Tata, który stracił wszystko
Tata, który stracił wszystko
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Oryginalny Angielski tekst przetłumaczony na Polski
Opis zrzutki
Przeprowadziliśmy się do Niemiec, żeby uratować nasz związek, bo mamy dziecko.
Byłem tatuażystą, który utrzymywał rodzinę.
Potem nadeszła pandemia. Zamknęliśmy salon, nowy lokal miał okropnego właściciela, straciłem klientów, a w końcu także ten nowy salon. Popadłem w ciężką depresję. Teraz osiągnąłem dno – finansowo, osobiście, psychicznie i w związku.
Próbowałem wszystkiego, by wydostać się z tej spirali, ale bezskutecznie. Terapia, leki, każda możliwa zmiana kariery. Wygląda to jak klątwa: wszystko się nie udaje.
Moje małżeństwo wisi na włosku, a ja chcę być dobrym ojcem i mężem. Odkładam więc na bok wszelki wstyd i zwracam się tutaj o kwotę na rozpoczęcie działalności, aby móc wrócić do mojego kraju (Holandii), gdzie utrzymanie się będzie dla mnie łatwe.
W tej chwili mam dług bankowy w wysokości 4000 euro, a w portfelu 2,64 euro. Utrzymujemy się ze sprzedaży niewielkich ilości drewna opałowego oraz z tatuaży, które wykonuję może trzem osobom rocznie w mojej piwnicy.
To nie jest życie. Proszę o pomoc.