z poczuciem, że natura jest tu na zawsze, że jest silniejsza niż cokolwiek, co możemy jej zrobić.

Jednak z czasem przekonałem się, że tak nie jest.

Dorastałem w czasach, gdy świat ogarnęła nieograniczona industrializacja. W czasach, gdy lasy wycinano szybciej, niż rosły. Widziałem pola pozbawione życia, glebę bez owadów, rzeki przepełnione śmieciami. I świat, który w jakiś sposób stracił szacunek dla tego, co go żywi.

Z roku na rok zacząłem dostrzegać drobiazgi:

ptaki, które kiedyś śpiewały przy domu, znikały.

Łąki, po których biegały sarny, zamieniały się w beton.

miejsca, o których myślałem, że nikt ich nigdy nie zniszczy, nagle przestały istnieć.

Kiedy to zobaczyłem, coś we mnie pękło.

Zdałem sobie sprawę, że czekanie na innych to za mało.

I że jeśli zaczniemy działać dopiero wtedy, gdy będzie już za późno, stracimy to, co najważniejsze: naszą planetę, nasz dom, nasze korzenie.

W pewnym momencie stałem przy starym drzewie, które miało zostać ścięte. Korzenie mocno w ziemi, gałęzie sięgające nieba – stał tu od dziesiątek lat. A jednak miał zniknąć, bo podobno „przeszkadza”. W tym momencie zdałem sobie sprawę, że wszystko, co kochamy, jest w rzeczywistości niezwykle kruche.

I że każde drzewo, każda łąka, każde jezioro ma swoją historię, która zasługuje na to, by trwać dalej.

Dlatego postanowiłem, że nie chcę już tylko patrzeć, jak świat znika.

Nie chcę czekać, aż ktoś inny zrobi to, co możemy zrobić sami.

Postanowiłem stworzyć projekt, który będzie naprawdę chronił przyrodę – nie tylko słowami, ale czynami.

Tak zrodził się pomysł, aby zacząć wykupywać grunty na całym świecie, jeden obszar po drugim, i chronić je na zawsze.

Ocalę łąki, które mogłyby zniknąć.

Ocalić lasy, które zostałyby wycięte.

Uratować zwierzęta, które straciłyby dom.

Ale bardzo szybko zrozumiałem jedną rzecz:

Nikt nie da rady sam.

A ta planeta nie należy do jednej osoby. Należy do nas wszystkich.

Dlatego postanowiłem poprosić o wsparcie.

Nie po to, by zdobyć środki dla siebie, ale aby wspólnie stworzyć siłę, która zmieni los miejsc, które same nie dadzą rady.

Celem jest stworzenie globalnego funduszu na rzecz ochrony przyrody, który będzie

przejrzysty,

międzynarodowy,

niezniszczalny,

i na zawsze oddany naszej planecie.

Abyśmy mogli wykupywać tereny, które są zagrożone.

Abyśmy mogli odnawiać lasy, ratować tereny podmokłe, chronić zwierzęta.

Abyśmy mogli zwrócić światu to, co utracił.

Aby projekt mógł faktycznie ruszyć, potrzebujemy co najmniej:


🌱

100 000 000 €

... nie na luksus, nie na reklamę, ale na ratowanie prawdziwej przyrody.

Każde euro to metr ziemi, której już nikt nigdy nie zniszczy.

Każdy dar to głos, który pokazuje, że przyroda wciąż ma swoich obrońców.

A każdy zakupiony obszar to zwycięstwo nad tym, co niszczy świat.

Nie chcę ratować świata sam.

Chcę go chronić razem z tymi, którzy czują to samo co ja.

Że przyroda nie jest czymś oczywistym.

Że nadszedł czas, by działać.

I że każdy z nas ma w sobie siłę, by zmienić świat.

Niezależnie od tego, gdzie mieszkasz, mamy jeden wspólny świat.

I wspólnie chronimy jeden dom.

To dopiero początek.

Wierzę, że razem uda nam się ocalić miejsca, które na to zasługują.

Nie dla nas.

Ale dla wszystkich, którzy przyjdą po nas.

Komentarze

 
2500 znaków
Zrzutka - Brak zdjęć

Nikt jeszcze nie dodał komentarza, możesz być pierwszy!

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez